aagacia
15.09.03, 16:07
pytanie dotyczy tego co w temacie - co jesli podejscie do zycia rodzicow
(rozwiedzionych ) bardzo od siebie odbiega? my widujemy sie z nadia co 2
tygodnie to chyba za malo zeby miec znaczacy wplyw na jej poczucie wartosci,
na jej podejscie do zycia. podejscie nasze rozni sie diametralnie od
podejscia eksi..i nadia zaczyna sie powoli tak samo zachowywac..co wydaje
sie byc w miare naturalne..ale za to jakie smutne!
my jestesmy pelni zycia, otwarci na nowe ciagle w ruchu, ciagle cos nam sie
chce wszystko ma sens..a tu..nadia jest bardzo zywym i rozesmianym dzieckiem
ale jednoczesnie ciagle uwaza ze : cos na pewno sie nie uda, na pewno bedzie
zle, brzydko..nie chce czegos tylko dla samego faktu, nie umie podac
powodu..to smutne bo nadia nie bedzie kims przecietnym bedzie bardzo wysoka,
bedzie sie wyrozniac..bedzie potrzebowac wewnetrznej sily zeby wypiac sie na
ludzi, miec gdzies to co powiedza i traktowac swoja innosc jako swoja zalete
a nie swoj minus...tylko jak mozna miec na to wplyw widujac sie co 2
tygodnie...?mozna..?