Dodaj do ulubionych

Prosze o poradę

14.06.06, 09:32
Na poczatku witam wszystkich :)

Mam pewne problemy z moją AR 146 TS 1.6:

1. Mam przekroczone jakąś wartość w spalinach 12 krotnie:( koleś na
przeglądzie mówił ze to może sonda,
2. Drugi problem jest bardziej skomplikowany ponieważ od czasu do czasu jak
zapalam to daje się słyszeć takie 2 sekundowe grzechotanie i po chwili
przestaje byc słyszalne (wystarczy ze dodam gazu i znika albo poczekam 2 sek.
i tez znika). Nigdy tego nie ma podczas jazdy tylko i wyłacznie gdy zapale i
tylko przez max 2 sekundy zaraz po zapalenia - nie podczas kręcenia
rozrusznikiem tylko jak juz zapale.

Szukam jaiegoś warsztatu lub człowieka w KRAKOWIE gdzie znają alfy i potrafią
podejść do nich z jajem a nie na udo :). Jeżeli możecie mi pomóc to proszę o
wasze opinie oraz rade gdzie mógłbym sie udać? A może któryś z Was się zna na
alfach :)??
Obserwuj wątek
    • maliek Re: Prosze o poradę 14.06.06, 10:03
      Jeżeli masz przejechane ok 100 000 km lub więciej a sonda lambda nigy nie była
      wymieniana to prawdopodobne że padła a co do "grzechotania" to najpewniej
      będzie to wariator lub popychacze. Jeżeli nie ma w nich oleju to
      też "grzechotają".
      Na temat wariatora to tu jest pełno informacji. Wystarczy poszukać.
      • alces1 Re: Prosze o poradę 14.06.06, 10:25
        zgadzam się z przedmówcą.
        A moim zdaniem dobry warsztat mieści się w Krakowie na ul Saskiej. Nr tel: 012
        65 600 30.
        P.S. a jesli to grzechotanie trwa nie dluzej niz 2 sekundy, to wszystko jest w
        porzadku - pilnuj tylko stanu oleju by byl max!
        Pozdrawiam!
        • dareusz1 Re: Prosze o poradę 14.06.06, 11:15
          Tak, właśnie poczytałem o tym wariatorze i objawy się zgadazają. Jak zapalam to
          jakbym miał diesla ale tak jak pisałem nie zawsze się to zdarzai nie trwa dłużej
          niż 2 sek. Więc jak mówicie ze to niz nadzwyczajnego to sie zluzuje.
          Tylko ewentualnie zmienie tą sonde lambda. Nie wiecie czy to jakaś grubsza
          robota czy moze nie jest to zabiek skomplikowany?

          PS. Dzięki za namiary podjadę do warsztatu na saskiej - tylko się zorientuje ile
          ta przyjemność bedzie mnie kosztować :)
          • hr.dracula Re: Prosze o poradę 14.06.06, 13:26
            Wymiana sondy to 10 minut pracy.
            Cena sondy to 300 - 800 zł. Przestrzegam przed przesadnie tanimi zamiennikami.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka