Dodaj do ulubionych

Urodziny Eksi

21.10.05, 09:45
Takie oto mam pytanie do macoszek, co mają dobre układy z Eks. Ja też do nich
należę, albo tak mi się do tej pory wydawało. Z Eksią spotykam się czasem u
Teściowej i normalnie ze sobą rozmawiamy. Eksia pozostaje w głębokiej
zażyłości z Teściową, co jest dla mnie akurat zrozumiałe. Skoro się lubią, to
rozwód nie powinien wpływać na ich relacje. Chodzi jednak o to, iż panie te
chętnie przebywają ze sobą razem i teoretycznie akceptują mój związek z M.,
który trwa już 3 rok, a tymczasem Eksia ma urodziny i zaprosiła na nie tylko
M, a mnie nie. Strasznie się wkurzyłam i powiedziałam M., że jak chce to
niech idzie, ale moim zdaniem to ona jest naszą wspólną znajomą i albo
chodzimy na takie spotkania towarzyskie razem albo wcale. M. powiedział, że
nie pójdzie, ale chodzi jakiś taki „nie w sosie”, bo wie dobrze, że mamusi to
się nie będzie podobać. Uważam, że mam rację, i nie widzę powodu dla którego
miałabym szlachetnie zgodzić się na jego samotne wyprawy na przyjęcie do
Eksi. Teoretycznie to ona mnie lubi i życzy wszystkiego najlepszego, więc
nie rozumiem skąd takie pojedyncze zaproszenie tylko dla M. Mam wrażenie że
Teściowa i Eksia sieją ferment i chcą zepsuć na siłę mój związek z M.
Czy mam rację ?


Obserwuj wątek
    • lilith76 Re: Urodziny Eksi 21.10.05, 09:59
      nie wiesz kto będzie jeszcze gościem, ale jeśli jej bliscy znajomi,
      przyjaciele, to niekoniecznie chce pokazywać im szczęśliwe życie osobiste
      swojego byłego, czyli ciebie (jakbyście się nie lubiły).
      to nie zmienia faktu, że M może sobie darować te urodziny - nich wyśle w ten
      dzień bukiet kwiatów, albo zadzwoni z życzeniami.
      • golden_fish Re: Urodziny Eksi 21.10.05, 10:07
        Nie wiem, kto będzie, ale jeśli ona zna mnie, to jest wielkim nietaktem
        towarzyskim zapraszanie tylko M. Ja osobiście Eksię lubię i raczej węszę w tym
        zamieszaniu robotę Teściowej, która by chciała, by było jak za dawnych czasów.
        M. od dawna nie jest mężem Eksi, i ja nie byłam powodem ich rozstania, więc
        Eksia nie ma prawa nim rozporządzać wg własnego uznania i nie powinna go
        zapraszać samego, skoro chce utrzymywać kontakty towarzyskie z nami.
      • sonrisa3 Re: Urodziny Eksi 21.10.05, 13:37
        Lilith, ja bym nawet powiedziała więcej - jeśli nie chce pokazywać szczęścia
        swojego byłego znajomym, to przynajmniej powinna pokazać, że ma dobre maniery i
        nie zapraszać tylko jednej osoby z dwóch, tworzących związek.
        • lilith76 Re: Urodziny Eksi 21.10.05, 15:14
          nie zaprzeczam smile
    • e_r_i_n Re: Urodziny Eksi 21.10.05, 10:03
      Lilith moze miec racje - jakis powod niezaproszenia moze byc.
      Mnie natomiast uderza reakcja Twojego meza - bardziej mysli o samopoczuciu
      mamusi, niz Twoim.
      • golden_fish Re: Urodziny Eksi 21.10.05, 10:15
        Niestety syneczek jedyny, którym matka próbuje zawładnąć i żyć jego życiem. M.
        ma jakieś wyrzuty sumienia, ale powiedział, że nie pójdzie.
        • e_r_i_n Re: Urodziny Eksi 21.10.05, 10:16
          Jak dobrze, ze moj jest od mamy zdecydowanie i mocno odpepowiony wink
          • golden_fish Re: Urodziny Eksi 21.10.05, 10:20
            Ja nieustanie nad tym pracuje, sądzę że,pępowina już odcięta, tylko musi się
            jeszcze zagoić ranka po cięciu.
            • e_r_i_n Re: Urodziny Eksi 21.10.05, 10:28
              Hehe, no to trzymam kciuki!
              Ja z kolei caly czas powtarzam, ze moj maz to taki 'odszczepieniec'
              w porownaniu z rodzenstwem i rodzicami i tylko dlatego jestesmy raze wink.
    • mikawi Re: Urodziny Eksi 21.10.05, 10:15
      pomijając fakt że z trudem potrafię wyobrazić sobie taką sytuację smile)) bo u nas
      nie ma żadnych relacji z eksią, poza tymi które są konieczne bo dotyczą dzieci
      (i są to relacje M. a nie moje), tym niemniej uważam, że w sytuacji gdy oboje
      jesteście znajomymi eksi zgadzam się że nietaktem jest pomijanie ciebie w
      zaproszeniu i też optuję za wysłaniem kwiatów ale nie pojawieniem się twojego
      niemęza na tych urodzinach. Bo rozpatrując sprawę w kategoriach "znajomej" -
      naturalne jest dla mnie że na takie imprezy chodzi się razem skoro się jest
      razem. Co innego piwo z kolegami, co innego urodziny czy imieniny wspólnej
      znajomej.
      • zonka77 Re: Urodziny Eksi 21.10.05, 12:04
        masz rację golden_fish smile Zaproszenie na imprezę Twojego M samego też
        odebrałabym jako nietakt. Jeśli ex nie chce pokazywać szczęśliwego życia
        Twojego M (???) to po co go zaprasza?
        Wogóle po co go zaprasza na taką imprezę. To absolutnie oczywiste ze w naszym
        przypadku M by NIE POSZEDŁ i nie miałby ŻADNYCH obiekcji by odmówić smile

    • joanna-walencja Re: Urodziny Eksi 21.10.05, 13:18
      ja mam jeszcze jedno pytanie - napisałaś, że jesteś z M już 3 rok, wiec jak
      było z urodzinami eksi w poprzednich latach - też zapraszała tylko M czy nie
      zapraszała go wcale - bo jeżeli w tym roku jest pierwszy raz to chyba masz
      rację, że to jakaś próba mącenia w Waszym związku. Zadzwoń do eksi w dniu
      urodzin i złóż jej najserdeczniejsze życzenia, a jeżeli czujesz się na siłach
      udaj że nic nie wiesz, że zaproszenie było tylko dla M i przeproś eksię, że nie
      będziesz mogła przyjść wieczorem bo Ci coś wypadło...
      • golden_fish Re: Urodziny Eksi 21.10.05, 13:34
        Wcześniej to je pewnie robiono cichaczem, a M. tam chodził, bo tak mu mama
        pewnie kazała i nic mi nie mówił. Obecnie mieszkamy razem i nie da się ukryć
        tego faktu, że jego zaproszono, a mnie nie. I tym bardziej się buntuję i będę
        protestować, przed takim czymś. Nie będę do niej dzwonić, bo oficjalnie to ja o
        niczym nie wiem. Pewnie do Eksi nie dotarło, że M. jest obecnie jedynie ojcem
        jej dziecka.
        • joanna-walencja Re: Urodziny Eksi 21.10.05, 13:49
          aaa to sie nie przejmuj - proba "ratowania" związku (mam na myśli związek eksi
          z M) po kilku latach od rozstania i w sytuacji, kiedy facet jest związany od
          kilku lat z inną partnerką jest dosc dziwna i chyba z gory skazana na
          niepowodzenie... nie wchodzi się 2 x do tej samej rzeki. Oficjalnie czy nie o
          urodzinach wiesz i dlatego radzę Ci jednak te życzenia złożyć -padła propozycja
          wysłania bukietu - dopilnuj, żeby na bileciku z życzeniami były życzenia od Was
          obojga...I uważaj, żeby (świadomie lub nieświadomie) nie wyładować swojej
          złości na niestosowne zachowanie eksi na swoim M.





          • mikawi Re: Urodziny Eksi 21.10.05, 14:16
            tak jest - koniecznie bilecik z życzeniami OD WAS
    • berek_76 Re: Urodziny Eksi 21.10.05, 14:24
      > Mam wrażenie że
      > Teściowa i Eksia sieją ferment i chcą zepsuć na siłę mój związek z M.
      > Czy mam rację ?

      Tego to akurat nie wiadomo, powodów może być tysiąc. Ale skoro są to urodziny
      Eksi i skoro życzy sobie na nie zapraszać swojego byłego, to oczywiście wraz z
      osobą, z którą jest on teraz w związku. Słusznie czujesz sie urażona i słusznie
      byłabyś urażona, gdyby M. jednak wybrał się tam.


      -----------------------
      Berek, mama Żaby (11.06.2002) i Dasi (19.03.2005)
    • poxywka Re: Urodziny Eksi 21.10.05, 15:58
      zlota rybko a Wy jestescie po slubie ? bo wtedy by chyba zlozyly bron jak
      sadze;
      tak sobie mysle, ze po prostu w wiekszosci przypadkow 'za dobre kontakty' z
      ex/exia nie sa wskazane; chyba, ze jak u capy negry sprawa wyglada czysto lub
      jesli obie strony maja stalych partenrow; ja bym sie po takiej akcji delikatnie
      odsunela razem z M od towarzystwa exi; moim zdaniem na takie zachowania trzeba
      odpowiadac jednoznacznie, bo inaczej do kobiety nie dotrze, ze zachowuje sie co
      najmniej niestosownie; co do Twojego M, to znam wielu facetow, ktorzy w ten
      sposob boja sie mamusi jak rowniez nie widza nic zdroznego w spotkaniach z
      bylymi; ech, to po prostu taki model i nie mozna ich niestety mierzyc wlasna
      miarka bo nijak do nich nie pasuje; w tym wypadku trzeba tylko wymagac a po
      jakims czasie sie przystosuja

      pozdrawiam
      poxywka
      • golden_fish Re: Urodziny Eksi 21.10.05, 16:18
        I to jest pewnie pies pogrzebany. Ślub za kilka miesięcy i M. już przy matce
        odważył się powiedział o mnie żona. Domniemam, że opisana akcja urodzinowa jest
        łabędzim śpiewem Eksi, tym bardziej, że Eksia chciała zrobić imprezkę wtedy,
        kiedy to będzie pasowało M. Tzn. urodziny miały być chyba dla M. a nie dla
        Eksi, tak to ja przynajmniej widzę, ha ha ha. Mi tam Eksia nic złego mi nie
        zrobiła, zdaje się że niebawem będę miała okazję widzieć ją u Teściowej, to
        wtedy jej życzenia osobiście złożę. Najlepiej byłyby takie, zajmij się kobieto
        sobą, a nie moim M, ale aż taka złośliwa to nie będę.
    • kasia_kasia13 Re: Urodziny Eksi 21.10.05, 16:45
      Masz racje.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka