kolejna nowa na forum

07.10.07, 10:13
Czesc Macoszki
Czytam o kilku tygodni, pisze pierwszy raz. Kilka slow o sobie, od
prawie 6 lat jestem w nieformalnym zwiazku z facetem, ktory ma 10
letnia corke. My nie mamy dzieci ale pracujemy nad tymwinkJedyny
problem jaki mamy to jego byla. Robi wszystko, aby uniemozliwic lub
jak juz musi zgodzic sie na spotkanie, to bardzo utrudnic spotkania
ojca z corka. Manipuluje mala, oczernia ojca, kazdy nastepny facet a
bylo ich juz kilku od ich rozstania jest "ojcem" a moj M tylko
biologicznym. Widze co dzieje sie z moim przyjacielem, jak to
przezywa a wazniejsze jest to, co ona robi z wlasnym dzieckiem.
Dodam, ze ciaza byla po krotkiej znajomosc z wpadki, mimo to
zamieszkali razem, ale po 2 latach od urodzenia malej moj M
powiedzial dosc. Nie byl w stanie dalej tkwic w tym zwiazku. Byly
tylko wyzwiska, roszczenia i klotnie z jej strony. Moj M to spokojny
facet, czasem nawet za spokojny. Wiem to wszystko od "tesciow", on
nie chce wiele mowic na ten temat. Nigdy nie zerwal kontaktow z
corka, Mala jest jego swiatem i wiem, ze bardzo ja kocha. Przez 3
lata bylo lepiej, poniewaz jego byla zwiazala sie z fajnym facetem,
ktory jej troche poprzestawial w glowie, ale od kiedy odszedl
zaczelo sie pieklo. Eks ma kuratora ale nawet nie chce rozmawiac z
kuratorem (nie wpuszcza do domu, nie przestrzega wyroku sadu. Wiecie
co w tym wszystkim jest najgorsze, ze nic jej nie mozna zrobic a
dziecko, ktore szalalo za ojcem coraz bardziej zamyka sie w sobie i
widac golym okiem jak cierpi. Nie wspomne juz o takich drobiazgach
jak to,ze ja jestem wszystkiemu winna, bo "zabralamm dziecku ojca"
(zaczelismy byc ze soba 2 lata po ich rozstaniu.Musialam sie
wygadac, dzieki za wysluchaniewink Pozdrawiam i zycze milej niedzieli.
    • lilith76 Re: kolejna nowa na forum 08.10.07, 12:10
      Witaj.
      I trzymajcie się smile
      Dziewczynka rośnie, za 2-3 lata będzie już powoli sama decydować o kontaktach z ojcem. Do tego czasu warto starać się podtrzymywać z niąten kontakt.
    • marusia1 Re: kolejna nowa na forum 09.10.07, 00:12
      Witaj, matki potrafią się przysłużyć, a jeszcze bardziej, gdy pojawi się jej
      następczyni. 10-latka to już mądra dziewczynka. Powoli zrozumie. Musi wiedzieć,
      że jest ważna i kochana...
Pełna wersja