Dodaj do ulubionych

Opony Letnie - pytanie

21.04.11, 15:29
Jako, że moja Cepiątka więcej stoi niż jeździ, uchowała się jeszcze na zimówkach. Chyba jej na razie nie będę sprzedawał, bo żal dobrą furę oddać po niecałych 4 latach za grosze (warta realnie 30 kloca teraz), to trzeba jej nowe letniacze zapodać. Pytanie - czy lepiej kupić komplet "dobrych używek" za tysia, czy może jednak pójść w COŚ TAKIEGO?
Jak się na to zapatrujecie? Opinie w sieci ok. Realny roczny przebieg auta to 15.000 km, trasa raz do roku.
Obserwuj wątek
    • bassooner Re: Opony Letnie - pytanie 21.04.11, 15:59
      ja bym kupił nowe, ale inne... używki to loteria, wyjdzie ci z boku balon - nie masz gwarancji, ale za to dwie do wymiany... ;-(((
    • simr1979 Re: Opony Letnie - pytanie 21.04.11, 16:11
      W ostatnim roku AMiS publikował niemieckie testy (po polsku) porównawcze chińszczyzny - o ile pamiętam wypadły ŹLE. Poszperaj na sajcie Auto Motor i Sport, może znajdziesz [ja jestem "papierowy", z racji wczesnego urodzenia ;-) ]
      • plawski Re: Opony Letnie - pytanie 21.04.11, 16:19
        No właśnie jakoś bardziej ufam testom użytkowników w sieci (opinie ok plus narzekanie na dwa razy droższe marki) niż testom w tych gazetach. Ale najbardziej ufam Wam :-)
        • franek-b Re: Opony Letnie - pytanie 21.04.11, 17:17
          Ja dla odmiany w ogóle nie wierzę w opinie ludzi wypisywane na necie. Opinia jak to opinia jest względna, dla jednego coś jest ciche dla innego głośne, dla jednego dobre dla innego do bani itd. jeden powie że opony do bani bo szybko się zjechały ale nie napisze, że kręcił bąki na modlinie itd. Dlatego wierzę jedynie w testy. Liczba, dane itd to dla mnie jest cos wiarygodnego, weryfikowalnego w odróżnieniu od opini gościa, ktorego nie znam nie mam pojęcia czym i jak jeździ i do czego porównuje...
          • typson Re: Opony Letnie - pytanie 21.04.11, 22:52
            > Dlatego wierzę jedynie w testy.

            A dla mnie nie jest to kwestia wiary ale faktów :)
            • franek-b Re: Opony Letnie - pytanie 22.04.11, 00:24
              ale nawet najbardziej oczywiste fakty (jakby mogłby być nieoczywiste...btw) musi zaakceptować człowiek czyli w nie uwierzyć --> vide smoleńsk, fakty jakie są każdy widzi, a mimo to dla części wiadomo jak to wyglądało ;-)
              • typson Re: Opony Letnie - pytanie 22.04.11, 00:47
                akceptopwanie faktów to akceptowanie faktów bądź teorii na niej opartej. Mało tego, jeśli pojawią się nowe fakty teorię można zmodyfikować, bądź zupełnie odrzucić i zbudować nową. Wiara polega na tym, ze nie zna się faktów lub ich nie akceptuje a jedynie uznaje się teorię, niezmienialną i opartą "chuj wie na czym" czyli na przeciwieństwie faktów ;)
                • franek-b Re: Opony Letnie - pytanie 22.04.11, 01:21
                  Słownik języka polskiego PWN
                  wiara
                  1. «określona religia lub wyznanie; też: przekonanie o istnieniu Boga»
                  2. «przekonanie, że coś jest słuszne, prawdziwe, wartościowe lub że coś się spełni»
                  • typson Re: Opony Letnie - pytanie 22.04.11, 01:50
                    > Słownik języka polskiego PWN
                    > wiara
                    > 1. «określona religia lub wyznanie; też: przekonanie o istnieniu Boga»
                    > ;
                    > 2. «przekonanie, że coś jest słuszne, prawdziwe, wartościowe lub że coś
                    > się spełni»

                    no właśnie, przekonanie a nie wiedza
                    • franek-b Re: Opony Letnie - pytanie 22.04.11, 11:12

                      > no właśnie, przekonanie a nie wiedza

                      Bez wiary/przekonania nawet najtwardsze fakty są bezwartościowe dla kogoś kto nie ma do nich przekonania. Ja rozumiem o co Ci chodzi, czyli o fakty vs. wiara, a ja mówię o czymś innym, czyli o tym, że z punktu widzenia każdego, całego procesu poznawczego, tak czy siąk człowiek nawet w fakty musi uwierzyć, czy też inaczej mówiąc je zaakceptować. Jeśli nie ma aktu wiary (czy to w fakty czy też, elementy mistyczne jak religia) to nawet fakty są bez wartości. W psychice człowieka może dojść np do wyparcia czyli zaprzeczaniu właśnie faktom, gdy ludzie w nie nie chcą z jakiś powodów uwierzyć.
                      Dlatego gdy napisałem, że wierzę w testy oznaczało to, że je akceptuję i przyjmuję ich wyniki (w odróżnieniu od szanownego założyciela wątku red. Pławskiego).
          • plawski Re: Opony Letnie - pytanie 22.04.11, 09:12
            franek-b napisał:

            > Ja dla odmiany w ogóle nie wierzę w opinie ludzi wypisywane na necie.
            ---
            IMHO błąd. Jak masz dużo czasu na poganianie po sieci i przefiltrowanie opinii, możesz trafić na wiele ocen od osób, które mają porównanie z innymi oponami 3xdroższymi lub tańszymi. Oczywiście wiem o czym mówisz, bo przeważają opinie typu "no takiej gumy to jeszcze nie miałem, normalnie 120 u mnie w kałuży i nic!", ale naprawdę można znaleźć i te cenne. Ale faktem jest, że NIGDY nie masz pewności, czy to prawda. Tak jak NIGDY nie masz pewności co to testów, w które wierzysz. No ale w coś wierzyć musimy i zdaję sobie sprawę, że w prasie nie wygra nagle opona, która jest naprawdę paździochem, bo jak 10 osób się rozwali, bo pęknie, to będzie klops. Może mam błędne podejście, ale jak widzę w gazecie, że Opona xxx jest super hiper wypas bajseps, bo przeszła wszystkie testy NASA i jest nowością ach i och i nie ma konkurencji to jakoś sceptycznie do tego podchodzę. Tym bardziej, że zapytany potem przy wymianie gum wulkanizator mówi, że na tę gumę miał najwięcej reklamacji, bo głośna, bo szybko się ściera itd. A na tym samym regale ma inny model, który kosztuje 2 razy mniej i przez dwa lata nie ma z nim problemów. Marketing też robi swoje.
            • franek-b Re: Opony Letnie - pytanie 22.04.11, 11:29
              Wg mnie sam sobie zaprzeczasz w tym poście. Z jednej strony wierzysz osobom, które opierają się jedynie na subiektywnym odczuciu vs gorsze lepsze, gdzie 'aparat poznawczy' jest zupełnie nieznany (to tak jakby sprawdzać pogodę wystawiając palca za okno... albo opierać się na opini kogoś gdzieś tam wystawiającego), a z drugiej podważasz wiarygodność testów. Jak testy są niewiarygodne, to co powiedzieć o opinii (czyli teście konsumenckim) kogoś kto tego nie bada tylko wystawia opinie na zasadzie 'wydaje mi się'... wg mnie jest to nic nie warte.
              Druga sprawa to tzw customer surveys gdzie np. wygrywaja japońskie auta i w UK skoda. One są dokładnie nic nie mówiące ze względu na tzw bazę oczekiwań. Czyli jak kupujesz chińskie opony za 1000 zł/4 szt, Twoje oczekiwania są niskie - wiesz, że paździoch, którego należy ostrożnie traktować. W przypadku opon za 1000 zł/sztukę będziesz spodziewał się cudów. I co? a cudów najprawdopodobnie nie będzie. W teście wyjdzie, że droga opona jest cichsza, lepiej odprowadza wodę, miększa, auto szybciej hamuje, ale czy wszystko będzie 4 razy lepsze (jak cena)? oczywiście, że nie. Dlatego słaba opona (jak auta, cokolwiek) będzie miała lepsze oceny klientów od obiektywnie lepszych opon. Wszystko za sprawą niskich oczekiwań, które łatwo spełnić --> mówiąc inaczej obietnica producenta jest spełniona, w odróżnieniu od drogiego produktu.

              Oczywiście, że w przypadku wszystkiego nigdy nie mamy pewności. Ale ja piszę o testach, gdzie pokazana jest metodologia testów, są wyniki, pomiary. Zresztą na wynikach testów widać, że nie ma opon idealnych, jak jakiś parametr przoduje np. odprowadzanie wody to pewnie gorzej hamuje co się zgadza z zasadami fizyki. Dlatego wolę dokonywać wyboru na podstawie parametrów wg mnie w miarę obiektywnych, niż opini zupełnie NIEWERYFIKOWLNYCH.
              • plawski Re: Opony Letnie - pytanie 22.04.11, 12:00
                Franek, może i sam sobie zaprzeczam... Pewnie właśnie dlatego piszę tutaj - chcę poznać Wasze opinie i wyprostować swoją, posłuchać innych w tym temacie. I dziękuję, że piszesz rzeczowo, jak zwykle zresztą.

                Napisałeś:
                (...)
                Dlatego wolę dokonywać wyboru na podstawie parametrów wg mnie w miarę obiektywnych, niż opini zupełnie NIEWERYFIKOWLNYCH.
                ----
                Cóż, jestem coraz bliżej zakupu nówek, nie chińskich...
                • franek-b Re: Opony Letnie - pytanie 24.04.11, 20:13
                  Spox:-)
                  Ja również cenię opnię na naszym forum ;-)
    • sven_b Re: Opony Letnie - pytanie 21.04.11, 16:22
      Rozważ Uniroyal Rain Expert z indeksem V. Po pierwsze dobre i nowe, po drugie w cenie 1080,- czyli w klasie rozważanej kwoty.
      • plawski Re: Opony Letnie - pytanie 21.04.11, 16:33
        Sven, sekundy bym się nie zastanawiał, ale za te 1080 to 2 sztuki widzę...
        • sven_b Re: Opony Letnie - pytanie 21.04.11, 18:09
          Ok, źle spojrzałem. Myślałem że masz 205/
      • bassooner Re: Opony Letnie - pytanie 21.04.11, 16:39
        zmieścisz się też prawie kupując Sava bądź Barum...
        • plawski Re: Opony Letnie - pytanie 21.04.11, 17:00
          bassooner napisał:

          > zmieścisz się też prawie kupując Sava bądź Barum...

          Bassie drogi, sam z własnej woli nie kupię niczego, co ma logo BARUM (złe doświadczenia). :-(((((
    • 1realista Re: Opony Letnie - pytanie 21.04.11, 23:02
      Kurde Olo używki za tysia? Fakt że komplet normalnych opon to 1600-2000 ale ja bym już wolał tę tanią chińszczyznę pamiętając że się ślizga na mokrym. Ciekwe czy obesrane portki są warte tego przyoszczędzonego tysiąca? Bo używki albo regenerowane to dla mnie kamikadże.
      Następnym razem może kup coś mniejszego z tańszymi oponami. Przecież nie jesteś dwumetrowe bydle o wadze 150kg to się zmieścisz. A jak jesteś to kup jakiegoś doblopodobnego co na zapas nad głową dla dwumetrowców hihi.
      • wowo5 Re: Opony Letnie - pytanie 22.04.11, 04:56
        Przylacze sie do choru: nie kupuj uzywanych opon. Ja ostatnio zaliczylem dziure przy znacznej predkosci i musialem zmienic opony (mialy juz prawie 6 lat). Mij samochod o wiele lepiej jezdzi. Nowe opony to zupelnie inna jakosc (nie mowaiac o bezpieczenstwie).
      • plawski Re: Opony Letnie - pytanie 22.04.11, 09:03
        Wiem, nowe to nowe. Skończy się pewnie na komplecie z 2 koła a nie chinach.
        • simr1979 Rozważ może bieżnikowane 22.04.11, 11:18
          Te (marka Profil, poz. druga):
          www.oponybieznikowane.com/?size_width=215&size_height=55&size_r=16&prod_cat=10&search=Szukaj+opony
          są "made in Europe" :
          profil-tyres.co.uk/
    • plawski A tak BTW to kto z Wam jeździ na nowych a kto kupu 22.04.11, 12:05
      je używki? Ciekaw jestem podziału procentowego.
      • tomek854 Re: A tak BTW to kto z Wam jeździ na nowych a kto 22.04.11, 20:46
        Ja to jezdżę na nowych, ale...

        Z przodu mam dwie całoroczne, w tym jedną na dętce, bo złapałem gumę i się nie dało naprawić a szkoda mi było wyrzucać ;-)

        Z tyłu mam jedną oryginalną letnią a drugą najtańszą letnią, bo wtedy jak złapałem tą gumę to tak złapałem, że mi obie lewe opony poszły w strzępy i do tylnej to nawet już dętki się nie dało włożyć

        jakoś się przebujam przez lato a na jesień dokupię sobie dwie całoroczne, nowe ;-)
      • frax1 Re: A tak BTW to kto z Wam jeździ na nowych a kto 23.04.11, 12:30
        Miałem kiedyś używki w Audi letnie i były fatalne mimo niby niewielkiego zużycia. Teraz mam zimowe używki w mercedesie ale w sumie nie wiem po co, bo auto jeździ jakieś 4-5 razy przez całą zimę by się nie zastało i to najczęściej w suche dni. Letnich już raczej bym nie kupił używanych, może gdzieś na zachodzie z autem, lub z auta które widziałem i w miarę nowe. Mnie też czeka zakup do mercedesa który ma podobne przebiegi jak Twoje auto, ale używek już nie rozważam, a na pewno nie niewiadomego pochodzenia z allegro, a o inne w Polsce trudno. Czytałem gdzieś artykuł, że opona po trzech tygodniach jazdy ma gorsze parametry niż leżąca przez 5 czy więcej lat.
        Pozdrawiam
        • sven_b To trochę tak jak z wiecznym piórem 25.04.11, 12:33
          Po prostu jest małe prawdopodobieństwo, że opony, które kilka sezonów chodziły wyważone pod auto X zachowają poprawne właściwości w aucie Y. Albo będą ciągnąć na któryś bok albo będą pogrywać swoją muzykę. I nie będzie to wina żadnego z aut ani opon. Używki kupują raczej zwolennicy byletoczenia.
      • franek-b Re: A tak BTW to kto z Wam jeździ na nowych a kto 24.04.11, 20:07
        Kupuje nowe. Teraz na szczęście mam taki ekonomiczny rozmiar w aucie, więc kosztują naprawdę niewiele w porównaniu do 17, które miałem poprzednio.
        • lobuzek1 Re: A tak BTW to kto z Wam jeździ na nowych a kto 24.04.11, 20:47
          Tylko nowe i za dużo jeżdżę żeby na oponach oszczędzać. Tak się składa, że mam znajomego gumiarza, który daje dobre ceny i od dłuższego czasu i 3 aut u niego się zaopatruję.
      • kaqkaba Re: A tak BTW to kto z Wam jeździ na nowych a kto 26.04.11, 10:32
        Tylko nowe.
        W podstawowym samochodzie na zime mam UltraGrip a na lato z przodu Continental (coś tam) a z tyłu Michelin Energy Saver.
        W pracowozie (3,8 km w jedną stronę do pracy) mam tylko zimówki i to chyba najtańsze (Frigo?).
      • marekatlanta71 Re: A tak BTW to kto z Wam jeździ na nowych a kto 22.05.11, 23:41
        Ja w sumie to na uzywkach jeżdżę - kupiłem je z samochodem wiec były wcześniej używane. Ale jak kupuje osobno, bez samochodu to tylko nowe. Mam jakies dziwne wrażenie ze używane opony to coś jak używany kondom - jak już raz sie go zdejmie to nie powinno sie go znowu zakładać. A już na pewno nie na inne felgi.
    • jerry.s Re: Opony Letnie - pytanie 26.04.11, 10:45
      a nie myślałeś nad nówkami ale w rozmiarze 205?
      ja zimówki od 3 lat katuję 205/55/16 a miesiąc temu kupiłem też takowe na lato ... za 300pln/szt masz już pełen wybór ...

      choć słyszałem też opinie o możliwości odmowy wypłaty odszkodowania w przypadku opon innych niż przypisane fabrycznie do auta ... i tutaj za cholerę nie wiem ile w tym prawdy a ile opowieści że tak miał kolega przyjaciela brata ciotecznego ...

      ja póki co zamiast 215 China Design, wybrałem 205 Continental ...
    • plawski Opony Letnie - update. 22.05.11, 19:52
      Zapomniałem napisać, że ostatecznie okazało się, że mój "Cytryn" potrzebuje tylko dwóch opon. Nie wiem czemu ubzdurałem sobie, że komplet... Cóż, ostatnio widziałem je na jesieni a sklerozę mam zaawansowaną. Kupiłem 2 Firestony TZ300, czy jakoś tak. Chińskie nie są :-)
      • t-tk Re: Opony Letnie - update. 22.05.11, 20:47
        Ale nas potrzymałeś w niepewności ;)
        • plawski Re: Opony Letnie - update. 22.05.11, 20:50
          :-)
          • bassooner Re: Opony Letnie - update. 22.05.11, 22:40
            to chyba kupiłeś te co to wytwarzają ziomki co to na Woli wsiadają do mojej bany?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka