Komunia młodego - wrrrrrrr

12.05.06, 11:42
No własnie.niedługo będzie komunia młodego. jak niektóre z Was wiedzą mój M.
wygrał opieke nad młodym. Postanowienie to jeszcze sie nie uprawomocniło
ponieważ babcia złozyła zapowiedż apelacji. My jednak uważamy że i tak mój M.
będzie miał przyznaną opieke a babcia jedynie działa na zwłokę. No i ostatnio
jak widzieliśmy się z młodym , miał ze soba zaproszenie na Komunię i wręczył
je mojemu M. Ja je wziełam i przeczytałam że jest zaproszenie tylko dla M,
bez dzieci no i oczywiście beze mnie. I wiecie co? nie wiedziałam że tak
zareaguję ale zrobiło mi sie cholernie przykro że aż się popłakałam.
Pomyslałam sobie że tak własnie moje życie będzie wyglądało. (mówię
oczywiście o tej sytuacji że to ja za chwilę będę go wychowywać) To ja będę
od sprzątania, prania, prasowania, karmienia, dawania lekarstw itp ale w
momentach dla niego ważnych np. kolejna komunia, bierzmowanie czy ślub będzie
liczyła sie jego matka która można powiedziec że go porzuciła! Ja wiem że ja
go nie urodziłam ale mimo że jestem obcą osobą to dbam o niego niż jego
rodzona matka. Dziwie się też właśnie tej babce bo wie ża za chwilę młody
będzie w moim domu. nie próbuje mnie nawet poznać, porozmawiać po to aby
nawiązać ze mną w miarę pozytywne kontakty bo mnie nie zna i nie wie jaka
jestem. Przecież mogę okazać się wredną jędzą (no ta bene taka jak ona i jej
córka czyli matka młodego) i zachowywać się tak jak one czyli na kolejną
komunie młodego nie zapraszać ich, nie przyjmowac w swoim domu młodego
rodzeństwa tak jak oni pomineli moje dzieci. Mogę zakazywać spotkań z matką i
tamtą rodziną tak samo jak eksia tłumaczyła mojemu M. że musi się zapytać
konkubenta czy wyrazi zgodę na widywanie się młodego z ojcem. Do cholery!
Przecież taka mogę być!
Jestem rozżalona i wściekła....
    • kleo1 Re: Komunia młodego - wrrrrrrr 12.05.06, 11:55
      kurcze może pogadaj z M i młodym? mlody chyba duży, to dziecko jeszcze może
      uważa Cię za integralną część taty i stwierdził, ze tate zaprosi to i Ty
      przyjdziesz? dopieroi z czasem tok rozumowania zamienia sie w zawiłe
      konstrukcie, a co będzie jeśli...

      no ale wszechwiedząca ne jestem(chociaż dzieckiem byłam) i moge się mylić
      nie smutkaj się smile
      • wiola101 Re: Komunia młodego - wrrrrrrr 12.05.06, 11:58
        tak,masz rację. Młody cały czas uważał że ja będę z córcią i malutkim. Dla
        niego to było oczywiste że przyjedziemy wszyscy ale mu wytłumczyłam że nie
        będzie nas. pisząc to myślałam o babce.
        • kleo1 Re: Komunia młodego - wrrrrrrr 12.05.06, 12:05
          znaczy nie przyjdziesz do babki(używam Twojego słownictwa, wiem, ze celowo tak
          napisałaś)? bo się strasznie pogubiłam sad
          • wiola101 Re: Komunia młodego - wrrrrrrr 12.05.06, 12:20
            wogóle nie będę jechać. To zaproszenie było do kościoła a na oddzielnej kartce
            na przyjęcie do domu. Mój M. dostał w obydwa miejsca a ja i dzieci nie
            zostaliśmy wymienieni na żadnym więc nie będę pchać się tam gdzie nas nie chcą.
            • kleo1 Re: Komunia młodego - wrrrrrrr 12.05.06, 12:24
              aha rozumiem, babka robiła zaproszenia.. no jak uważasz... a te baby wredne są
              ale to jest mamuisa i córusia więc jak jedna Cię nie lubi to i druga
            • barbara001 Re: Komunia młodego - wrrrrrrr 12.05.06, 12:29
              To sie nie pchaj i nie znizaj sie do poziomu babki i matki. A dziecko mimo
              wszystko traktuj sprawiedliwie. Nawet kup mu jakis drobiag z okazji komunii i
              wręcz przy okazji. Nie wymienienie ciebie i dzieci na zaproszeniu jest
              ewidentnie robota babki (albo matki), chłopczyk jest za mały by sam mógł
              decydować o takich sprawach. Ja równiez byłam w takiej sytuacji, nie zostałam
              zaproszona na ważna uroczystość w zyciu córki M (ale mała przyszła do mnie
              wczesniej i przeprosiła!, ze jej mama powiedziała, że nie zyczy sobie mojej
              obecności i jak córka chce jej popsuć humor to niech sie z tym liczy, no i
              wiadomo nie poszłam, tez było mi przykro). Więc nie przejmuj się tak bardzo,
              pokaz klasę, której inne nie mająsmile
    • atenais Re: Komunia młodego - wrrrrrrr 12.05.06, 12:28
      hmm - a tak wogóle to pierwsze słyszę aby ojciec musiał dostawać ZAPROSZENIE na
      komunię własnego dziecka - najbliższa rodzina nie potrzebuje zaproszenia - to
      oczywiste, że idzie. A do kościoła to już generalnie każdy może przjść. Może idź
      do kościoła, niech Młody widzi, że Tobie na NIM zależy. Olać baby.........
      • kleo1 Re: Komunia młodego - wrrrrrrr 12.05.06, 12:29
        ano widzisz, różne rzeczy się słyszy, matki "kiszą" dzieci w beczkach,
        mezczyźni spalaja noworodki żywcem, a taka błacha sprawa jak zaproszneie, no
        cóż.. no i racja, olać baby
        • wiola101 Re: Komunia młodego - wrrrrrrr 12.05.06, 13:00
          Ja już postanowiłam. Nie idę na tą komunię. Jedzie sam ojciec i to wystarczy.
          Młodemu bardziej zalezy na ojcu i to dla mnie jest oczywiście zrozumiałe niz na
          mnie. nie idę też dlatego że by mnie chyba krew zalała jak bym widziała eksie
          paradującą koło młodego tylko po to aby sie " polansować" słysząc cały czas
          słowa psychologa z RODKU "...prosze Pani, matka jasno okresliła swoje
          stanowisko co do dzieci. Powiedziała że nie chcę i nie ma zamiaru nawet
          zajmować się dziećmi"
          • kleo1 Re: Komunia młodego - wrrrrrrr 12.05.06, 13:26
            Wioluś będziesz miała w tym czasie chwile dla siebie i dzieci(dziecka - nie
            wiem ile masz potomstwa) pójdziecie do parku, czy do sali zabaw smile
            • wiola101 Re: Komunia młodego - wrrrrrrr 12.05.06, 13:35
              Mamy dwójeczkę. 8 letnią Lenkę i 9 miesięcznego Tobiaszka. Zaplanowałam wspólny
              wyjazd do Warszawy z tym że M. jedzie na komunię a ja na zakupy z dziećmi (
              lody oczywiście zaliczymy)
              • kleo1 Re: Komunia młodego - wrrrrrrr 12.05.06, 14:00
                no i kup sobie obowiazkowo fajny ciuch, nawet jakąs niedroga bluzeczke, może
                okulary słoneczne(ja dziś kupiłam tongue_out ) zasłużyłaś smile polecam kawe lodową
                robioną w tych kawiarniach bomba zwłaszcza w hortexie smile
                • wiola101 Re: Komunia młodego - wrrrrrrr 12.05.06, 14:08
                  Dziękuję moja droga, oczywiście że sobie coś kupię. Podobaja mi się te plecione
                  kapelusze w których wyglada się jak J.Lo do tego jakies klapeczki na koturnie,
                  okulary no i oczywiście koszyczek z plecionki na ramię. A później wygodnie
                  usiąde i wypiję kawkę mrożoną którą polecasz tylo bedzie mi brakowac takiej
                  kumpelki jak Ty do pogaduszek....smile
                  • kleo1 Re: Komunia młodego - wrrrrrrr 12.05.06, 14:14
                    zagadałabym Cie na śmierc, tylko za wysokiej koturny nie kupuj, nie uwierzysz,
                    ale kiedyś bym zwichneła noge w butach na koturnie! wyszłam z klatki z
                    koleżanką i jakośmi sie dziwnie noga wygieła(na bok), nie mogłam wstac(kucałam)
                    musiała mi pomóc, na drugi dzień na wesele szłam, a noga spuchnieta ale może
                    tylko ja taka pokraka tongue_out




                    Moja Tequilka
                    Cokolwiek pomiędzy ludźmi kończy się, znaczy nigdy się nie zaczęło.
                    Co było a nie jest nie pisze się w rejestr.
                    • wiola101 Re: Komunia młodego - wrrrrrrr 12.05.06, 14:16
                      Oj tam! w nosie ze zwichnięta nogą byle by sie fajnie wyglądało...smile
          • atenais Re: Komunia młodego - wrrrrrrr 12.05.06, 15:02
            To ja nic nie rozumiem - nie che sie nim opiekowac, ale apelacje do sadu wnosza
            sad Mi tez smutno, jak M. sam jedzie na urodziny Mlodego, niedawno nawet na
            Wigilie jezdzil... dopiero w tym roku - pierwszy raz bylismy razem. Dlatego
            rozumiem jak to jest - jestescie rodzina, a jak co do czego to Cie nie ma. Wy
            macie chociaz szanse, ze to sie zmieni - bedziecie razem i koniec.
            • wiola101 Re: Komunia młodego - wrrrrrrr 12.05.06, 15:19
              Apelację ma składać babka która na czas postepowania sprawy była ustanowioną
              rodziną zastępcza dla młodego i dwójki młodszych dzieci. A apelacje złozyła bo
              1200 z MOPSU na młodego plus alimenty piechota nie chodzą a progne zauważyc że
              dzieci jest troje. Takie o to biznesy sie kreci na dzieciach w naszym kraju.
              Dzieki takiej kasie plus inne zapomogi to babcia z dziadkiem z pracy
              zrezygnowali a szanowna mamusia już od 4 lat nie pracuje,bo i po co. Co chce to
              robi a i tak wikt i opierunek ma zapewniony plus damową opiekę nad dziećmi. A
              tak jak młody przyjdzie do nas to po pierwsze wstyd ludzi że córce dziecko
              zabrali, z kasy domowej odpadnie 1200 plus alimenty a do tego jeszcze trzeba
              będzie zapłacić na dziecko. Więc powodow jest jak sama widzisz wiele aby
              apelować.
              • wiola101 Re: Komunia młodego - wrrrrrrr 12.05.06, 15:29
                o miłości i innych uczuciach nie piszę bo dla tej rodziny są one nie znane.
                Dzici traktuje się bardzo przedmiotowo i wierzcie mi że wiem co pisę. Obserwuję
                ta rodzinę od 8 lat. Pani psycholog z RODK tez nam powiedziała że jeedyna osoba
                którą kocha i przy której czuje sie bezpiecznie to jest jego ojciec, mnie
                bardzo lubi. Matkę natomiast kojarzy z problemami a babki nie lubi bojest
                krzykliwa i rygorystyczna.
                • kleo1 Re: Komunia młodego - wrrrrrrr 12.05.06, 15:31
                  ciekawe jak będzie wyglądac ta komunia zrobiona przez babke... pewnie totalna
                  makabra
              • atenais Re: Komunia młodego - wrrrrrrr 12.05.06, 16:36
                To jest straszne sad Biedne dziecko, co za babska.
                • gosza26 Re: Komunia młodego - wrrrrrrr 14.05.06, 09:05
                  Wiola mnie odebrało mowę, w każdym calu(poza ingerancją babki) jest to sytuacja identyczna jak u nas. A opis komunii, i powodów dla których nie chce oddać dziecka, no nam opadły szczęki, bo wyglądały jak u M. i Młodego. Chwała Bogu,że mnie wtedy jeszcze nie było, bo....

                  ALe przez piekło M. a potem wspólnie, też przeszliśmy. Przykład choćby z wizyty kuratora: Dlaczego pan pozwalał jeżdzić dziecku do matki?? (Na Młodym się to bardo źle odbiło). Na to M: Bo dziecko powinno mieć kontakt z Matką(zwłaszcza ,że miał 7 lat kiedy wyjechała i nie bardzo rozumiał co się dzieje). Poza tym gdybym tego nie zrobił, każdy sąd zabrałby go pod pretekstem utrudniania matce kontaktówuncertain (8 lat temu nie było najmniejszych szans, zeby dostał nad nim opiekę).

                  Całe szcęście,że rodzice eks tez się zlali na Młodego, bo pewnie byłaby taka sytuacja jak u Was.(o przepraszam raz Młody został zabrany do babci, do szpitala psychiatrycznego, w któym czesto bywała. Potem 2 dni nie mógł dojść do siebie)

                  Normalnym ludziom w głowach się nie mieści,że może zaistnieć taka sytuacja, ale M. po 3 latach rozwodów i znacznie dłużej trwającej gehenny (podobnie jak ja)wiemy,że takie rzeczy mają miejsce.

                  Nie wiem co Ci doradzić...może tylko tyle,że jeśli ojciec się nie podda (i chyba Ty też, no bo nawet jesli nie bezpośrednio, to przynajmniej wspierając M. że dobrze robi)to Młody im starszy tym będzie bardziej świadomy,że ojcu na nim zależy i że nie jest dla niego kartą przetragową.
                  U nas sie udało, bo Młody miał 12 lat, jego zeznania były wzięte pod uwagę, no i z wiekiem przestawał najzwyczajniej w świecie się bać ,że zastanie zabrany od ojca. pza tym matce jasno tez mógł powiedzieć, że nie chce sia z nią widywać. Było to o tyle istone,że w wyroku jest nawet adnotacja:,że matka ma prawo się widywać z synem, ale pod warunkiem że Młody się na to zgodzi.
                  Pamiętam jak się o tym dowiedział, aż podskoczył z radoścismile
    • lilith76 Re: Komunia młodego - wrrrrrrr 14.05.06, 21:33
      rozumiem twoje rozżalenie i smutek.

      ale to tylko dziecko. ja nie tworzyłam listy gości na swoją komunię.
      teraz powoli puszcza w tobie całe napięcie i stres ostatnich rozpraw. odreaguj
      trochę sprawaiając sobie coś miłego. wszystko się ułoży, głowa do góry smile
    • bei ..a ja 18.05.06, 21:03
      mimo,ze rodzina bardzo nalegała- doszłam do wniosku, ze to świeto dziecka...

      po co mu odwracać uwagę od tego święta moją osobą??( no juz widze, jakie bym
      wzbudziła zainteresowanie u rodziny Eksismile

      ...a tak....Dziecko mialo Tatę tylko dla siebie...(mały przebywa u ans przez 50
      procent czasu- wiec go wczesniej przygotowałamsmile...no i w ciąży trudnej byłam-
      z zaleceniem LEŻEC- więc miałam ładne alibiismile

      widzisz...myślę, ze miałabys ogrom stresów- jak bedziesz wyglądac, co ubrac,
      jaka fryzura i okoliczne....

      a tak- to Cię ominiesmile
      • wiola101 Dziękuję 19.05.06, 09:28
        Dziekuje Wam wszystkim za pocieszenie. Juz mi przeszło więc nie jestem już taka
        rozżalona. Pozdrawiam Was.
        • wiola101 Wiecie co?-byłam na komuni. 22.05.06, 10:30
          Po wielu przemysleniach jak równiez na proźbe mojego męża pojechałam na komunie
          do młodego. Wzielismy babcię, nasza córcię i pojechalismy. pomyslałam że dla
          niego to duże wydarzenie i ja chce uczestniczyc w jego życiu. Matki oczywiście
          nie było na Komuni, nasz prezent został odrzucony przez babcię. Mojego męża
          nazwała złodziejem no i w rezultacie sie poprztykaliśmy. Młodego było mi
          cholernie szkoda bo dostał od nas telefon o którym marzył od dawna a babcia
          chciała żeby dostał łańcuszek złoty który to rzekomo mój mąż przetracił młodego
          z chrztu. dziś otrzymalismy apelacje w której wypisała brednie i kłamstwa.
          Dlatego chcemy napisać odwołanie ale nie wiemy czy mamy takie prawo.
          • konkubinka Re: Wiecie co?-byłam na komuni. 22.05.06, 14:18
            Wiolu
            Zal mi strasznie Twojego pasierba i przykro sie czyta takie rzeczy.
            Moj synek tez miał wczoraj komunie.
            Zadbalam o to , zeby wszystko co zle poszlo w tym dniu na daleki plan.
            Razem z eksem po uroczystej mszy , zorganizowalismy przyjecie w restauracji i
            wszystko udało sie pogodzic.
            Była moja next , była moja macocha z moim tatą i moja mama.Był tez moj M.
            I moj syn był szczesliwy , naprawde szczesliwy .
            A rodzina eksa (kazdy z osobna wychodzac juz) bardzo dziekowala mi za to , ze
            umozliwilam taki przebieg Komunii.Podziekowal tez eks a były tesc powiedział ,
            że nigdy w zyciu o mnie nie zapomnismile
            I na nic sie zdały wczesniejsze komentarze i oburzenie mojej mamy.STwierdzenia
            , ze to poroniony pomysł , ze ona nie chce ich widziec.Jeszcze dzien przed
            uroczystoscia drwiła "ciekawe jak nas usadzisz?po jednej stronie twojego ojca ja
            po drugiej ona?"
            Nie przemowilo do mojej mamy nawet to , ze nie pamietam nic z wlasnej komunii
            oprocz tego , ze dziadkowie i ojciec pocalowali klamke choc przyjechali kilkaset
            kilometrow.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja