Dodaj do ulubionych

36 jedynek !!

14.11.08, 13:10
post wokół edukacji, całodobówką jestem od maja b.r. dla dwóch
dorastających młodzieńców,

mój 15 letni pasierb do wczoraj (dzis też można coś "załapać")
posiadał 36 jedynek ze wszystkich przedmiotów w II klasie gimnazjum
(repetuje ta klasę) na zebraniu pierwszy raz była mamusia, do tej
pory chadzał tatuś, oboje wraz z synem nie potrafią znaleźć
sensownego rozwiązania i wyjścia z tejże sytuacji, chłopak stoi
okoniem, że szkoła jest głupia, że jedynke dostał niesprawiedliwie i
takie tam,

jako,że mój chłop do rozwiązywania problemów jest pizduś (z całym
szacunkiem) a ja ze swoim "osobistym" synem nie mam jako takich
kłopotów, ślubny liczy, że mu pomogę,

chłopcy z matka nie mieszkają bo nie chcą tego, ona widać też godzi
się na taką sytuację bo o nich nie walczy, ojciec jest miękki i cała
procedura wychowawcza leży na mojej czaszce, mamy wspólną 3 letnią
córkę, która jest doskonałym obserwatorem i pobiera wzorce odgórne,
ja swojego syna zaniedbać nie chce, choć ostatnio doszłam do
wniosku, że pasierbiątka moje maja ze mną jak w raju, nie wnikam w
to,

co do problemów: zaproponowałam staremu: powiem chłopakowi, że jak
się nie weźmie do roboty to ja darmozjada utrzymywać nie będę i
wyślę go do matki, potem zastosowałabym metodę kija i marchewki:
zakaz korzystania z kompa, netu, ograniczenie spotkań z
towarzystwem, a marchewką byłyby drobne finanse dla średniego
pasierba (17 l) który z nauką nie ma problemów, choć cienko
przedzie, ale się stara, na pokaz temu młodszemu, żeby zobaczył, że
też tak może mieć, matka daje mu co miesiąc 50 zł, kazałabym chłopu
ograniczyć te finanse,

nie wiem czy miałyście podobny problem z nastolatkiem, z tego co
czytam od ponad roku nie jestem osamotniona, co o ttym sądzicie?
dodam, że chłopak jest typem "cichej wody" w domu grzeczny, uczynny,
uśmiechnięty, czasem się tylko postawi, bywa ironiczny, jest napewno
bystry i wrażliwy (często płacze) dziadek już nad nim krzyżyk
postawił, że źle skonczy i takie tam, ja głową muru nie przebije
jeśli młody nie wykaże krzty chęci do poprawy nauki,

czy wg Was, w 15 letnim, zbuntowanym, zamkniętym w sobie pasierbie
można odnaleźć cień szansy na wyedukowanie go chociaż do zawodówki?
czy położyć lachę? czy warto ? i czy moja wymyślona metoda kija i
marchewki może się sprawdzić?

pozdr.K.
Obserwuj wątek
    • marusia1 Re: 36 jedynek !! 14.11.08, 19:21
      Ja mojemu Młodemu w pewnym momencie powiedziałam, że jak nie chce się uczyć, to
      jego sprawa, ale jest jeden warunek: ma przechodzić z klasy do klasy, żeby
      skończyć gimnazjum (były obawy, że zawali 6 klasę) a jak ukończy 16 lat, to
      pójdzie jako młodociany do roboty. Mnie na życe będzie musiał dać 1.000 złotych,
      a resztę co mu zostanie będzie miał na ciuchy, kosmetyki i przyjemności. Jak coś
      chciał, to słyszał, że bez pracy (nauka, obowiązki domowe) nie ma kołaczy
      (przyjemności, rozrywka, firmowe ciuchy). Na przyjemności trzeba zasłużyć
      (dostanie komputer na urodziny - wyszedł na prostą i znazł się w jednym z
      najlepszych gimnazjów w mieście),a jak chciał kieszonkowe, to musiał na nie
      zarobić (10 zł a szóstkę, 5 zł za piątkę+). Nabardziej chyba wystraszyło go, że
      będzie musiał płacić mi za utrzymanie, no i tak wczesna praca. Teraz ma
      aspiracje na studia, bo podobno fajnie jest w akademiku. No i chce w przyszłości
      kupę kasy zarabiać. smile
    • liz-beauty Re: 36 jedynek !! 14.11.08, 21:52
      Problemy w nauce moga miec rozne przyczyny... Piszesz, ze chlopak bystry, wiec
      raczej nie chodzi o jego niewielkie mozliwosci intelektualne. Moze ma
      zaleglosci? Moze olewajac szkole cos odreagowuje? Albo probuje zwrocic na siebie
      uwage? Ja placenia za oceny nie pochwalam, w koncu kazdy uczy sie dla siebie.
      Ale mozna ustalic, ze jesli w szkole beda jedynki za braki zadan (ucze w
      gimnazjum i domyslam sie za co Twoj Pasierb mogl zgromadzic taka kolekcje), to
      kieszonkowego czy innych przyjemnosci nie ma. Tylko trzeba naprawde te oceny
      kontrolowac i byc konsekwentnym.
    • nangaparbat3 Re: 36 jedynek !! 15.11.08, 00:01
      Bardziej od jedynek uderzyło mnie, ze on często płacze.
      Piszesz, ze w domu sie stara, i jest ok.
      Że jest zdolny - i w szkole sie nie stara.
      Zapewniam Cię, ze nie idzie o lenistwo (nikt nie jest az tak leniwy - cokolwiek
      to slowo znaczy - by nie przechodzic z klasy do klasy).
      Gdyby to bylo moje dziecko, poszlabym z nim do poradni
      pedagogiczno-psychologicznej - niechże z nim pogadają, zrobią testy (te poradnie
      dysponuja calkiem sensownymi narzędziami) i powiedzą, jaka jest przyczyna jego
      nieuczenia się i co w zwiazku z tym robic.
      Do poradni jako rozice dziecko jak najbardziej mozecie zglosic - szkole nic do
      tego, poradnia nie ma prawa udzielac żadnych informacji za Waszymi plecami.
      Jeśli traficie tam na doswiadczoną i madrą osobe, bingo.
      • kopina77 Re: 36 jedynek !! 15.11.08, 11:15
        Popieram z poradnią.Mój 11 lat też wiecznie płacze i wyszło mu
        niedaojrzałość emocjonalna a z takową nie możesz ogarnąć potrzeby
        nauki, zdobywania wiedzy itd.Powodzenia.
    • cleopa Re: 36 jedynek !! 15.11.08, 11:25
      HA! i to jakie problemy mamy! I mamusia jeszcze przyklaskuje i jak
      mamusia przyjedzie i synek nie idzie do szkoły (my w pracy nic nie
      wiemy) to mamusia ani slowa i zadowolona z zycia!!
      Powiedzielismy podobnie jak marusia ,ze ma skończyć szkołę i wypad
      do pracy bo darmozjada utrzymywac nie bedziemy.
      Moja corka -najlepsza w klasie w II liceum...i z tego jestem dumna i
      blada..reszte olewam bo zapłacilam za to nie tylko zdrowiem ale
      wyplakalam morze łez..

      Ostatnio chlopak zaczyna przynosić lepsze oceny big_grin
      • dzikus999 Re: 36 jedynek !! 27.12.08, 08:22
        tak nie twoje dziecko to go wywalisz i każesz spie....

        jesteś żenująca, nie dość, że rozwaliłaś komuś rodzine to jeszcze bezczelnie
        będziesz mówić o przyszłości nie swoich dzieci...

        zacietrzewiony burak.
        • geos Re: 36 jedynek !! 27.12.08, 10:30
          Może jednak trochę hamulców wypowiedziach??!!!
          • dzikus999 Re: 36 jedynek !! 28.12.08, 14:14
            odpowiedziałem buraczaną wypowiedzią, na buraczaną wypowiedź.

            smile
            • geos Re: 36 jedynek !! 28.12.08, 18:42
              w takim razie przemilczę różnice w wypowiedziach bo zdaje sie nie rozumiesz.
              A to forum jest między innymi po to, żeby można było sie wyżalić


              https://www.zapytajpolozna.pl/cache/8e38d0f13b13a241f8d9b7bbe1297514-0693d016eb7a206667dc7ad35ba2b40c.png
        • liz-beauty Re: 36 jedynek !! 28.12.08, 21:12
          Dzikusie, a gdzie Ty przeczytales, ze Kasia rozwalila komus rodzine? Tonu
          wypowiedzi i jezyka komentowac nie bede, zrobily to za mnie inne dziewczyny.
    • ywwy Re: 36 jedynek !! 16.11.08, 21:41
      Oczywiście, że ma jeszcze szanse edukacyjne!
      Ale koniecznie marsz do poradni pedagogiczno- psych. - sprawdź w
      necie , która poradnia to rejon tej szkoły i zadzwoń, żeby umówić
      termin - z tego co wiem, to są kolejki!
      Co ja mówię - niech dzwonią R.O.DZ.I.C.E !!! Tak, to oni muszą
      wypełniać swój obowiązek wobec dziecka! Nawet można ich prawnie
      ukarać jeżeli matka zaniedbuje swój obowiązek wobec dziecka. Możesz
      tym trochę postraszyć - takie są fakty.
      A 36 pał to średni wynik - moi niektórzy podopieczni mają nawet
      powyżej 50! Średnio po 5 pałek z każdego przedmiotu...
      Acha, wyjaśnij koniecznie skąd te jedynki - podejrzewam , że z
      któregoś przedmiotu jest ich ok.12, czyli reakcja histeryczna
      nauczyciela. Czy jest konflikt z nauczycielem? Czy nie robi zadań? A
      może nie ma po prostu zeszytu, długopisu? Też się zdaża!
      Można założyć zeszyt kontrolny - nosi go zawsze ze sobą, ma wypisane
      przedmioty i nauczyciele wpisują codzinnie co i jak. I rodzice to
      potem codziennie podpisują!
      • kasiaksena Re: 36 jedynek !! 17.11.08, 10:59
        ywwy napisała:

        > Ale koniecznie marsz do poradni pedagogiczno- psych.

        tez o tym myslałam, podobno w szkole ma chodzic na zajęcia
        wyrównawcze..

        > A 36 pał to średni wynik - moi niektórzy podopieczni mają nawet
        > powyżej 50! Średnio po 5 pałek z każdego przedmiotu...

        z języka polskiego ma 7 i do tego dwie mierne...

        > Acha, wyjaśnij koniecznie skąd te jedynki
        Czy jest konflikt z nauczycielem? Czy nie robi zadań? A
        > może nie ma po prostu zeszytu, długopisu?

        jedynki są przede wszystkim za brak pracy domowej, nieprzygotowanie
        do odpowiedzi, sprawdziany na miejscu trzecim,
        Marcin ABSOLUTNIE NIE czyta, książka jest dla niego wytworem epoki
        sprzed naszej ery, przyznał się, że nie rozumie jak nauczyciel
        tłumaczy na lekcji (stąd ta zgoda na wyrównawcze) ale czytać nie
        chce, wiem że ma z tym problemy (kiedyś podsłuchałam jak czytał
        mojej córce bajkę, koszmar) jestem również zdania, że kłania mu się
        wizyta w poradni.
        • 333a13 Re: 36 jedynek !! 17.11.08, 11:22
          oprócz wizyty w poradni niestety przydałoby się codzienne
          sprawdzanie prac domowych... poza tym niezależnie od opinii poradni
          należałoby ćwiczyć czytanie Młodego... np. pół godz. dziennie, tak
          jak to się robi z zaczynającymi naukę czytania maluchami...
          (czytanie na głos i później ustne streszczenie tego co się
          przeczytało). Proponuję także odpowiedni dobór książek... (pewien
          znajomy dyslektyk nie czytał żadnych dodatkowych książek ponadto co
          musiał gdyż jak się okazało podsuwano mu niewłaściwy rodzaj książek
          (przygodowe, historyczne, beletrystykę) ale wystarczyło podsunąć
          fantastykę by stał się "molem książkowym". W zależności od rodzaju
          problemu i zaburzeń można zacząć "przygodę" z czytaniem nawet od
          komiksów itp. Z tego co piszesz wydaje mi się, że Młody nie tyle nie
          chce się uczyć, co po prostu pewne jego ograniczenia i zaburzenia
          percepcji (nie wykryte w porę) uniemożliwiają mu naukę... Jeśli
          jeszcze Młody stara się jako tako w domu sprostać Waszym wymaganiom,
          to raczej potwierdzałaby się w/w teza. (oblicza zaburzeń są bardzo
          różne, zdarzają się osoby super zdolne i inteligentne, u których
          dysleksja objawia się nawet niemożnością opanowania umiejętności
          czytania i bez pomocy takie osoby nie są zdolne ukończyć w normalnym
          trybie szkoły). Dlatego głowa do góry, bo może nie jest tak źle z
          Młodym jak się wydaje, a odpowienia opinia z poradni może pomóc w
          przechodzeniu z klasy do klasy. Powodzenia
          • brydka26 Re: 36 jedynek !! 17.11.08, 21:07
            To moze malo macochowo, ale moj brat mial mega problem z nauka
            wlasciwie juz w podstawowce, a w liceum to byl koszmar. Skonczyl
            szkole srednia tylko dlatego, ze byl nieustannie kontrolowany:
            czeste wizyty w szkoel, rozmowy indywidualne z nauczycielami,
            wyjasnianie z nimi kazdej paly, pilnowanie odrabiania lekcji.
            Pracochlonny i czasochlonny koszmar. Rozumiem, ze przy czworce
            dzieci to trudne, zeby jedno otoczyc taka opieka. Moze zacheccie go
            do dyzurow czytelniczych dobranocnych dla siostry, a potem
            rzeczywiscie podarujcie Sapkowskiego big_grin. I z ta poradni to swietny
            pomysl!
            • dzikus999 Re: 36 jedynek !! 27.12.08, 08:28
              oni tego nie zrobią, bo ta laska (macocha) tego dziecka nienawidzi i nie
              rozumie, że mogą to być zwyczajne ograniczenia związane np. z dysleksją. Chyba
              jest na to za głupia, aby zobaczyć to, że chłopak starający się w domu, jak sama
              pisze bystry może miec po prostu pewien problem w szkole. A problemy mogły się
              nasilić, gdy ona pojawiła się w ich życiu, zabrała mu ojca i zburzyła całe jego
              życie.

              Mam kuzynkę, jej rodzice się rozwiedli, była rewelacyjnym uczniem do 1 klasy
              liceum, potem zapaść, nie rpzeszła do 3 klasy liceum. przeszła załamanie
              nerwowe, bo matka znalazła sobie nowego "faceta".

              ale nasza forumowa zacietrzewiona macoczka, będzie gadała, że to wina tego
              chłopaka. na jego miejscu, gdybym wiedział, że tak mi ktoś obrabia tylek na
              forach internetowych dałbym jej niezle popalićsmile

              poza tym macoszko współczuje ci, że sama jesteś niedorozwinieta, i niedojrzała -
              że musisz się pytać na forum o rady nie widząc oczywistych rozwiązań.

              nie współczuje tobie, współczuje temu chłopakowi.
              • geos Re: 36 jedynek !! 27.12.08, 10:39
                Zawitałaś tu żeby się powyżywać czy jak??
                Daj sobie spokój.
                Opluwanie innych w takich słowach na forum nie świadczy o nikim dobrze.
                łatwo to zrobić bo jest się w sporym stopniu anonimowym.
                Tez mi odwaga. ;o/
                • marusia1 Re: 36 jedynek !! 28.12.08, 13:16
                  Nick mówi wszystko... Szkoda słów.
                  • dzikus999 Re: 36 jedynek !! 28.12.08, 14:14
                    współczuje wam, że zamiast odnieść się do moich argumentów, odnosicie się do
                    mojego nicka. ale to tylko świadczy o tym, jak jesteście niedojrzałe do
                    pełnienia JAKIEJKOLWIEK roli w społeczeństwie, a już tym bardziej do
                    wychowywania dzieci.

                    odnieś się do moich argumentów, a nie do mojego nicka, wtedy pokażesz swoją
                    elokwencje.
                    • geos Re: 36 jedynek !! 28.12.08, 18:45
                      Ale co ty wiesz o tym co tam sie dzieje??
                      Argumenty jakie argumenty???
                      Na chybił trafił rzucone frazesy, które każdy juz dawno przeanalizował i sprawdził.
    • khaldum dot poradni 18.11.08, 09:13
      Pomysł z poradnia popieram. Jedne mały problem, wniosek o przebadanie dziecka
      muszą podpisać OBYDWOJE RODZICE. Nasze dzieci były badane miesiąc temu. Mimo,
      że pani psycholog doskonale zna sytuację rodzinną - chodzimy do niej na terapię
      prywatnie, podpisów wymagała. Poradnia nie wysyła wyników do szkoły bez zgody
      rodziców, są one tylko do ich wiadomości.
      W naszym przypadku badania jednoznacznie pokazały, że złe oceny najstarszego to
      nie dysleksja tylko lenistwo, oraz braki w podstawach np nieznajomość tabliczki
      mnożenia. To samo u Młodszego. Natomiast artystyczne roztrzepanie Rureckiej,
      wieczne zapominanie czegoś to zespół nadpobudliwości psychoruchowej z deficytem
      uwagi, o który nikt by jej nie podejrzewał - bo miała za dobre oceny...
      • chalsia Re: dot poradni 18.11.08, 09:26
        > Pomysł z poradnia popieram. Jedne mały problem, wniosek o
        przebadanie dziecka
        > muszą podpisać OBYDWOJE RODZICE.

        nie prawda. Chyba, że na jedne badania zgoda obojga jest wymagana a
        na inne badania - nie, ale nie sądzę by tak było.
        • cleopa Re: dot poradni 18.11.08, 10:49
          dzieci nie lubią pradni ani psychologow i nastolatki zazwyczaj
          staja okoniem..u nas nic nie dalo wręcz przeciwnie
          • kasiaksena akceptacja działań 18.11.08, 11:07
            cleopa napisała:

            > dzieci nie lubią pradni ani psychologow i nastolatki zazwyczaj
            > staja okoniem

            Marcin z ochotą zgodził się na wizytę u pani psycholog, po moim
            telefonie do szkoły umówilismy się na najbliższy piątek, spytałam
            czy konieczna jest obecnośc rodziców (bo juz na wstepie wyjasniłam
            kim jestem) ale pani psycholog odmówiła, mam być ja i Marcin.

            co do czytania, dowiedziałam się od młodego, że kiedys z zapałem
            przeczytał lekture "Kamienie na szaniec" teraz muszę tylko podsunąc
            mu cos podobnego na zachęte.

            a siostrze też niech czyta wink
    • kasiaksena szok, załamanie i ręce nogi opadają............... 25.11.08, 07:59
      po wnikliwej analizie poziomu wiedzy mojego 15 letniego pasierba,
      stwierdziłam, że należałoby go zapisać do I kl szk. podst. ale
      poważnie: chłopak ma tak potworne zaległości, że nie wiem, czy da
      się go z tego bagna wyciągnąć....

      robiłam z nim ostatnio lekcje po 2-3 godziny, po trochu z każdego
      przedmiotu, młody nie wie jakie sa stolice państw europejskich, nie
      wie jakie są zasady ortografii w języku polskim, kiedy piszemy ó a
      kiedy u, nie odróznia rz od ż, pisze jak słyszy, nie potrafi liczyć
      na ułamkach, a co najgorsze - nie zna tabliczki mnożenia.............

      nie oskarżam tylko exi za niedopilnowanie, bo mój chłop tez ojcem
      jest i nie wykazał się zainteresowaniem (dopiero teraz) , ja też
      byłam ponad 5 lat samotną matką i jakoś wykształciłam syna na
      obecnym poziomie (5 klasa średnia 4,9) i wiem, ze też nie jestem
      doskonałą matką, ale gdzie sa podstawy ?? gdzie obowiązki rodziców??
      wychodzi na to że ten chłopak wychowywał się sam....

      jestem ogólnie podłamana.
      • chalsia Re: szok, załamanie i ręce nogi opadają.......... 25.11.08, 10:55
        > nie oskarżam tylko exi za niedopilnowanie, bo mój chłop tez ojcem
        > jest i nie wykazał się zainteresowaniem (dopiero teraz) ,

        wniosek taki, że powinnaś siekierą swojego chłopa zagonić do pomocy
        w nauce dziecka - to on się powinien martiwc, przejmować i działać
        w głównej mierze, a nie Ty. Ty możesz jedynie pomóc. Nie Ty
        zabagniłas kształcenie chłopca, nie Twoja odpowiedzialnośc by brać
        odkręcanie tego na swoje barki.
        • cleopa Re: szok, załamanie i ręce nogi opadają.......... 25.11.08, 16:45
          takie tam gadanie...
          ja bym płacila studentowi czy jakies inne korepetycje ...czyli osobę
          ktora by go wyciągnela z tego dna sami nie dacie rady sad
          • marusia1 Re: szok, załamanie i ręce nogi opadają.......... 25.11.08, 21:12
            Bzdura! Nie zawsze wystarczy zapłacić.Trudno. Trzeba Młodemu poświęcić czas,
            zachęcić go. A kasę lepiej później wykorzystać na jakieś przyjemności - w nagrodę.
            • cleopa Re: szok, załamanie i ręce nogi opadają.......... 26.11.08, 07:52
              Nie bzdura..ile bedzie siedziec nad nim i nadrabic?? poza tym przy
              obcym mlody bardziej sie bedzie staral ,mobilizowal.ja placilam
              studentowi 15 zl nie majatek ale kazdy robi jak woli .To byla tylko
              moja propozycja bo ja np nie mam cierpliwości do tlumaczenia ani
              talentu do tego no i tez chce miec troche oddechu. Ale to zalezy
              jak kto woli..
      • nangaparbat3 Re: szok, załamanie i ręce nogi opadają.......... 26.11.08, 19:55
        On prawie na pewno jest dyslektykiem - badano go juz w tym kierunku?
        • kasiaksena Re: szok, załamanie i ręce nogi opadają.......... 27.11.08, 07:58
          kiedyś był w poradni z mamusią raz czy dwa, wiem to z rozmowy z p.
          psycholog, ale badań nie dokończyli, teraz mamy zamiar to zamknąc
          póki jest okazja,
    • 333a13 Re: 36 jedynek !! 25.11.08, 11:29
      odpowiedzialność odpowiedzialnością... ale dziecka szkoda...
    • kamiliannaonline ABSURDALNIE 27.11.08, 10:31
      moja pasierbica ma 80% jedynek na 100% ocen .
      i co i gówno sobie z tego robi ...
      pani jak się uwzięły na nią teraz po wiadomościach FAS
      odwróciło się o 100 stopni i traktują ją jak biedne dziecko trzeba
      oszczędzić .
      doszło nawet do tego że smarkula miała do wyboru :
      a. uczysz sie na klasówkę na poniedziałek i idziesz na imprezę
      szkolną
      b. nie uczysz się i nie idziesz.

      wybrała po 3 godzinach to b ..... po czym w poniedziałek poszła z
      maślanymi oczami do wychowawczyni żaląc się .
      teraz jedna furtka zamknięta bo z babcią trzymamy sztamę .
      więc jak nie oknem to drzwiami!!!!!!!
      pani zadzwoniła do M i powiedziała jak to my unieszczęśliwamy
      dziecko.
      sorry ale miała wybór , miała konsekwencję .
      i gdyby to było moje dziecko to nauczycielka dostała by z bani!!!!
      bo babsko użera się z nią o 45 min dziennie a ja przez całe życie i
      12 godzin!!!!
      i to od nas zależy na jakiego człowieka wyrośnie .
      wkur.. mnie fakt że przed tą widomośćią z poradni panie po porstu
      obwiniały nas o to że młoda leje na szkołę .
      teraz jest jakaś wzbudzona litość .
      co w moim mniemaniu wystarczyło by jakby przeczytały chociażby na
      internecie o tej chorobie której nie da się wyleczyć a należy
      kształtować .
      podstawą jest konsekwencja!!!!!!
      i 2 dni wcześniej kobieta mówi że widzi POGORSZENIE straszne w
      zachowaniu i uczeniu się co do kl4.
      a po 3 dniach od wiadomości o fas mówi że widzi jakąś kolosaną
      zmianę w zachowaniu dziecka na lepsze PO 2 dniach????
      toż to jakiś absurd ???
    • dzikus999 Re: 36 jedynek !! 26.12.08, 22:16
      A czemu tylko Ty z tym walczysz? A Twój facet to co? Zapomniał kim jest..?

      Trzeba zdiagnozować od kiedy ten chłopak ma problemy, od kiedy, może się okazać,
      że zwraca w ten sposób na siebie uwagę, że drażnisz go ty, że sobie nie radzi z
      tobą jako "mamusią".


      ratujcie chłopaka... tylko jego mi szkoda.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka