to dla rozluźnienia atmosfery.
ja to święto nazywam Frajertynkami i razem z M ich nie obchodzimy. za to
wczoraj dostałam Walentynkę od córki mojego faceta

. dzień wcześniej
pomagałam jej przygotować kartkę dla jej mamy (prosiła o pomoc, a głupio się
jest wykręcać).