03.11.06, 15:08
Coraz gorzej sie miedzy nami uklada. Szukam terapeuty malzenskiego w
Warszawie. Juz dostalam od was kilka sugestii, ale jesli ktos jeszcze moze
cos doradzic, to bede bardzo wdzieczna.
Obserwuj wątek
    • natasza39 Re: Smutno... 03.11.06, 15:10
      Mogę tylko trzymać kciuki, bo Ty kicia dobra kobieta jesteśsmile
      Wierzę, że się ułożysmile
    • nexika Re: Smutno... 03.11.06, 15:16
      aby naprawiać związek musza tego chciec obie strony
      i kazdy powinnien zacząć to robić od uświadomienia sobie własnych błędów, a
      nie zrzucac winy na osoby trzecie.
    • triss_m7 Re: Smutno... 03.11.06, 18:03
      Mam nadzieje, ze Wam sie uda ...czasem najpiekniejsze sa powroty wink Glowa do
      gory, chciec to moc wink
    • m-jak-magi Re: Smutno... 03.11.06, 18:25
      kiciu a czy twoj m rowniez ma ochote skorzystac z pomocy terapeuty ?? bo jesli
      nie to nic w tej kwestii nie zdzialasz. podawalam ci jakis czas temu namiary na
      terapeute - jest rewelacyjny ale nieprzyzwoicie drogi wiec .........wydatek
      warto poniesc tylko wtedy kiedy jest chec popracowania nad soba.
      • kicia031 Re: Smutno... 03.11.06, 18:52
        magi,ogladalam kilka razy strone internetowa terapeuty i osrodka, ktore
        polecilas, nawet jeszcze dzis sie w to wczytywalam, zamiast pracowac. I wlasnie
        mialam takie troche poczucie, ze on sa nastawieni na prace z biznesem - bardzo
        to podkreslaja na kazdym kroku, i ze ceny moga tez byc takie jak dla klientow
        korporacyjnych, a nie prywatnych sredniozarabiajacyh ludzi. Ale tez troche sie
        balam, ze terapeuta moze zniecheci mojego chlopa swoim wielkoswiatowym
        doswiadczeniem, itp. Caly tez czas sie zastanawiam, czy szukac mezczyzny czy
        kobiety - z jednej strony moze chlop od faceta lepiej przyjmie uwagi, ale czy
        nie urazi jego meskiej dumy to, ze zona zwierza sie z problemow jakiemus
        facetowi. Mnie jest wszystko jedno, zwierzalabym sie nawet naszemu psu, gdyby
        tylko mogl cokolwiek doradzic.

        Chlop nie chce terapi, ale po tylokrotnych probach rozwiazania naszych problemow
        metodami "domowymi" jestem przekonana, ze nie poradzimy sobie z tym sami. Ja
        sama jestem w sumie nawet troche podekscytowana taka sytuacja - licze, ze dowiem
        sie o sobie czegos nowego, nawet jesli to bedzie przykre i trudne do
        zaakceptowania, i ze dowiem sie czegos wiecej o chlopie.

        Jesli stanowczo nie bedzie chcial, to sam wybiore sie na terapie ktora pomoze mi
        sie wzmocnic i podjac odpowiednie decyzje co do przyszlosci. Moze chlopa
        przekona to, ze koszty beda tak czy inaczej, czy pojdziemy razem czy nie wink)
        • m-jak-magi Re: Smutno... 03.11.06, 20:18
          terapeuta ktorego ci polecilam bardzo pomogl mojej kolezance i jej mezowi. bylo
          bardzo ciezko z nimi - sytuacja niemal bez wyjscia ale terapia pomogla. o
          innych terapeutach z tego osrodka wypowiadac sie nie moge bo nie mam zadnych
          wiadomosci na ten temat.
          moze to dobry pomysl kiciu zebys sama skorzystala z jakiejs terapii, nie uleczy
          to byc moze zwiazku totalnie ale przynajmniej tobie zaoszczedzi pewnych
          problemow i odpowiednio nakieruje.
          u mnie tez nie jest idealnie ale .... gdzie jest????
          skupiam sie teraz na moim synusiu ktory regularnie sprzedaje mi kopy w nerke
          albo siada na pecherzu i na przekor wszytskiemu ciesze sie zyciem.
          moj jak zawsze duzo mowi, duzo chce i ......... malo robi ( tzn zamieszania
          duzo a efekty mizerniutkie ) ale byc moze jak mu troche odpuszcze to wreszcie
          cos mu wyjdzie smile poki co doceniam fakt ze sprzata w domu, pierze, robi zakupy
          itd. ja tego nie znosze wiec poki co akceptuje taki uklad sil.
          narazie dostal zadanie bojowe - zakup wygodnego lozka bo mi jako zaawansowanej
          ciezarowce coraz mniej komfortowo sie spi.
          ciekawa jestem jak sobie z tym zadaniem poradzi ...................
          ja juz dawno bym to zrobila no ale .........
          • kicia031 Re: Smutno... 03.11.06, 21:53
            No tak, tyko jak ja sama pojde na terapie, to po to, by sie wzmocnic i wyplatac
            z tego zwiazku. A tego jeszcze nie chcialabym robic - ale nie wyobrazam sobie
            tez zycia tak, jak dotychczas.

            Kup wygodne lozeczko, ja w 7 chyba miesiacu podnalam z chlopem po nowy materac.
            Zalecalabym, zebyscie jednak taki zakup zrobili oboje, raz ze musisz sie sama
            polozyc na materacu i go wyprobowac, a po drugie powinniscie sie polozyc razem.
            My mielismy sytuacje, ze juz wybralismy materac, ktory jak lezelismy na nim
            pojedynczo byl calkiem OK, a kiedy polozylismy sie oboje to okazalo sie, ze ze
            wzgledu na roznice wagi ugina sie tak, ze ja bym sie staczala na chlopa, a to
            niekomfortowe by bylo.

            A teraz nasze poprzednie mieszkanie jest wynajete i na moim materacu spi jakis
            obcy dziad, uuuuuu!!!!!
            • m-jak-magi Re: Smutno... 03.11.06, 21:59
              masz racje z tym lozkiem tylko niech moj m cos wreszcie sam zorganizuje a nie
              jak dotad ze ja cala marszrute musialam przygotowac bo on .... no coz ...
              co do terapeuty - kto wie do jakoch wnioskow dojdziesz w wyniku terapii. zycze
              ci aby wnioski byly dla ciebie jak najlepsze i zeby twoja sytuacja ulegla
              poprawie. moze to tak jest ze diabel tkwi w szczegolach i jesy naprawde cos
              drobnego co wystarczy skorygowac.
    • glonik Kicia... 05.11.06, 23:04
      a może Ty jednak jesteś zbyt idealistką...
      • kicia031 Re: Kicia... 06.11.06, 08:55
        No na pewno cos w tym jest...
        Ale nie w tej sprawie, uwierz mi. Nie chce wchodzic w szczegoly, ale jest
        naprawde beznadziejnie. I nakreca sie coraz bardziej, bo ja tez coraz bardziej
        trace zaufanie i otwartosc i nie umiem przerwac tego blednego kola. Glownie
        daltego, ze juz probowalam kilka razy i bylo to jednostronne.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka