Dodaj do ulubionych

Pakowanie sie do łóżka

11.08.04, 12:16
Chce rozpocząć nowy wątek, ponieważ nie udało mi się przekopać przez całą
skarbnicę żalów, pretensji no i.. przede wszystkim wiedzy. Mianowicie co
robić gdy BYŁA usiłuje dobrac sie za wszelka cene do waszego faceta? Dzwoni,
chce sie umawiac a juz dzis przeszla sama siebie!!! Zapropnowala mu wspolny
wyjazd na weekend. Jak dla mnie jest oblesna, ale co z tego moj facio prosi o
moje nie ingerowanie, bo wiadomo, ma koronny argument - ich corka i szafuje
nim na prawo i lewo. Czasem mam ochote dokonac samozaplonu.
Obserwuj wątek
    • joaska_14 Re: Pakowanie sie do łóżka 11.08.04, 12:26
      Witam,
      ja bym na pewno nie siedziała cicho, tylko wypowiedziała swoje zdanie.
      Uważam,że Twój mężczyzna przede wszystkim powinien liczyć się z Twoim zdaniem a
      nie prosić Cię o to abyś się nie wtrącała. Teraz Wy jesteście związkiem!!!
      Pozdrawiam
      Asia
      • alka23 Re: Pakowanie sie do łóżka 11.08.04, 12:29
        Ja caly czas je wypowiadam i on je zna, chodzi o to, ze mam nic do niej nie
        mowic... A ja juz nie wytrzymuje, mam ochote zdjac z niej skalpa!! Raz nawet
        nie wytrzymalam i zachowalam sie jak gowniara: pokazalam jej jezyk, jak po raz
        kolejny mnie zlekcewazyla.
        • capa_negra Re: Pakowanie sie do łóżka 11.08.04, 12:47
          O to faktycznie "wyskoczyłaś" - jak znam zycie to eksia długo potem miała ubaw.
          Pokazanie języka to taki przejaw bezsilności.
          Wydaje mi sie, ze na tego typu gierki i podchody jakie czyni eksia najlepsza
          metoda jest totalne igonorowanie i wręcz przesadna uprzejmośc.
          Kiedy reagujesz gwaltownie i emocjonalnie dajesz jej "broń do reki" i mysli
          sobie: pewnie z nimi cos nie tak, ze ona tak reaguje wiec mam szanse.
          A totalny ignor najbardziej boli i wręcz prowadzi czesto do osmieszenia
          atakującego.
          Nie wiem jak sie z wami kontaktuje - jęsli na stacionarny to zawsze jest
          szansa, że ty odbierzesz telefon i zawsze możesz powiedziec - chetnie
          POJECHALIBYŚMY z toba, ale w tym tygodniu nam nie pasuje - jesli dzwoni na kom.
          chłopa czy kontaktuje sie z nim bezposrednio to i tak znajdzie sie jakas metoda
          na odbicie piłeczki.
          Ale podstawa to opanowanie
          • alka23 Re: Pakowanie sie do łóżka 11.08.04, 13:57
            S nie chce zebym miala z ta wariatka jakis kontakt wiec kontaktuja sie sami..
            No i wyskoczylam, ale jej reakcja rozwalila nas w ogole. S sie smial, a ona? Po
            wszystkich tekstach w moja strone, wziawszy pod uwage ze "gruba swinia" (jestem
            troche klopsik) bylo najlagodniejszym zadzownila zplaczem: ze czemu ja smiem
            ja tak krzywdzic?!!!!! Wrrr...
            • capa_negra Re: Pakowanie sie do łóżka 11.08.04, 14:33
              olewaj i smiej sie w twarz, a zobaczysz poczujesz sie lepiej
              • alka23 Re: Pakowanie sie do łóżka 12.08.04, 08:21
                To chyba bedzie najlepsze rozwiazanie!!! Choc nie wiem czy bede w nim
                konsekwentna.. ja niestety ciut ognia w2 sobie mam.. smile
                • capa_negra Re: Pakowanie sie do łóżka 13.08.04, 12:39
                  ja mam w sobie fuul ognia, ale niejednokrotnie przekonałam sie w wielu
                  sytuacjach nie tylko prywatnych że " chamstwu Jasiu, chamstwu nalezy sie
                  przeciwstawiać siłom , siłom i godnosiom osobistom Jasiu"
            • jayin Re: Pakowanie sie do łóżka 11.08.04, 15:07
              alka23 napisała:
              > zadzownila zplaczem: ze czemu ja smiem
              > ja tak krzywdzic?!!!!! Wrrr...

              Mogłaś powiedzieć: "Przepraszam. Byłam wredna... Rozumiem, że znacznie łatwiej
              poradziłabyś sobie z faktem mojego przespania się z twoim facetem. Dasz mi jego
              numer telefonu??" smile
        • joaska_14 Re: Pakowanie sie do łóżka 11.08.04, 12:52
          Aaaaaa ja też wolę do eski mojego M się nie odzywać czego nie czyniłam 2,5
          roku..aż do momentu kiedy to ona zjawiła się pod Naszym domem z wyzwiskami pod
          moim adresem....ot tak po prostu powyzywała mnie od dziwek itp......i poszła
          sobie. Wtedy jej odpowiedziałam pierwszy raz...ale unikam jak ognia tej
          osoby...nie chcę się denerwować.
          Trzymam kciuki
          Asia
          • jayin Re: Pakowanie sie do łóżka 11.08.04, 15:11
            A tak btw.

            Takie zachowania na szczęście nie są przypisane odgórnie do zawodu Ex. I uff.
            Bo bym dostała dożywocie za zastrzelenie kobiety smile

            Ludzie są różni. Takie zagrywki chamskie albo - wg nich - sprytne i chytre, to
            już indywidualne cechy kobiet niektórych. Nie ważne, czy Ex, Next, First
            czy "bez przydziału" smile

            I takich LALEK nie znoszę.
            Poniżające jest to ich zachowanie. Chociaż w ich oczach pewnie są
            BARDZO "twarde", "życiowe" i "ynteligętnie" rozgrywają swoje sprawy, spraweczki
            i układziki międzludzkie.. Brrr...smile
            • alka23 Re: Pakowanie sie do łóżka 12.08.04, 08:23
              Oj, ONA jest na pewno bardzo ynteligętna!!! Aktualnie ma nowy problem: czy my
              sie aby zabezpieczamy, bo ona by nie chciala zeby S placil kolejne alimenty!!!
              GRRRR...
              • jayin Re: Pakowanie sie do łóżka 12.08.04, 09:59
                alka23 napisała:

                > Oj, ONA jest na pewno bardzo ynteligętna!!! Aktualnie ma nowy problem: czy my
                > sie aby zabezpieczamy, bo ona by nie chciala zeby S placil kolejne
                alimenty!!!
                > GRRRR...

                smile))))))))
                może zaproponuj jej, żeby zafundowała ci jakiś dobry środek antykoncepcyjny?
                Bo te z listy refundowanych są do niczego i zawodzą...wink)
                Skoro się tak MARTWI o twojego S, żeby biedny nie płacił kolejnych alimentów...

                a jeśli powie, że "szklanka wody zamiast", to przyznaj się, że jesteś
                nieuleczalną seksoholiczką i to się nie sprawdzi...wink)

                Bosz... Co za kobietasmile)
                Dni płodne też ci wylicza ukradkiem i dzwoni, jak jest apogeum żeby wyrwać S z
                łóżka???......MATKO BOSKA...........smile
    • judytak Re: Pakowanie sie do łóżka 11.08.04, 13:15
      alka23 napisała:

      > co
      > robić gdy BYŁA usiłuje dobrac sie za wszelka cene do waszego faceta? Dzwoni,
      > chce sie umawiac a juz dzis przeszla sama siebie!!! Zapropnowala mu wspolny
      > wyjazd na weekend.

      i co, obawiasz się, że twój się skusi na jej wdzięki?
      bo w takim wypadku szkoda czasu, poszukaj sobie innego...

      pozdrawiam
      Judyta
      • alka23 Re: Pakowanie sie do łóżka 11.08.04, 13:59
        nie skusi sie na pewno, musial by miec brzydko moiwac oczy w... ona nie jest
        brzydka tylko taka jakas.. nie z tej planety. Po prostu wkurza mnie, ze czuje
        caly czas jej oddech na swoich plecach.
        • jayin Re: Pakowanie sie do łóżka 11.08.04, 15:15
          alka23 napisała:

          > nie skusi sie na pewno, musial by miec brzydko moiwac oczy w... ona nie jest
          > brzydka tylko taka jakas.. nie z tej planety. Po prostu wkurza mnie, ze czuje
          > caly czas jej oddech na swoich plecach.


          Alka - od tego masz faceta przy sobie, żeby ci oszczędził takiego poczucia. W
          końcu to jego sprawa, żebyś się czuła dobrze w tym związku. Tak jak twoja -
          żeby on się dobrze czuł. Więc niech się postara i załatwi to tak, żebyś nie
          odczuwała tego hm.. oddechu.
          • naczelnikus Re: Pakowanie sie do łóżka 12.08.04, 07:31
            ponieważ to może potrwać, kup jej doraźnie tic taki

            --
            orbit odradzam
            • jayin Re: Pakowanie sie do łóżka 12.08.04, 10:01
              naczelnikus napisał:

              > ponieważ to może potrwać, kup jej doraźnie tic taki
              >
              > --
              > orbit odradzam

              Te tiktaki to dwuznacznie zabrzmiały w tym kontekście...wink

              --
              fakt. z orbit to oczy wychodzą smile
              • naczelnikus Re: nigdy 13.08.04, 07:14
                Jayin, nigdy nie myl tik taków
                z figo fago wink

                --
                uff, jak gorąco
                • jayin Re: nigdy 13.08.04, 09:22
                  Spoko, spoko.
                  Ja nie mylę, bo nie używam. Ani jednych ani drugich :]
      • jayin Re: Pakowanie sie do łóżka 11.08.04, 15:14
        judytak napisała:

        > i co, obawiasz się, że twój się skusi na jej wdzięki?
        > bo w takim wypadku szkoda czasu, poszukaj sobie innego...

        Dokładnie.
        Jak się by miał skusić, to niech idzie do niejsmile

        Swoją drogą jednak - nie podobałby mi się pomysł wspólnego wyjazdu Ex,
        Obecnego - nawet z dzieckiem.
        I nie chodzi o seks. Tylko o czas, jaki by z nią spędził w "pseudo-rodzinnym"
        klimacie. O to byłabym zazdrosna okrutnie. A nie lubię być zazdrosna smile

        Co innego sprawy wspólne dotyczące dziecka, nawet przyjacielskie jakieś rozmowy
        swoje - a co innego organizowanie wycieczek, wypoczynku i wyjazdów.
        Temu drugiemu stanowcze veto wink
        • alka23 Re: Pakowanie sie do łóżka 12.08.04, 08:26
          Panie Boze chron krola!!! NAwet mi do mojej slicznej glowki nie wpadlo zeby
          mogliby wyjechac razem w trojke!!! Wtedy chyba dokonalabym samozaplonu..
    • jayin Re: Pakowanie sie do łóżka 11.08.04, 15:05
      Alka, nie wiem jak jest u was, ale jeśli chodzi o mnie...

      ..w takiej sytuacji nie wdawałabym się nawet na sekundę w rozmowy z Ex, nawet
      gdyby centralnie do mnie kierowała (SMSami, telefonicznie, osobiście) jakieś
      teksty o tym, co ona chce zrobić z "MOIM FACETEM" smile

      Krótko i na temat powiedziałabym tylko Osobistemu, że NIE ŻYCZĘ sobie wiedzieć
      i słuchać o tym, i jak on tego nie potrafi załatwić z Ex sam i ukrócić raz a
      stanowczo jej zachowania, no to dla mnie jest d... nie facet.
      A ja z takim facetem w życiu bym nie została we "wspólnym życiu". Stety,
      niestety.

      Więc niech się zajmie Ex i wyjaśni raz na zawsze sprawę "łóżka" między nimi,
      albo - jeśli wmawiałby mi, że trzeba ją PRZEMILCZEĆ, to jej przejdzie - to
      niech się z nią prześpi, co by tej biednej kobiecie ulżyć, bo ja już nie mam
      ochoty żyć w takich khm.. WARUNKACH smile
      ...a potem pomacham mu z okna wdzięcznie łapką na gut baj. I finito.

      Zresztą - tak samo byłoby z każdą inną zdesperowaną erotycznie lalką,
      przystawiającą się do "MOJEGO FACETA". Do niego sie przystawia, mi to nie
      pasuje - wiec niech on to załatwi tak jak trzeba, czytaj: żeby mi pasowało wink
      I już.

      Swoją drogą - nie wiem, co ona przez łóżko chce osiągnąć?... Bo z pewnością
      łóżko nie prowadzi do osiągnięć długoterminowych smile No, moze nie licząc w
      niektórych przypadkach alimentów wink
      ...A może po prostu twój M. jest takim "sexbombem", że do łóżka go chcą
      zaciągnąć wszystkie????smile

      pozdr. i zycze bardziej konsekwentnego podejscia do tej sprawy ze strony
      twojego faceta.

      J.
      • alka23 Re: Pakowanie sie do łóżka 12.08.04, 08:30
        No wlasnie dane mi bylo poznac te osobke i ... jesli S mowi ze sie nie da jej
        tego wytlumaczyc to sie nie da. Wiem to na pewno bo jak spokojnymi
        tlumaczeniami sie juz znudzilismy i napisalismy jej w koncu brzydko: p*** sie,
        a ona ? Gdzie i kiedy? Dla mnie to jest mega yndywiduum i pepek swiata, niczego
        poza czubkiem wlasnego nosa nie widzi..
        • jayin Re: Pakowanie sie do łóżka 12.08.04, 10:03
          alka23 napisała:

          > napisalismy jej w koncu brzydko: p*** sie,
          > a ona ? Gdzie i kiedy? Dla mnie to jest mega yndywiduum i pepek swiata,
          niczego poza czubkiem wlasnego nosa nie widzi..

          z wrodzonej chulturalności nie napiszę, poza czubkiem czego nie widzi... Blah :-
          ) Co za baba...

          Może jest nadpobudliwa seksualnie po prostu?smile
          A twoj S sie juz sprawdzil w tej roli i nie chce jej sie testowac nowych
          modeli?smile))

          Chyba musicie ją wyswatać. To będzie spokój.
          • alka23 Re: Pakowanie sie do łóżka 12.08.04, 10:18
            Wyjatkowo trudny model mi sie chyba trafil, bo rozstali sie... bo ona ze tak to
            ladnie nazwe "malo aktywna seksualnie" byla. My sie chyba ciut lepiej pod tym
            wzgledem dopasowali wink i chyba dlatego rozumiem o czym marzy ta malpa!!! smile ps.
            a kto z nia wytrzyma?! Sama niedawno stwierdzila, ze chyba pojdzie sie leczyc...
    • night_irbis Re: Pakowanie sie do łóżka 14.08.04, 17:50
      Do łóżka to może bez przesady, ale wszędzie jej pełno...
      A to do przyjaciółki zawieźć (no bo to daleko i za ciężko autobusem), a to
      pomóc dvd w sklepie wybrać, a to przykręcić śrubkę w łazience... etc.
      I tłumaczenie M. identyczne: "no bo przecież mamy z nią dziecko, a pozatym tak
      ją przyzwyczaiłem do tego, że wszystko jej załatwaim, że teraz potrzebuje
      troche czasu, żeby się nauczyć radzić sobie sama"
      TROCHĘ CZASU???!!! Oni nie mieszkają razem już prawie od 2 lat!!!
      Odpowiadając od razu na możliwe komentarze - mówiłam o tym, mówię i będę mówić.
      Choć w odpowiedzi slyszę: "uspokój się, nie masz o co być zazdrosna - nic nas z
      nią nie łączy..."
      Nie jestem zazdrosna, ale męczy mnie życie w "trójkącie" i oglądanie się cały
      czas, czy aby na popołudnie ex nie wymyśliła jakiegoś zajęcia M.
      Wiem, że jest to raczej syndrom "psa ogrodnika" - nie mam ale nikomu też nie
      dam. Ale ja mało cierpliwa jestem smile A ją to bawi niezmiernie...
      • alka23 Re: Pakowanie sie do łóżka 16.08.04, 09:31
        Ale ja mało cierpliwa jestem smile A ją to bawi niezmiernie...
        No wiec ja tez malo cierpliwa jestem, i powoli mam wrazenie ze wysiadam. Wiem,
        ze nie ma z jej strony zgarozenia, ale sam fakt jej istnienia, swiadomosc ze
        ona wykorzystuje kazdy moment zeby on wszedl do mieszkania i wydaje mu dziecko
        przez pol godziny!!! Okazuje przy tym cala game uczuc z gatunku: oj, jak mi
        zle...
      • lilith76 Re: Pakowanie sie do łóżka 16.08.04, 13:45
        > A to do przyjaciółki zawieźć (no bo to daleko i za ciężko autobusem), a to
        > pomóc dvd w sklepie wybrać, a to przykręcić śrubkę w łazience... etc.

        tu akurat cię rozumiem i znam ten wypadek - bo trzeba coś doradzić, kuchnię
        odmalować, coś dokręcić, przegrać płytę na prezent dla jej "kolegi", kiedy
        zadzwoniła i poprosiła, żeby pomógł przy komputerze jej znajomych nawet on się
        zirytował. mnie to jest jakoś obojętne, ale rozumiem, że dla kogoś jest to
        wkurzające. choć może za rok i ja będę miała lekko dość i będę z tobą w jednym
        klubie smile))
    • mmmonika Re: Pakowanie sie do łóżka 14.08.04, 21:12
      A co powiecie na to że BYŁA napastuje mnie i moją rodzinę!!?? Dzwoni do moich
      rodziców (ja mam 25 ona 31 lat!!) i im się żali i karze im coś zrobić!!
      Obdzwoniła moich znajomych i jego rodzinę!! Wszystkie rozmowy w porach nocno-
      porannych. czy Wy też tak macie??
      • alka23 Re: Pakowanie sie do łóżka 16.08.04, 09:27
        My na szczescie przewidzielismy to i nasza wspaniala EKSIA nie zna naszego
        numeru domowego i mojego na komorke, kontaktuje sie tylko z S. na cale
        szczescie.. A moze by wniesc sprawe do sadu o naruszenie dobr osobistych? I
        zakazac zblizania sie i odzywania? Nie wiem czy to mozliwe, moze za duzo filmow
        sie naogladalam? Ale jakby co.. dalabys jej po lapach..
        • chalsia Re: Pakowanie sie do łóżka 16.08.04, 09:53
          > zakazac zblizania sie i odzywania

          W Polsce o ile mi wiadomo nie ma takiej prawnej możliwości.

          Pozdrawiam,
          Chalsia
          • alka23 Re: Pakowanie sie do łóżka 16.08.04, 12:24
            a szkoda wink zaraz bym to wykorzystała!!
            • naczelnikus Re: Pakowanie sie do łóżka 17.08.04, 08:26
              mam znajomego leśniczego, jego przychylność uciśnionym
              jest już legendarna
              • alka23 Re: Pakowanie sie do łóżka 17.08.04, 10:07
                Dzieki poczuciu humoru takich dziewczyn jak TY zaraz inaczej na to wszytsko
                patrze. smile A daleko ten lesniczy mieszka? Przystojny chociaz?
                • jayin Re: Pakowanie sie do łóżka 17.08.04, 10:21
                  alka - leśniczy to w las może wyprowadzić smile
                  A tak poza tym to naczelnikus chybe z tej innej "pci" jest...wink

                  pozdr.

                  J.
                  • alka23 Re: Pakowanie sie do łóżka 17.08.04, 11:18
                    z ta "pcia" to bardzo roznie bywa.. zasugerowawszy sie tytulem forum, w ktorym
                    ewidentnie sa: one polecialam standardem i sie nie zastanowilam. Chyle
                    czola!!! smile
                • naczelnikus Re: Pakowanie sie do łóżka 17.08.04, 10:44
                  alka23 napisała:

                  > Dzieki poczuciu humoru takich dziewczyn jak TY zaraz inaczej na to wszytsko
                  > patrze. smile A daleko ten lesniczy mieszka? Przystojny chociaz?

                  jak wiadomo, prawdziewgo leśniczego charakteryzuje fuzja

                  --
                  jestem, jestem przystojny
                  • alka23 Re: Pakowanie sie do łóżka 17.08.04, 11:20
                    Zostalam uswiadomiona... O moj ty lesniczy!!! To jak z ta... no.. fuzja?? smile
                    • jayin Re: Pakowanie sie do łóżka 17.08.04, 11:34
                      alka23 napisała:

                      > Zostalam uswiadomiona... O moj ty lesniczy!!! To jak z ta... no.. fuzja?? smile

                      smile
                      Uważaj, bo może być niewypał.
                      • alka23 Re: Pakowanie sie do łóżka 17.08.04, 11:35
                        To nie bede patrzec!!! wink Ale niewypaly tez bywaja glosne? Wiec moze uszy tez
                        zaslonic smile
                        • jayin Re: Pakowanie sie do łóżka 17.08.04, 11:46
                          alka23 napisała:

                          > To nie bede patrzec!!! wink Ale niewypaly tez bywaja glosne? Wiec moze uszy tez
                          > zaslonic smile


                          Uciekaj...! UCIEKAJ!...smile
                      • naczelnikus Re: Pakowanie sie do łóżka 17.08.04, 11:44
                        jayin napisała:

                        > Uważaj, bo może być niewypał.

                        Nie bądź zazdrosna, jayin. Lasu wystarczy dla wszystkich, zwierzyny tez smile
                        tylko umiejętnie dokarmiać trzeba

                        --
                        łózko nie moze być celem samym w sobie
                        • jayin Re: Pakowanie sie do łóżka 17.08.04, 11:49
                          naczelnikus napisał:

                          > Nie bądź zazdrosna, jayin. Lasu wystarczy dla wszystkich, zwierzyny tez smile
                          > tylko umiejętnie dokarmiać trzeba

                          A złowione rybki też się dokarmia?smile
                          Las mam swój.
                          Zazdroszczę jedynie khm... fuzji...wink

                          > łózko nie moze być celem samym w sobie

                          Fakt. Zawsze w końcu i tak trzeba z niego wstać i wyjść z domu.
                          • alka23 Re: Pakowanie sie do łóżka 17.08.04, 12:04
                            Wyczuwam tu teren zaminowany. wink Chyba to pole manewrowe jest zle oznakowane,
                            musze wrocic dos woich koszar, cale szczescie, ze spia w domu po nocce smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka