tomek854
12.05.05, 20:47
Wieźli skrzydło od jakiegoś wielkiego samolotu.
Pilot miał tabliczkę szerokość 4.20, ale długość to było coś: miało to chyba ponad 30 metrów! Mniej więcej w 2/3 skrzydło miało przyczepione takie kółka a jeszcze tak z długość autobusu wystawała z tyłu...
Swoją drogą ta przyczepka miala skręcane kółka - i dobrze, bo inaczej by nie wyrobił w zakręcie.
Ciekawe:
1. Czy tymi kółeczkami się kieruje (z kabiny TIRa, a może zdalnie sterowane są z tylnego pilota) czy są takie podsterowne jak przyczepka od ikarusa
2. Jak się prowadzi takiego potwora
3. Skąd do k.. nędzy skrzydło od jakiegoś boeinga czy czegoś we wrocławiu?