kasiazd1
16.02.05, 10:28
Witajcie.
Tez chciałabym Was nastawić optymistycznie, bo naprawdę jest duża szansa że
sie uda zbudowac trwały i mocny związek.
W tym roku mija 7 lat od ślubu z moim mężem, jestem jego 2 żoną. Z pierwszego
zwiążku ma 2 chłopców, od początku wiedzilam że oni są najważniejsi,
pogodziłam sie z tym, bo świadomość że mój mężczyzna naprawde poważnie ich
traktuje dawała mi tylko pewności. Przez lata wypracowąłam sobie dobre
relacje z chłopcami, lubimy sie, oni sami pamiętają o moich urodzinach, dniu
kobiet, zawsze mają dla mnie jakąś niespodzianke. Dużo tez z mężem
rozmawialiśmy, dopasowywaliśmy sie by zbudować trwały związek. Kochamy sie.
Mieliśmy krótki dość trudny okres ale nie poddalismy sie , teraz wiem jakie
ważne jest bycie z tą drugą osobą na dobre i złe. O jego byłej nigdy nie
powiedziłam złego słowa, nawet gdy jej zachowanie dawało dużo do
myślenia........, po prostu szanuję ją za to ze była i życzę jej dużo
szczęścia.
Rok temu adoptowaliśmy dwoje dzieci, to była najlepsza decyzja w naszym
życiu. Jesteśmy szczęśliwi. Mąż teraz ma czwórkę a ja upragnioną
dwójkę.Naprawde można być szczęśliwą . Życzę Wam wszystkiego co
najpiękniejsze. Tylko wtedy sie uda jeśli będziecie mogły spokojnie spojrzeć
na jego przeszłość, zaakceptować fakt że była. Życzę WAm tego
Kasia