Dodaj do ulubionych

Jak to jest na zachodzie z remontami?

22.06.10, 09:43
W Warszawie zamknięto w zeszłym tygodniu pewne malutkie skrzyżowanie (Tasmowa-Cybernetyki) i spowodowało to mega korki w okolicy Służewca.
Jest propozycja, aby wydłużyć pewne zielone dla skręcających w Taśmową z Marynarskiej, bo dla nich to teraz jedyny dojazd. A korki są już z 2 stron nieziemskie nawet o bladym świcie.

I teraz meritum - pytanie: czy na Zachodzie (tym z wielkiej litery) po jednym dniu masakry komunikacyjnej po planowym zamknięciu skrzyzowania, ktos by cos zrobil?

U nas jest to na etapie artykulow (pisanych przez stażystów) w prasie: przekazemy wykonawcy, moze cos zrobimy, Gałaś musi zatwierdzic.

A to juz pare dni minelo...

K$%^$%#^#$....
Obserwuj wątek
    • edek40 Re: Jak to jest na zachodzie z remontami? 22.06.10, 11:22
      Dosc dawno temu czytalem, ze w NY zaplanowano generalny remont Broadwaya. Firma,
      ktora wygrala przetarg zobowiazala sie, pod asrtronomicznymi karami, zamnac
      ulice po piatkowym szczycie, a otworzyc przed poniedzialkowym. Remont obejmowal
      tak nawierzchnie, jak i media pod nia. Odcinek, ktory mial byc zamkniety liczyl
      cos kolo 2,5 km. Otoz miasto wygospodarowalo tak smakowita kwote za te robote,
      ze firmie oplacilo sie wybudowac gdzies na pustkowiu ulice treningowa i wykonac
      "remont" poza miastem wylacznie w celu treningu i koordynacji. Kary za
      niedotrzymanie terminu byly tak wysokie, ze juz po kilku godzinach opoznienia
      wykonawca zaczalby dokladac do interesu.

      I od razu przypomina mi sie remont ul. Francuskiej, na odcinku okolo 1,5 km,
      ktory ciagnie sie juz grubo ponad pol roku.

      Jesli zas chodzi o przestawianie swiatel na czas remontu to mowy nie ma. Na
      Rondzie Waszyngtona (przy Francuskiej wlasnie) swiatla dzialaly "po staremu" do
      tego stopnia, ze dzialala nawet sygnalizacja dla pieszych na drodze, ktora byla
      calkowicie zamknieta z uwagi na jej calkowity brak ;)
      • wolfgang87 Re: Jak to jest na zachodzie z remontami? 22.06.10, 11:25
        No mowy nie ma, w Wawie na placu Wilsona tramwaje nie jeżdżą od lat. A światełka dla nich świecą.
    • tomek854 Re: Jak to jest na zachodzie z remontami? 22.06.10, 22:27
      Jak to? Nie rozumiem? DNIU? Planowym? Zamknięciu skrzyżowania? W Dzień? W taki
      jasny dzień, co ludzie do pracy jeżdżą?

      Chyba nie umiem odpowiedzieć na to pytanie, bo nie bardzo umiem sobie taką
      sytuację wyobrazić w Szkocji. Remonty to się robi późną nocą, ewentualnie w
      niedzielę, jak nie są aż tak uciążliwe.
      • wolfgang87 Re: Jak to jest na zachodzie z remontami? 22.06.10, 23:53
        Nie chciało mi się tam leźć, ale akurat to trochę potrwa. Mysle, ze nie ma dramatu z zamykaniem jakiejs malej uliczki. Dramat jest, gdy 10 aut ma krzyz skrecajacych blokuje 1 z 2 pasów na glowniejszej drodze. I dramatem jest, ze oni k.... dopiero beda sie przygladac sprawie.
    • sven_b Re: Jak to jest na zachodzie z remontami? 23.06.10, 11:51
      Przemierzam aktualnie pd. Hiszpanii. Sporo przebudowywują i łatają 'z łopaty'. Robota zaczyna się od wstawienia barierek między korkujące auta. To piękny act of violence na użytkowniku dróg:) Następnie zakładają swoje kamizelki odblaskowe na znaki i tablice. Sama naprawa klei się wolno, bo siesta, bo mundial. Nikt się specjalnie nie przejmuje że powstało utrudnienie w postaci pozostawionych maszyn. Na dziurach, na które chwilowo nie ma budżetu, kładą... stalową płytę. Łomot najeżdżających na nią kół nikomu (chyba) nie przeszkadza. Może dlatego, że to po prostu jeden dodatkowy łomot do 10 innych źródeł hałasu:)

      Ogólnie wiele rozwiązań komunikacyjnych jest przekombinowanych. Sprawiają wrażenie stworzonych w budowlanym szale. Niektóre ronda i serpentyny mają zjazdy główne i zjazdy drugorzędne, wspólnie prowadzące w tym samym kierunku. Można zjechać jednymi i drugimi i dalej kontynuować jazdę równolegle do siebie, z tym że odzieleni murkiem. Murek jest tu głównym elementem dzielącym jezdnie. Potęguje wrażenie betonowego ciężaru, ale może przy tym nat. ruchu i ich temperamencie jest jedyną skuteczną ochroną. Człowiek patrzy na to wszystko i myśli 'przecież można było prościej?' Gubi się gps z aktualną mapą, gubią się prawie wszyscy. Oprócz localsów. Dojazdy do centrów są udziwnione. Na parking prowadzi zawiły system dróg dojazdowych. Gdzie indziej spod marketu wyrzucają od razu na 3 pasmowe rondo. A przecież po południu wszyscy tu są już na lekkiej bańce:)

      Mimo to lepiej się mylić z gpsem, bo o ile nie można powiedzieć że drogi są słabo oznaczone to oznaczono je dwuznacznie. Spod lotniska wyjeżdżałem tak, że obejrzałem je prawie z każdej strony. Głoz z gps szalał:D
      • jorn Belgia 27.06.10, 00:01
        1. Nie remont, ale sytuacja podobna. Kilka tygodni temu policja podczas pościgu na autostradowej obwodnicy Brukseli użyła broni palnej. Sprawa trafiła do sądu, który zarządził wizje lokalną. Wizję (wymagającą zamknięcia odcinka autostrady) przeprowadzono w dzień powszedni przed południem, co spowodowało gigantyczny korek na autostradzie dojazdowej. W mediach zrobiła się chryja, bo autostrada ta jest wyposażona w system świetlnych tablic informacyjnych, na których informacja o zamknięciu drogi kilka (naście) kilometrów w przód się jednakowoż nie pojawiła. Sprawa zakończyła się wyjaśnieniem ze strony urzędu zarządzającego autostradami i drogami krajowymi w Regionie Walońskim, że absolutnie nic się nie dało w tej sprawie zrobić, bo ten kawałek autostrady, który był zamknięty leży na terenie Regionu Brukselskiego, a ten, przy którym stoją tablice przebiega przez Region Waloński. Zanim informacja pomiędzy instytucjami trafiłaby na właściwe biurko, i tak byłoby już po ptakach.

        2. Remont lokalnej uliczki w Brukseli: wjeżdżam i po ok. 200 m dojeżdżam do barykady (wymiana rur, czy coś takiego). Na początku nie tylko nie było o tym żadnej informacji, ale nawet uliczka nie straciła nawet na czas tych wykopków swojego jednokierunkowego charakteru. Gdybym chciał jechać w 100% przepisowo, musiałbym tam czekać na udrożnienie ulicy, ale jako, że jestem znanym na forum "bezpieczeństwo na drodze" piratem, wycofałem się pod prąd.

        3. Nie drogowe, ale blisko. Region Flamandzki buduje linię kolejową łączącą Antwerpię i Mechelen z lotniskiem w Brukseli (Zaventem). Flamandzki minister transportu zeznał w radiu, że najtrudniejszą częścią inwestycji było uzyskanie zgody rządu brukselskiego na położenie kilkuset metrów torów przez terytorium Regionu Brukselskiego.

        Pozdrawiam
        • tomek854 Re: Belgia 27.06.10, 09:27
          Sprawa zakończyła się wyjaśnieniem ze strony urzędu zarządzającego auto
          > stradami i drogami krajowymi w Regionie Walońskim, że absolutnie nic się nie da
          > ło w tej sprawie zrobić, bo ten kawałek autostrady, który był zamknięty leży na
          > terenie Regionu Brukselskiego, a ten, przy którym stoją tablice przebiega prze
          > z Region Waloński. Zanim informacja pomiędzy instytucjami trafiłaby na właściwe
          > biurko, i tak byłoby już po ptakach.

          Hehe, to u nas jest na odwrót. Niby Szkocja ma osobne tablice świetlne niż
          Anglia i Walia, a tymczasem w zeszłe wakacje na wylocie z Glasgow pojawiły się
          informacje o tym, ze A1(M) jest zamknięta w pobliżu Londynu... :-)

          Zagadka do dziś nie rozwiązana :D
        • t-tk Re: Belgia 27.06.10, 09:38
          jorn napisał:
          Gdybym chciał jechać w 100% przepisowo, musiał
          > bym tam czekać na udrożnienie ulicy, ale jako, że jestem znanym na forum "be
          > zpieczeństwo na drodze"
          piratem, wycofałem się pod prąd.

          Cofanie do tyłu pod prąd ;-))) nie jest zabronione, przynajmniej wg krajowego kodeksu drogowego ;)
          • jorn Re: Belgia 27.06.10, 11:59
            > Cofanie do tyłu pod prąd ;-))) nie jest zabronione, przynajmniej wg krajowego kodeksu drogowego ;)

            1. Nie wydaje mi się.
            2. Byłem taki niedobry, że zawróciłem i wyjechałem przodem.
            • wolfgang87 Re: Belgia 27.06.10, 12:00
              Ad 1 - wg krajowego kodeksu jest dozwolone.
              Ad 2 - a co to za różnica - i tak białe światełko w kierunku jazdy i tak ;-)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka