Dodaj do ulubionych

Co by było,gdyby?

20.10.04, 23:36
Samochody mówiły?
Taki bajer wpadł mi do głowy.Gdyby seryjne samochody wyposażyć w zestaw
głośników i mikrofonów,służących do komunikowania się kierowcy z otoczeniem
(przechodniami,innymi kierowcami podczas oczekiwania w korku) bez potrzeby
otwierania szyb w samochodzie. Czy taki wynalazek ma sens?
Obserwuj wątek
    • mapmuh Re: Co by było,gdyby? 20.10.04, 23:50
      Wróciłem na 5 dni do Polski z kraju, w którym przez 2 miesiące pobytu nie słyszałem klaksonu. Jechałem samochodem z Dworca Głównego w Krakowie przez Plac Matejki w kierunku Lubicz. Na Basztowej ktoś włączał się do ruchu, ale go nie wpuszczono i czekał przede mną, aż zrobi się luka. Stał na torach tramwajowych. Nadjechał pojazd szynowy i przesunął dźwignię dzwonka w pozycję ON. Stał, jak idiota i dzwonił pół minuty, aż z blokującego samochod wyszedł pasażer (też przez przypadek w marynarce MPK i wrzasnął: "Popierdoliło cię, kurwa?"
      Na co motorowy odrzekł, również krzycząc: "A jak żeś, kurwa, bucu stanął"

      Nie wszystkim na szczęście chce się wysiadać/opuszczać szyby i dlatego na naszych ulicach słychać inne słowa, prócz obscenicznych. Dlatego jestem przeciw "gadającym samochodom".
    • kierowiec1 Nihil novi 21.10.04, 08:00
      krakus.mp napisał:

      > głośników i mikrofonów,służących do komunikowania się kierowcy z otoczeniem
      > (przechodniami,innymi kierowcami podczas oczekiwania w korku) bez potrzeby
      > otwierania szyb w samochodzie. Czy taki wynalazek ma sens?

      Rozwiazanie standardowo stosowane w osobowych samochodach opancerzonych, a
      takze czesto w regionach zagrozonych ekstremalna przestepczoscia (Rio de
      Janeiro, RPA etc.)

      POzdr.

      K.
    • qrakki999 Byłoby bardzo głośno 21.10.04, 14:50
      Działoby się to opisał "mapmuh" tyle, że w dużo większej skali.
      ku..y leciałyby jedna za drugą.

      Q

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka