Zabijam czas siedzac na forum.
Opisze wam zatem jaka rewolucja ma sie dokonac w kraju,w ktorym mieszkam.
Otoz nowy partner/ka jednego z rodzicow bedzie mialo prawa do dziecka swojego
partnera.
Oczywiscie na innych zasadach niz rodzice,ale chodzi glownie o wizyty u
lekarza,rozne sprawy urzedowe.Tak,aby to nie byla osoba formalnie obca.
Dotyczy to malzenstw,konkubinatow,a takze zwiazkow homoseksualnych.
Fajna rewolucja sie szykuje.
Miec "papier" na macochowanie- to nie byle co

Moj partner bardzo sie ucieszyl na ten pomysl.
Ciekawe co na to Eks??