krakus.mp
17.09.05, 14:32
miasta.gazeta.pl/krakow/1,35798,2920857.html
Mnie nikt na gaz nie namówi.Będę się śmiał, jak po wyborach, nowy rząd
przywali jakiś narzut na cenę gazu.Ale i tak będzie tańszy od benzyny, co w
przypadku kierowców jeżdżących naprawdę dużo, zapewni szybki zwrot
poniesionych kosztów.