Witajcie,
Pierwszy raz zwracam się do Was z pośba o pomoc, chociaz czytuje juz od dawna.
Mój ex nie chce widywac corki poniewaz poszlam do komornika o alimenty.
Czekalam 2 lata az sie sam zadeklaruje i zacznie placic, nie zaczal,
wchodzialam z nim w układy ze może 100 miesiecznie a jak bedzie miał to
wiecej , nawet 100 nie płacił, w końcu się wkurzylam i poszłam do komornika.
W odwecie nie widuje Małej, nie zabiera, ona dzwoni błaga, płacze a on nic. (
Przed komornikiem nie widywal jej rowniez za czesto, sporadyczne spotkania a
juz siegajac rozstania to przez rok do 2 własciwie zero kontaktow)Czy można
gdzieś złożyć doniesienie? pozew? o znęcanie sie psychiczne nad dzieckiem?
Czy taki człowiek jest bezkarny? Dodam, że byli ze soba bardzo blisko i do
tehj pory dziecko poza nim swiata nie widzi, niezaleznie co by złego nie
zrobił zawsze jest idealem i zawsze ona go wytlumaczy, nawet z najwiekszego
swinstwa skierowanego do niej
Co mam zrobic?
Ograniczyc kontakty? Nie bedzie mi miała za złe?
Juz sama nie wiem

Sorki za dlugi post.
Pzdr
Mimi