mam nowa macochę

16.02.08, 19:20
do wczorajszego popołudnia myślałam, że moje życie wreszcie się
ustabilizowało, wzięlismy slub, najstarsza córka M. wyprowadzila sie
do chłopaka - za dwa tyg rodzi... wczoraj okazało się, że moje zycie
zmienia się kolejny raz...od 13 lat miaalm wspaniałą macochę,
niestety mój tata postanowił to zmienić. Na dodatek w wieku lat 25
dorobię się rodzeństwa(byłam jedynaczką). Kobieta, z która związal
się mój tata wydaje się być w porządku, starsza ode mnie o 12 lat,
jak i poprzednia... ale...ja nie chcę!!!to dom mojej macochy był dla
mnie domem, to ona mnie wysłuchiwała, cieszyłysmy się razem,
płakałysmy, 13 lat była stałą w moim zyciu, zawsze była, kiedy jej
potrzebowałam...płaczę,wiem, że jakos ułożymy nowe relacje ale to
nigdy nie będzie tak samo. Gdyby nie to, że "nowa" jest w ciąży, to
pewnie olałabym system i nie miała ochoty jej poznawać... Na dodatek
ma tez swoją córkę. Dziwne to , dotychczas byłam jedyna, teraz mój
tata będzie miał dziecko ( w wieku lat 50) i mieszka znim jakaś
obca dziewczyna...
przepraszam za chaotyczność wypowiedzi, dziwnie mi... jestem
dorosla, mam swoja rodzinę ale rodzice sa dla mnie bardzo ważni i
bardzo mi szkoda mojej macochy...
    • kicia031 Re: mam nowa macochę 16.02.08, 21:19
      O kurcze.
      Nie aiem, co ci powiedziec.
      Trzymaj sie - moze zyskasz jeszcze jedna fajna ososbe w rodzinie - a z
      ex-macocha tez mozesz przeciez podtrzymywac bliskie wiezi, jesli chcesz?
    • ywwy Re: mam nowa macochę 18.02.08, 13:14
      Widzę jeszcze jeden + dzieci będą rówieśnikami smile Twoja przyrodnia
      siostra i dziecko twojej pasierbicy. Czyli jakby przyrodnia wnuczka
      dla twojej siostry. Bo tyu niedługo będziesz babcochą! No to
      posiadanie malutkiej siostrzyczki ciebie odmłodzi smile
      Ale naprawdę sytuacja Ci się nieźle pomieszała. Twój tata to jeszcze
      nie wiadomo co planuje wink Oczywiście z macochą możesz nadal mieć
      kontakt , a ta nowa też może być ok ! Dasz radę !
Pełna wersja