magdmaz
14.07.05, 16:45
Drogie Macochy!
Jestem niezupełnie jedną z Was - po prostu mój obecny ma dzieci - ale jeszcze
nie odważył się im powiedzieć, że jesteśmy razem. Co innego, jak Tata ma
kochankę, a co innego, jak mieszka z jakąś obcą babą i jej bachorami.
No więc poznałam małodszego z synów. Jest pełnoletni. Fajny chłopak. I
wiecie - strasznie mi zależało, żeby mnie choć odrobinę zaakceptował (nie
jako "macochę", ale bliską znajomą Taty, która Ojca nie skrzywdzi, ale on
będzie przy niej szczęśliwszy). Chyba się udało.
Pozdrawiam,
Magda