Dodaj do ulubionych

Lwówek Wrocławskie

20.06.13, 23:24
mnie podchodzi :-)
Obserwuj wątek
    • typson Re: Lwówek Wrocławskie 20.06.13, 23:46
      Nie pij po nocach. Może w końcu rowerek po lesie?
      • franek-b Re: Lwówek Wrocławskie 20.06.13, 23:55
        A kiedy mam pić?
        Rowerek - z chęcią :-) Jestem codziennie.
        • typson Re: Lwówek Wrocławskie 20.06.13, 23:57
          My tu z sąsiadem kminimy poranne pedałowanie po 6 rano :)
          Ale mogą też być weekendy. Szczęśliwie koło domu mam grillownie z piwem, kiełbasami i całym tym niezdrowym złomem :)
          • franek-b Re: Lwówek Wrocławskie 21.06.13, 00:03
            Rano po 7 to ja do fabryki pedałuję :-) (jak obowiązki pozwalają)
            Z chęcią usiadłbym w takiej grillowni i popedałował drogę powrotną :-) w lesie jeszcze naszych radarowców nie widziałem...
            • typson Re: Lwówek Wrocławskie 21.06.13, 00:17
              od niedzieli wieczorem jestem Twój :)
    • tomek854 Re: Lwówek Wrocławskie 21.06.13, 01:06
      Ja bartdzo lubiłem Książece ze "starego Lwówka" to znaczy jak go ożywili pierwszym razem. Najlepsze piwo jakie kiedykolwiek piłem. Nowy Lwówek też jest dobry, ale nie aż tak.
      • mrzagi01 Re: Lwówek Wrocławskie 21.06.13, 09:17
        "stary Lwówek" to ten jeszcze przed Bauerem. To dopiero było piwo! Szczególnie pamiętam w dwóch odsłonach-
        Butelkowe- z "firmowego" blaszaka w Lubaniu niedaleko PKP.
        Kuflowe- W Leśnej , nad brzegiem Kwisy w piwiarni "Sarajewo"
        • bassooner Re: Lwówek Wrocławskie 21.06.13, 13:06
          ostatnio podcisnąłem Rzemieślnicze, trzy rodzaje, ale jakieś przedrożone w stosunku do smaku.
        • tomek854 Re: Lwówek Wrocławskie 21.06.13, 15:28
          We Wrocławiu na Sudeckiej w jednym ze sklepów miewali. Klimaty były jak za komuny - ludzie do siebie dzwonili z wieścią, że "Lwówek rzucili" a pani sprzedawała po 5 butelek na głowę max :)
          • mrzagi01 Re: Lwówek Wrocławskie 21.06.13, 15:39
            Tam (we Lwówku) do końca lat 80-tych pracował stary braumajster- autochton, który warzył piwo jeszcze za III Rzeszy. I to wiele tłumaczyło.
            • tomek854 Re: Lwówek Wrocławskie 21.06.13, 23:48
              Wtedy to ja jeszcze za mały na piwo byłem. Ale Lwówek reaktywowali dwa razy. Raz jakoś w okolicach 2000 roku (i z owego czasu pochodził mój ulubiony trunek) i raz teraz niedawno.
              • bassooner Re: Lwówek Wrocławskie 22.06.13, 14:30
                właśnie zakupiłem napoje piwopodobne na wyjazd nad morze, na tydzień - sześć sześciopaków carlsberga i cztery lecha premium, wszystko puszka, żeby się z butelkami nie męczyć. tak na czarną godzinę i do napicia się, a jakieś niszowe to pewnie na miejscu zakupię. jeszcze muszę jakieś łiskacze i wódeczkę, a resztę szwagier z rzeczy przywiezie... ;-)))
                • bassooner Re: Lwówek Wrocławskie 22.06.13, 21:02
                  a resztę szwagier z rzeczy przywiezie... ;-)))

                  ___________________________________________________________________________-

                  z Rzeszy znaczy... ;-)))
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka