16.04.07, 21:28
Witam!! Mam taki problem, chodzi o lewy migacz, włączam, nie ma problemu -
miga, ale gdy wciskam hamulec nożny wtedy gaśnie!! puszczam hamulec, znów
zaczyna migać. Nie znam się zbytnio na elektryce, byłem u elektryka, ale on
jeszcze o czymś takim nie słyszał, może ktoś ma pomysł co to może być. Alfa
Romeo 156 2.0 1997 rok.
Obserwuj wątek
    • dudix83 Re: Elektryka 16.04.07, 23:01
      > ale on jeszcze o czymś takim nie słyszał,....

      no to niech sie wezmie za sprawdzanie kabli a nie mowi ze pierwszy raz sie z
      taka rzecza spotyka. Odpowiedni przyzad w reke, pomierzyc napiecie w
      odpowiednich miejscach i sprawa sie wyjasni - mnie to moze wygladac na zwarcie,
      moze styki gdzies przylampach nie sa w najlepszej kondycji, zasniedziale albo
      cusik.
    • alfamaniak Re: Elektryka 17.04.07, 08:35
      hej!
      najprawdopodobniej masz zwarcie w tylnej lewej lampie
      proponuje tam zajrzec przeczyscic wszystkie polaczenia.

      Pozdrawiam
      • valdi2000 Re: Elektryka 17.04.07, 08:45
        witam
        a mi to wyglada ma brak masy do swiatel, tez tak mialem tylko w escorcie, wtedy
        prad zamiast z + do masy plynol z + przez migacz przez stop i gdzies dalej,
        zarowki miby nie swiecily, ale jak sie pozniej okazalo to swiecily o polowe
        slabiej i ledwo bylo je widac,

        sprawa moze tez stac po stronie centralki sterujacej swiatlami,

        co do zwarcia kabli to raczej by bezpieczniki sie przepalaly,ale wszystko mozliwe

        pozdrawiam
        pawel
        • alfamaniak Re: Elektryka 17.04.07, 09:29
          racja, brak masy jest chyba bardziej prawdopodobny

          Pozdrawiam
          Tomek
          • janioj Re: Elektryka 17.04.07, 10:00
            Również stawiałbym na masę, najprawdopodobniej w tylnej lewej lampie. Sprawdź,
            czy jak włączysz światła i wciśniesz hamulec, w tylnej lewej lampie nie robi
            się "choinka".
            • valdi2000 Re: Elektryka 17.04.07, 10:47
              witam
              pierwsze rozwiazanie
              wez kawalek kabelka dotknij do jakiejs sruby wkreconej w nadwozie, drugi koniec
              dotknij do pina w kostce lampy, oczywiscie mysi to byc pin od masy, w innym
              przypadku poleci bezpiecznik, wlacz stacjke , wlacz migacz , nacisnj stop, jesli
              wszystko bedzie ok to znaczy ze nie masz masy, jesli dajej bedzie znikac migacz
              wtedy musisz szukc po przewodach,

              drugie rozwiazanie,
              odepnij obie tylne lampy lacznie z swiatlami cofania, i przeciwmgielnymi, i
              miernikiem sprawdzaj napiecia na ich odpowiednich koncach, czyli wlacz postojowe
              i zobacz czy na obu lampach jest napecie, potem mijania i ta sama czynnosc,
              potem kiedunki i stop, byc moze wina stoi juz w samej lampie czyli w tych
              sciezkach co sie wklada zarowki,chodz nie podejrzewam bo przeciez kawalek blaszi
              by sie raczej nie urwal, i jeszcze jedno, sprawdz czy masz wlozone odpowiednie
              zarowki, nie wiem czy to ma zanczenie w alfach ale w lanci kappie ma, wiem z
              doswiadczenia,

              powodzenia w szukaniu
              pozdrawiam
              pawel
    • aquarius01 Re: Elektryka 17.04.07, 10:40
      Moi koledzy mają rację. Jest to klasyczny problem "braku masy". Proponuję
      rozebrać wszystkie lampy w tylnej części na czynniki pierwsze, wyczyścić i
      zakonserwować wszystkie styki oraz złącza i wszystko powinno wrócić do normy.
      Dziwi mnie jednak ten brak kompetencji elektryka, przecież jest to klasyczny
      przypadek i powinien to zdiagnozować po pierwszym "rzuceniu okiem". Zmień
      elektryka...ten Cię oszukuje.
      • valdi2000 Re: Elektryka 17.04.07, 10:57
        drogi kolego
        znalazlem na innym forum twoje pytanie i tam piszesz ze masz peknieta lampe i
        woda do niej mogla ci sie dostc!!!

        podawaj prosze dokladne informacji bo my tu sie wypisujemy zeby ci pomuc,
        piszemy o masach i innych sposobach, a tobie pewnie dostala sie woda do lampy i
        gdzies sobie ten pad plynie przez ta wode i cos zwiera,wysuz lampe, zaklej
        pekniecie jakims klejem albo silikonem, sprawdz czy styki w kostce ci nie
        zasniedzialy i powinno byc ok,

        popraw mnie jesli pomylilem twoj problem i innym uzytkownikiem

        pozdrawiam
        pawel
        • ras23 Re: Elektryka 17.04.07, 21:10
          Witam!!
          Wszystko się zgadza, ma Pan rację jeśli chodzi o niedokładny opis problemu,
          faktycznie jest pęknięta tylna lampa w okolicach światła stopu. Jeszcze raz
          sorki za niedokładność i dzięki za rady, na pewno się przydadzą.
          Użytkownik ten sam.

          pozdrawiam
          ras23
          • valdi2000 Re: Elektryka 17.04.07, 21:37
            witam
            ciesze sie ze rady sie przydadza,
            daj znac jak bedzie wszystko ok

            pozdrawiam
            pawel
            • ras23 Re: Elektryka 24.04.07, 11:15
              Witam!!!
              Wymieniłem całą tylną lampę, razem z wkładem na żarówki, dalej to samo, więc to
              raczej nie zwarcie. Dziś AR trafiło do elektryka, więć okaże się co jej dolega.
              Mam nadzieję że coś chłopina zaradzi:):):)

              pozdrawiam
              Maciek
              2.0 TS
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka