tomek854
10.11.05, 13:13
To jak już o muzyce mowa - ja ostatno się wziąłem za nowatorskie przeróbki klasyki. I moim skromnym zdaniem Trans Syberian Orchestra bije wszystkich na głowę. W przeciwieństwie do innych wymiataczy w rodzaju Malmsteema nie jest to transkrypcja nutka w nutkę, ale raczej coś w rodzaju (nie boję się porównać) Marka i Vacka w nieco metalowym stylu...
Polecam płyty Christmas Eve in Sarajevo i Bethoven's Last Night.
A Yngwie Malmsteem też niczego sobie - koncert e-moll na orkiestrę i gitarę elektryczną jest przedni.
Z kolei w drugą stronę dorwałem niedawno NIgela Kennedy'ego z Orkiestrą Filharmonii Praskiej jak grają The Doors :-)
Ale TSO - rewelacja. P.S. Jak ktoś chce, to dać mi znać :-)