lilith76
12.02.08, 15:19
miasta.gazeta.pl/warszawa/1,34862,4916023.html?nltxx=1077927&nltdt=2008-02-11-04-06
W całej tej tragicznej historii, zainteresowało mnie, że była to rodzina posklejana. Teraz zapewne nikt do końca nie dojdzie, jak tam było. Dlaczego policjant zabijając siebie zabrał ze sobą córkę. Nie chciał jej zostawić z macochą? Czy "zwyczajne" samobójstwo rozszerzone i kwestia rodzinna nic nie miała z tym wspólnego.
Kondycja psychiczna polskich policjantów, to oddzielna kwestia.