Dodaj do ulubionych

Forumianci!!! Widać jak pracujecie!!!

26.12.04, 16:52
Muszę szybko skończyć studia i iśc do jakiejas porzadnej roboty, gdzie ebde mógł bąki zbijąc na forum. Bo na razie, to zaglądam tu co jakiś czas, ale jaqk mam robotę/naukę to muszę przysiąść fałdów. Za to w weekendy czy święta, kiedy człowiek spodziewałby się, że cięzko pracujący koledzy forumianci zechcą odsapnąć po świątevcznym obiadku przed kompem i będzie z kim dyskutować - lipa. :P

Przyznac się ile czasu co dzień w pracy przeznaczacie na forumowanie, gadugadowanie, gierki we flaszu i serfowanie po sieci? :D
Obserwuj wątek
    • lexus400 Re: Forumianci!!! Widać jak pracujecie!!! 26.12.04, 17:13
      Zauważyłem, że lipa na forum a z tym bywaniem w sieci to u mnie bywa różnie,
      czasem nawet nie zajrzę a czasem to kilka godzin w ciągu dnia ale w różnych
      sprawach.
      Pzdr.
    • sherlock_holmes Re: Forumianci!!! Widać jak pracujecie!!! 26.12.04, 18:08
      wiesz co, to nie jest takie proste. Ja np. muszę 8 godzin siedzieć przed komputerem - i dlatego w Święta robię sobie wolne od monitora. A to, że czasem w pracy człowiek posiedzi godzinę czy dwie na forum? Nie ma za wielu ludzi, którzy mają przez 8 godzin co robić...
      • krakus.mp Re: Forumianci!!! Widać jak pracujecie!!! 26.12.04, 18:16
        Witam.
        Jeszcze pół roku temu mogłem nawet całą noc przesiedzieć na czacie przy
        służbowym kompie.
        Teraz tylko z domowego sprzętu zaglądam i to w chwilach gdy nic pilniejszego
        nie ma w domu do zrobienia.
        Pzdr.
        • sherlock_holmes Re: Forumianci!!! Widać jak pracujecie!!! 26.12.04, 20:38
          Obecnie nie potrafiłbym tyle przesiedzieć przed komputerem :) Po mniej więcej 2-3 godzinach siedzenia non-stop dostaję obrzydzenia :0 To chyba zdrowy objaw? Wted yw pracy robię sobie spacer długim korytarzem, a w domu wyłączam kompa i zajmuje się czyms bardziej pożytecznym :D
          • tomek854 No, szczerze mówiąc to była lekka prowokacja 26.12.04, 23:30
            :) Ale sie rozruszalo :D
            • sherlock_holmes Re: No, szczerze mówiąc to była lekka prowokacja 27.12.04, 10:35
              Ty prowokatorze! :PPP
              A tak a propos to w drugi dzień świąt większość (z tych, którzy spędzili Wigilię w domach rodzinnych) ludzi wyjeżdża do rodziny na wieś/do innego miasta.
    • marekatlanta71 Re: Forumianci!!! Widać jak pracujecie!!! 26.12.04, 23:55
      U mnie w pracy zablokowany jest dostep do forum wiec moge tylko dyskutowac z domu :)
      • wowo5 Re: Forumianci!!! Widać jak pracujecie!!! 27.12.04, 03:43
        W mojej poprzedniej pracy zablokowali mi dostep do forum. Wiec zmienilem prace
        w maju i po problemie (hehe, byly tez inne powody oczywiscie).
    • mejson.e Re: Forumianci!!! Widać jak pracujecie!!! 27.12.04, 16:26
      Zamknąłem na święta komputer w szafie i wreszcie od niego odpocząłem.
      W pracy gapię się w ekran przez osiem godzin i rzadko znajduję czas na prywatne
      pisanie.

      W domu żona tępi moje komputerowanie, dba o moje zdrowie...

      Pozdrawiam,
      Mejson
      --
      "Ruch jest przyczyną wszelkiego życia."
      (Leonardo Da Vinci)
    • dwiesciepompka Re: Forumianci!!! Widać jak pracujecie!!! 27.12.04, 20:43
      Jak rano w pracy zajrzę to potem w ciągniu dnia już nie mam czasu.Dopiero
      wieczorem doczytowywowywuję.A jak tylko mam okazję to robię przerwy od
      komputera. To najgorszy wynalazek świata.Nerwów zmarnowanych na użeranie się z
      tym głupim pudłem nikt mi nie zwróci.
      • krakus.mp Re: Forumianci!!! Widać jak pracujecie!!! 28.12.04, 22:04
        dwiesciepompka napisał:

        > To najgorszy wynalazek świata.Nerwów zmarnowanych na użeranie się z
        > tym głupim pudłem nikt mi nie zwróci.


        Hehehehe!
        Ja mam w domu dwa takie pudła.Jedno jest super szybkie ale hałaśliwe
        (bezawaryjne na szczęście).Drugie czasem świruje (wiesza się podczas rozruchu)
        ale choć pracuje wolniej, nie dokucza uszom.:)))
        pzdr.
        • mejson.e Pudło 28.12.04, 23:18
          krakus.mp napisał:

          > Ja mam w domu dwa takie pudła.Jedno jest super szybkie ale hałaśliwe
          > (bezawaryjne na szczęście).Drugie czasem świruje (wiesza się podczas rozruchu)
          > ale choć pracuje wolniej, nie dokucza uszom.:)))

          Jakie to słabsze pudło i jaki OS tam masz?

          Ja mam AMD K-6 300 MHZ i nie wiesza mi sie.
          A pracuje zdecydowanie ciszej od Athlona 2000+.

          Na starym mam XP Professional i nie mam z nim problemów, tylko modem USB Sagem
          do Neostrady raz na kilkanaście dni resetuje kompa ;-).

          Jak zmienię modem na taki z wejściem do karty sieciowej, to powinien być spokój.

          Pozdrawiam,
          Mejson
          --
          "Ruch jest przyczyną wszelkiego życia."
          (Leonardo Da Vinci)
          • sherlock_holmes Re: Pudło 03.01.05, 13:15
            Problem głośności chłodzenia nowych procesorów można bardzo łatwo rozwiązać stosując chłodzenie cieczą. Niestety, żaden z producentów procesorów, a także obudów, nie jest zainteresowany wprowadzeniem dosyć radykalnych zmian.
            Ostatecznie pozostaje jeszcze wiatrak z czujnikiem temperatury i regulowanymi obrotami, ew. ...płyta ASUSa z wbudowanym układem sterowania wiatrakiem :)
            • typson Re: Pudło 03.01.05, 13:59
              prosciej kupic komputer z certyfikatem CE, ktory ustawowo ogranicza poziom
              halasu, emisji fal elektro-mag itp, dla urzadzen danego typu.

              Zreszta gdy do pracy zamawialem DELLe mialy one wileki radiator na procesorze,
              bez wentylatora. Nad wszystkim byl zamontowany duzej srednicy (taiej jak CD)
              wentylator, ze specjalnym kanalem odprowadzajacym cieplo. Dzieki swym rozmiarom
              wentylator obracal sie stosunkowo wolno, nie halasujac dzieki temu
              • mejson.e DELikatna cena 03.01.05, 14:34
                Podejrzewam, że cena takiego wynalazku DELL'a jest dwukrotnie wyższa od
                najtańszego Athlona ;-(

                Pozdrawiam,
                Mejson
                --
                "Ruch jest przyczyną wszelkiego życia."
                (Leonardo Da Vinci)
                • typson Re: DELikatna cena 03.01.05, 15:17
                  niekoniecznie. Nie mam pewnosci, czy dell oferuje we wszystkich swoich
                  produktrach sprzet AMD. Oni maja bardzo drogie dodatki. np stacja dyskietek
                  kosztuje 90pln netto, pamiec tez jest drozsza, dyski SATA za doplata, etc, etc.
                  Ale gdy masz kupic kilkanascie komputerow do firmy, w ktorej ludziska uzywaja
                  tylko outlooka, worda i przegladarki, to tak naprawde nie ma wymagan, co do kart
                  graficznych, interfejsow hdd, wielkich dyskow i innych takich. Za to otrzymujesz
                  komputer, nieco wiekszy od laptopa, chodzacy cichutko i co najwazniejsze -
                  produkt wielkoseryjny. Nie ma wiec mowy o opdate'ach biosow, zlych sterownikach,
                  kulawym RAMie czy padajacych dyskach twardych. Cena takiego podstawowego modelu
                  w danej linii wraz z systemem operacyjnym jest calkiem atrakcyjna. Komputer
                  chodzi szybciej niz porownywalny skladak i nie jest wieza zajmujaca pol biurka z
                  piecioma wentylatorami w srodku.
                  • sherlock_holmes Re: DELikatna cena 03.01.05, 17:57
                    typson napisał:

                    > niekoniecznie. Nie mam pewnosci, czy dell oferuje we wszystkich swoich
                    > produktrach sprzet AMD. Oni maja bardzo drogie dodatki. np stacja dyskietek
                    > kosztuje 90pln netto, pamiec tez jest drozsza, dyski SATA za doplata, etc, etc.

                    To prawda. I jeszcze jedno - większość komputerów do biur ma procesor firmy Intel - droższy od odpowiadającego wydajnością AMD, za to od producenta o uznanej na świecie marce i mającego umowy z producentami kompów (stąd właśnie prawie brak AMD w desktopach IBM, HP czy DELLa). Ale to się zmienia :)

                    > Ale gdy masz kupic kilkanascie komputerow do firmy, w ktorej ludziska uzywaja
                    > tylko outlooka, worda i przegladarki, to tak naprawde nie ma wymagan, co do kar
                    > t
                    > graficznych, interfejsow hdd, wielkich dyskow i innych takich.

                    I zazwyczaj otrzymują komputer, który nadaje się tylko do pracy biurowej. Na płycie z archaicznym chipsetem zintegrowane są wszystkie karty rozszerzeń, dysk najmniejszy z możliwych itp. Wystarzy dac takie coś komuś kto musi się zajmować też dorywczo np. grafiką i już jest problem. Inna sprawa to że komputer w obudowie SFF zazwyczaj wymaga kart typu "low profile", znacznie droższych i ciężko dostępnych w normalnej sprzedaży.

                    > Za to otrzymujes
                    > z
                    > komputer, nieco wiekszy od laptopa, chodzacy cichutko i co najwazniejsze -
                    > produkt wielkoseryjny. Nie ma wiec mowy o opdate'ach biosow,

                    To akurat wcale nie jest plus - każdy BIOS co pewien czas powinien być upgrade-owany :)

                    > zlych sterownikach,

                    Obecnie 90% sterowników ma Windows XP - i każdy komp będzie miał takie same

                    > kulawym RAMie

                    Wystarczy kupić RAM nie "noname", ale np. polski Wilk Elektronik (pod marką GOODRAM) - za cenę porównywalną z "noname".

                    > czy padajacych dyskach twardych.

                    Jest raptem kilku producentów dysków na świecie - i w składaku masz taki sam dysk jak w formowym sprzęcie.

                    > Cena takiego podstawowego modelu
                    > w danej linii wraz z systemem operacyjnym jest calkiem atrakcyjna. Komputer
                    > chodzi szybciej niz porownywalny skladak i nie jest wieza zajmujaca pol biurka
                    > z
                    > piecioma wentylatorami w srodku.

                    Akurat 5 wentylatorów wcale nie jest takie złe - pod warunkiem, że są to odpowiednie wentylatory. Poza tym "wypasiony" sprzęt sie ugotuje bez odpowiedneigo przepływu powietrza, niezależnie czy to będzie komp markowy czy składak.
                    Druga sprawa - obudowy SFF (Small Form Factor) nie są aż tak popularne, praktycznie wykluczają rozbudowę, dodatkowo przez ograniczony przepływ powietrza mają gorsze parametry niż odpowiedniki w klasycznych obudowach. Zresztą komputery firmowe o stosunkowo dużej mocy obliczeniowej mają większe obudowy.
                    Trzecia sprawa: jakość komputerów firmowych wcale nie jest taka wspaniała - przykład z ub. roku: klient 4 sztuki jednego z dużych "graczy", wypasione (PIV 3,0GHz, 1GB RAM, 120GB HDD). Jeden z uszkodzoną płytą główną (!), drugi ze ...źle wpiętymi kartami rozszerzeń, trzeci z uszkodzonym dyskiem, czwarty znacznie wolniejszy od pozostałych. Jeśli uważasz to za przypadek, ośmielę się stwierdzić, że takie wpadki zdarzają się znacznie częściej niż myślisz. Zresztą - producenci pozbywają się problemu, sprzedając działy pecetowe foremkom z Chin (jak np. ostatnio IBM).
                    A problem głośności wynika ze stosowania wentylatorów i obudów najtańszych, a nie odpowiednich jakościowo. Dokładając 100zł do ceny składaka można mieć komputer praktycznie bezgłośny - tu jednak już potrzeba trochę doświadczenia i wiedzy, którą oczywiście każdy "składacz" ma - do czasu aż coś się nie sypnie i będzie trzeba zdiagnozować usterkę itp.
                    PS. W czasach studenckich dorabiałem sobie składaniem komputerów. Komputer złożony na markowych podzespołach był 30-50% tańszy niż formowy, klient dostawał dokładnie to czego potrzeboiwał, w każdym momencie można było rozbudować o dodatkowe urządzenia. Co ciekawe, wszystkie te komputery do tej pory działają bez zarzutu - najstarszy ma 8 lat...
                    Jeden jedyny raz miałem awarię - przy składaniu komputera pamięć nie przeszła testów i ją wymieniłem. Właściwie mogłem byc pewien, że się sypnie, bo akurat brakło pamięci porządnej i wziąłem to co było :(
                    To tyle - ale po doświadczeniach z komputerami markowymi wiem, że dobry składak będzie pod każdym względem lepszy niż komp firmowy. Oczywiście nie należy wymagać, że duża firma kupi 1000 składaków - ale w firmach, gdzie komputerów jest kilkadziesiąt, zakup komputerów składanych profesjonalnie, choć nie markowych, jest dobrym wyjściem.
                    • tomek854 Re: DELikatna cena 04.01.05, 17:24
                      A moj kolega ma wodne chlodzenie kompa i cichutko jest jak nie wiem co. Chyba
                      sam sie kiedys skusze, bo dla mnie komp jako sluchadlo muzyki glownie jest poza
                      praca...
                      • sherlock_holmes Re: DELikatna cena 04.01.05, 18:11
                        Też mam - podkrakowiskiej firmy CPC. Po dwóch latach tylk owymieniłem wodę - i jest praktycznie bezgłośnie. Na chipsecie mam pasywny radiator Zalmana, na grafice również pasywny (oryginał), w zasilaczu wiatrak z regulacją obrotów Arctic Cooling, i w obudowie wiatrak 12V podłączony do 5V - więc praktycznie niesłyszalny. Do tego dysk Hitachi na łożyskach hydrodynamicznych - i można się rozkoszować ciszą :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka