tomek854
21.01.10, 18:35
Trzeba wytropić i zastrzelić tych debili, co się dobrze bawili ostatniej nocy
i poprzebijali wszystkie opony na mojej ulicy i paru sąsiednich.
Ja stałem na końcu ślepej uliczki, ale też mnie nie ominęło - systematyczni
byli. Mam dwie do wymiany. Każde auto zarobiło CO NAJMNIEJ dwa flaki, niektóre
też potraciły szyby, lusterka czy piękno lakieru (na szczęscie nie
pierdziszonek).
Rano sobie dałem spokój, bo na ulicy stało chyba z 12 furgonetek z branży i
łatało wszystkie opony, najbardziej był wkurzony sąsiad który stał obok mnie
swoim fordem i miał "ford assistance" - bo ford assistance wysłał jedną
furgonetkę, która po prostu idzie wzdłuż ulicy (a ford to bardzo popularna
marka jest) i jak wyszedłem z domu o 10:30 to on już dwie godziny czekał.
Teraz skorzystałem z "Daihatsu Assistance" - mają przyjechać ASAP. Tylko że o
ile przyjeżdżają za darmo, to już za łatanko opon się płaci - ciekawe, ile
sobie liczą...