Dodaj do ulubionych

Perła nr 2

14.12.04, 10:01
niech mi tylko ktos nie mowi, ze nic mi do tego.. duzo mi do tego, chcociazby
przez to, ze ja sie denerwuje bo ON sie denerwuje. ale od poczatku, chyba
zaczne te perly numerowac.. M dał dziecku telefon swój do uzywania.
zarekwirowała go mamuska, więc ten po raz kolejny nie mogąc się dodzownić do
małej wycofał numer i poprosił grzecznie o zwrot aparatu o wartości 100
zł.NIE. Bo jej się należy, przypomniała sobie jeszcze komputer, który jemu
pozostał po 8 letnim małżeństwie jako jedyna rzecz materialna. teraz jak
tylko kupujemy jakieś talerze, sztucce czy maszynki, to on moiw: a wszystko
to zostawilem magdzie.. No i super, chcial byc w porzadku, wiec był. No ale
przecież ona nie zna umiaru!!! Musiałam się wygadac bo mi się zagotowało..
Obserwuj wątek
    • gosza26 Re: Perła nr 2 14.12.04, 11:09
      Cześć!
      Nie wiem jaka u was jest dokładnie sytuacja, ale cos mi mówi,że bardzo podobna
      do tej u nas sprzed 2 lat...

      Może zaczne z gróbej rury to dla nas było piekło, ale dlatego że wszyscy, tzn.
      NIemąż, Młody no i ja wyszlismy z błędnego, BARDZO błędnego założenia, a
      właściwie kilku, bo każdy z nas miał swoje powody.Niemąż chciał mieć spokój i
      chciał ,,bezboleśnie,, załatwić sprawę(hahaha), ale przede wszyskim nie chciał
      niczego załatwiać kosztem Młodego. Ja oczywiście(choć w srodku się gotowało)
      wiedziałam, że te sprawe muszą się rozwiązać bez mojego udziału....efekt
      Wszyscy wylądowalismy u psychologa (łącznie Z Młodym), byliśmy na skraju
      wyczerpania równiez fizycznego, a żeby było śmiesznie to M. posunął się tak do
      absurdalnego kroku, że M. pozwolił,żey eks przyjechała i zabrała książki-co w
      tym dziwbego??-bo to był jedyny dorobek M., który zaczął sie na długo przed
      ślubem, a w tym samym czasie komornik zabierał 50% pensji M. na długi eks(po
      jej firmie)..i jeszcze był US i bank..a szkoda mówić

      Gdybym jeszce raz miał to przezyć w zyciu nie pozwoliłam ,żeby to sie
      tak ,,rozwiązywało,,, dlatego,że dopiero moje zdecydowane kroki doprowadziły do
      tego ,że u nas sytuacja sie unormowała..

      Alka a co do talerzy olejcie to. Ja sam wszystko wyrzuciłam i powoli(zaczęło
      sie od kupna 3 łżeczek i widelców, oraz talerzy)zaczęłam sie dorabiać. Poza tym
      odką wyszliśmy z finansowego doła, wszystkie pieniądze szły na mieszkanie( a
      nie było to łatwe bo ja nie pracuje, a Niemąż właśnie kończy studia, i mamy
      tylko jego policyjną pensję). Niemąż się śmieje,że 90% mieszkania już zmieniałam
      (w 1.5 roku), zostały tylko okna..

      Nie pozwól żeby ktoś Wam meblował zycie, bo te roszczenia nigdy sie nieskończą.
      Tak jak nasz znajomy który 3 lata po rozwodzi ma podziła majątku na żadanie
      byłej. ON ma malucha i kawalerke, a ona 3 adwoktów wynajetych do sprawy, bo
      powiedziala,że go puści w skarpetkach..
      • alka23 Re: Perła nr 2 14.12.04, 11:42
        no.. jest podobnie. chciwosc i jeszcze raz chciwosc, az do granic mozliwosci.
        Mowisz konkretne dzialania, dobrze by bylo. ale co mamy zrobic konkretnie? Jak
        dawal jej ten glupi telefon to nawet mu przez mysl nie przeszlo, bo stwierdzil
        ze sprzedac moze go zawsze, a tak mala sie przynajmniej ucieszy. a ona
        twierdzi, ze sie jej to nalezy... kiedys dostalo mi sie ze nazwalam jej wybryki
        i jej podobnym zebractwem, ale to przeciez rece opadaja. Chcielismy dac laurze
        kompa na komunie, ale M uznał ze zrobimy tylko prezent magdzie, bo ona kocha
        czaty i takie tam (tak poznala miedzy innymi swojego kochanka)
        Ps. My tez zaczynamy od zera.. co mnie akurat cieszy smile pierwsze wspolne gary..
        dla mnie to pierwszy taki zwiazek powazny i... fajnie ze wszystko moze byc
        takie pierwsze..
    • lilith76 Re: Perła nr 2 14.12.04, 11:51
      dodatkowa nerka od któregoś z was też jej się pewnie należy wink
      szkoda tylko dzieciaka, bo nie mozna jej kupić żadnego większego prezentu.
      • alka23 Re: Perła nr 2 14.12.04, 11:58
        jak juz nam sie wydaje ze jest ok to ona znowu wyskakuje z jakims numerem,
        najbardziej smieszy mnie to, ze ona bylaby w stanie dostac i wyciagnac od nas
        duzo wiecej gdyby tylko miala inne podejscie.. bo w koncu to jest jego
        dziecko... a tak.. pewnie teraz laura znowu wysluchuje
        • gosza26 Re: alka... 14.12.04, 12:17
          Np. Młody dostał od eks(jak jeszce do niej jeżdził) telefon, i miał przez nia
          wpisane powitanie. Wrócił do domu i zmienił, zrobiła sie z tego awantura, tzn
          jak pojechał do eks. I wiesz co teraz jest..sprzedał ten telefon a o 2 nie chce
          za nic w świecie, dostał szału jak mu powiedziłam,że mu kupimy nowy nr. A wiesz
          czemu??bo ma spokój..a my sobie możemy tylko wyobrażać co się dział o podczas
          tych rozmów telefonicznych, skoro on tak reaguje.

          Nikt mi nie wmówi,że trzeba szukac złotego środka, bo są ludzie, którym jeśli
          dasz palca weźmie całą rękę. No ale ja jestem tez pewna swoich decyzji, bo w
          opini psychologa to jest osoba ,,która nie respektuje żadnych norm
          społecznych,,...

          Oczywiście też marzyłam o normalnych stosunkach bo to jest męczące zastanawiać
          się, z której strony nadejdzie atak, ale tak jak już napisałam u nas się nie
          dało. Dopiero kiedy to pojęliśmy to uzuskaliśmy wewnętrzny spokój.

          Aha alka jak masz ochote to odezwij sie na gg 4909591, bo ja naprawde dużo się
          nauczyłam przez ta historię i wiem jedno moja rodzina to mój azyli i nikt nie
          ma prawa decydować za mnie(choć jak tu pisałam nie raz opadały mi ręce i
          traciłam wiarę w sprawiedliwość)....
          • alka23 Re: alka... 14.12.04, 13:00
            bardzo bym chciała.. niestety klikam z pracy i takie formy jak gg sa
            niedozwolone sad choc widze ze sporo przez to trace...
            • gosza26 Re: alka... 14.12.04, 13:51
              to póki co pozostaje priv i konto gazetowe
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka