leigif
17.06.09, 09:31
Witam wszystkich,
Sporadycznie zabieram głos ale czytam regularnie i wydaje mi się że nie było
jeszcze takiego tematu, choć może tylko o tym nie piszecie. Cóż, w naszej
rodzinie ten temat się pojawił... niestety.
Jestem trochę przygnębiona, zdiagnozowany mąż, podobno lata na "to" pracował.
Pragnę mu pomóc, dlatego chciałabym abyście napisały mi (może nawet jakiś
macoch się trafi) czy macie jakieś doświadczenia w/w temacie. Oczywiście M
dostał zalecenia od lekarki np. ćwiczenia ale czy jest coś co ja mogę zrobić?
Może damy rade bez leków...