Dodaj do ulubionych

Zakopane - autem...

23.07.10, 11:55
Jako, że ostatni raz autem jechalem do Zakopca dawno temu, chciałem
się poradzić, ile tajmu powinienem zarezerwować w tym letnim okresie
na podróż ową? Wyjazd jutro około 5-6 rano z, powiedzmy okolic
Pruszkowa, myk na Katowicą i dalej... 6-7 godzin? Powrót w niedzielę
- o której najlepiej wracać?

Z góry podziękował.
Obserwuj wątek
    • tiges_wiz Re: Zakopane - autem... 23.07.10, 12:25
      ze 2 tygodnie, z czego 10 dni na zakopiance i 4 juz przy miescie ;)
      • plawski Re: Zakopane - autem... 23.07.10, 12:27
        o kurde, to dawno powinienem wyjechać :-)
    • emes-nju Re: Zakopane - autem... 23.07.10, 12:35
      Nawet w czasie koszmarnych korkow na Zakopiance (znajomy trase Zakopane-Krakow "pokonal" w 10 godzin) nigdy nie jechalem dluzej niz 10 godzin do/z Warszawy.

      Od wielu zreszta lat nie uzywam Zakopanki, a jezdze przez Bielsko Biala, Zawoje, przelecz Krowiarki, Jablonke, Czarny Dunajec itd. Ale ostatnio w Zakopanem dosc dawno bylem ;-) Nie wiem czy zbyt duzo ludzi nie zaczelo tej drogi uzywac.
      • simon921 Re: Zakopane - autem... 23.07.10, 12:48
        Jakiś miesiąc temu jechałem wersją Bielsko-Biała --> Żywiec -->
        DW945 na Słowację --> droga 78 --> potem 520 --> powrót do Polski. W
        sobotę jechałe wcześniej rano ruchu brak. W niedzielę wyjazd ok
        16tej - jechało się dość płynnie (najgorszy odcinek BB - Żywiec).
        Generalnie całość trasy z Wrocka (370km)tam - 4,5h, powrót 5h
        (prędkość przepisowa max. +10km/h)
    • edek40 Re: Zakopane - autem... 23.07.10, 15:32
      Ojojojojoj. Zakopianka moze byc masakryczna.

      O ile mnie pamiec nie myli, na koncu dwujezdniowki, za Pcimiem, nalezy zjechac
      na Jordanow (niestety to same lokalne szosy, albo wiec pytaj navi, albo
      lokalesow). Potem warto wybrac sie "spytanymi" drogami na Spytkowice i
      kontynuowac podroz DK7, tak jak na Chyzne (jezeli nie zdecyduujesz sie na ten
      objazd skorzystaj choc z DK7). W Jablonce skrecasz na szose na Czarny Dunajec.
      Potem w prawo Chocholow i wjezdzasz do Zakopanego od d..py strony. W tym roku
      podroz zajela mi 8 godzin spod domu, za to ruszylem o 4.00. Zakladajac "moje"
      tempo w 7 godzin z Pruszkowa jest realne.
      • bassooner Re: Zakopane - autem... 23.07.10, 15:38
        tej plawski? do zakopca jedziesz? a przyślesz mi zdjęcie z misiem? ;-)))
        sam takie też mam!!!
        • plawski Re: Zakopane - autem... 26.07.10, 11:50
          Bass, cholera, nie było misia... :-(
    • speedone Re: Zakopane - autem... 23.07.10, 19:49
      Ja wyjezdzialem z grodziska w nocy , jakies 5 godzin jazdy
    • sherlock_holmes Re: Zakopane - autem... 23.07.10, 20:06
      Wybierz kazdą opcję, w której nie ma przejazdu przez Kraków. Zamknięte jest rondo na przelotówce Warszawa-Katowice-Zakopane-Rzeszów i będziesz 2 godziny spędzał w korkach.
      A objazdy wiodą albo wąskimi dróżkami (gdzie możesz przejechać spanikowango psa) albo wyjedziesz na czyims podwórku...
    • lexus400 Re: Zakopane - autem... 23.07.10, 20:33
      Jakbyś był strudzony staniem w korkach i pragnąłbyś napić się dobrej kawy lub
      czegoś zimnego to odbij do mnie:))
      • bassooner Re: Zakopane - autem... 23.07.10, 22:11
        lexus400 napisał:

        > Jakbyś był strudzony staniem w korkach i pragnąłbyś napić się dobrej kawy lub
        czegoś zimnego to odbij do mnie:))
        _____________________________________________________________________

        ale wtedy po "dobrej kawie" bedziesz musiał dobe pauzować... ;-)))
        • plawski Re: Zakopane - autem... 26.07.10, 12:00
          bassooner napisał:

          > lexus400 napisał:
          >
          > > Jakbyś był strudzony staniem w korkach i pragnąłbyś napić się
          dobrej kawy
          > lub
          > czegoś zimnego to odbij do mnie:))
          >
          _____________________________________________________________________
          >
          > ale wtedy po "dobrej kawie" bedziesz musiał dobe pauzować... ;-)))


          -----------
          Lexusie, bardzo dziękuję za zaproszenie, tym razem mało czasu było,
          ale myślę, że w końcu nadarzy się okazja.

          Bass- no właśnie tego się boję :-))))

          A generalnie wielkie dzięki dla Was wszystkich za podpowiedzi.
          Wyjechaliśmy z domu o 6:00 rano, podróż zajęła nam 6,5 godziny, więc
          chyba źle nie było. Katowicką, potem kawałek autostrady, w Chrzanowie
          zjazd na Wadowice i dalej przez wioski, ale w końcu Zakopianką a nie
          od doopy strony. Nie było źle, choć przed samym Zakopcem trochę się
          korkowało. Wyjazd w niedzielę około 11:00 - tym razem na Czarny
          Dunajec, Wadowice, Chrzanów ale już normalnie do "Katowickiej" - bez
          kawałka autostrady za 8 zeta. Powrót był dłuższy, ale to z powodu
          rekreacyjnych postojów gastronomicznych. Droga na Czarny Dunajec bez
          żadnego ruchu, ciężko było tylko wyjechać z samego Zakopca, bo
          gawiedź furasami na mszę uderzała akurat. Potem super. Asfalt bez
          dziur, widoki ładne. Niestety w niedzielę padało. Sorry, że szybko i
          bez ładu napisane, ale chciałe podziękować a zagoniony jestem.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka