Dodaj do ulubionych

Amortyzatory tył

07.02.06, 18:49
Chyba typson mnie zaraził, chociaz kontaktu żadnego nie mielismy. Oby tylko
nie było epidemii.
Mianowicie jadę sobie dzisiaj rano do pracy, grzecznie jak mamusia kazała,
a tu po kilku km zaczyna mi coś z tyłu stukać. Zajechałem po drodze do
CARMAN'a i okazało sie, że "pierdyknął" prawy tylny amortyzator. W CARMAN'ie
nie mieli żadnych takich odpowiednich - całe szczęście, bo mechanicy nie
wzbudzili ani odrobiny zaufania, poza tym ceny też mają takie nie najciekawsze
(SACHS 303 zł/szt., KAYABA 223 zł/szt.).
W końcu amorki kupiłem w InterCarsie (KAYABA, wzmocnione, olejowo-gazowe za
jedyne 139 zł/szt.). Teraz jeszcze tylko do znajomego musze podjechać i przy
piwku wymienimy. Ale to dopiero pojutrze...
Obserwuj wątek
    • lexus400 Re: Amortyzatory tył 07.02.06, 18:53
      Ciekawy sposób na wypicie piwa:)) mniemam, że aby wypić flaszkę trzeba wymienić
      silnik??:))
      • truskava Re: Amortyzatory tył 07.02.06, 19:06
        lexus400 napisał:

        > Ciekawy sposób na wypicie piwa:))


        Hehehe, w końcu każdy powód jest dobry :-)))



        > mniemam, że aby wypić flaszkę trzeba wymienić silnik??:))


        Jak najbardziej, np. silnik regulacji reflektora...
        • lexus400 Re: Amortyzatory tył 07.02.06, 19:09
          Kumpel musiał dziecko urodzić aby mnie do W-wy na wódkę ściągnąć, więc każdy
          powód jest dobry.:))
          • truskava Re: Amortyzatory tył 07.02.06, 19:11
            lexus400 napisał:

            > Kumpel musiał dziecko urodzić aby mnie do W-wy na wódkę ściągnąć, więc każdy
            > powód jest dobry.:))

            Faktycznie twardziel jesteś, skoro dopiero jak kumpel poszedł dziecko rodzić,
            dałeś się złamać... :-)))
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka