magdalens
04.08.05, 15:46
To całkiem życiowa piosenka Kowalskiej. Ogólnie to nie lubięjej twórczości
ale ten kawałek jest bardzo wpasowany w moje życie i głosi świętą prawdę że z
poczucia winy nie da się zbudować nic na dłużej tylko domek z kart , który
przy podmuchach codziennej monotonii życia powoli się rozsypuje.
Ale są ludzie, którzy tego wogóle nie widzą tylko chcą w tym domku klejonym
mocno super glu w postaci dzieci mieszkać do końca życia. Jednak jak
fundamenty domu sięrozpadająto klejenie ścian nic nie da.