Dodaj do ulubionych

Krótki test 'popółroczny' koreańskiej motoryzacji.

23.03.06, 21:23
Mineło juz z 0,5 roku odkąd poruszam sie hyundaiem accentem z 96r.Więc pewnie
wszyscy umierają z ciekawości jak się produkt koreańskiej motoryzacji sprawuje;)
Od 10 września przejechałem nim ponad 11tyś. km, prawie wszystko na gazie.
Zepsuło się w tym czasie...nic.No może nie takie nic, bo wymieniłem z tyłu
tuleje co kosztowało mnie 160zł.Jezdzic sie z jedną tłukącą dało,ale po co.
Oprócz tego tylko wymieniałem olej,dawałem do przeglądu czy nic sie nie urywa,
podciągałem linkę ręcznego.Większe wydatki nie miały związku z marką, czyli
zakup opon zimowych i felg stalowych po złamaniu aluminium.
Acha no i jeszcze, poluzowała sie sonda lambda i przez to głupiał krótki czas
na gazie.Sonde zamocnowano poprawnie za 20zł.
Jeżdzi mi sie oczywiscie o niebo lepiej niż poprzednim peugeotem 205.Zawrotnyc
h prędkości nie osiągam,ale wyprzedzanie idzie sprawnie.
Nie jest niestety królem stabilności na drodze,bo kołosze sie czasem jak stara
łajba.Taka jego uroda,bo jest wąski i ma wąskie opony (amortyzatory są
sprawne).Nie można widać mieć wszystkiego.
Najdłuższa trasa jaką zrobiłem nim ciurkiem to 460km i nie miał z nią żadnych
problemów.Na fotele też nie narzekam,choć mam wrażliwy tyłek.Często w
teoretycznie lepszych autach boli mnie bardziej po krótszej trasie(np. w lagunie).
No to żeby go nie przechwalić muszę dodać, iż nie działa mi światełko z prawej
strony w bagażniku;)
Acha,a moim skrytym pragnieniem jest obrotomierz.No właśnie skąd wytrzasnąć
obroty przy róznych predkościach?
Ogólnie "jest super,jest super,więc o co Ci chodzi".

pozdrawiam

Obserwuj wątek
    • inna-bajka Re: Krótki test 'popółroczny' koreańskiej motoryz 23.03.06, 21:55
      A skąd podejżenie, że możemy negować koreańczyków.
      Moich trzech kolegów miało Hyundaje 5, 7 letnie i jeździli do 10 lat (wieku
      samochodu) i nikt z nich słowa złego nie powiedział. Nawet Espero jak na swoje
      czasy było dobrym samochodem, do momentu kiedy nie zaczęli sklejać Daewoo w
      Polsce. Nie wiem jakiej produkcji jest Isizu, ale wujek też troche nim
      pojeździł z uśmiechem na twarzy
    • inna-bajka Re: Krótki test 'popółroczny' koreańskiej motoryz 23.03.06, 21:58
      dwiesciepompka napisał:
      > No właśnie skąd wytrzasnąć obroty przy róznych predkościach?
      Jak to skąd ? To serce Ci nie mówi, ja z zamkniętymi oczami wiem jakie mam
      obroty. Tylko mi nie mów, że zmieniasz biegi metodą wzrokową ?
      • dwiesciepompka Re: Krótki test 'popółroczny' koreańskiej motoryz 24.03.06, 09:02
        Serce mi mówi.To najlepszy sługa,hehe.
        Zmieniam oczywiście metodą słuchową.
        Ale jestem ciekawy kiedy mam 3tys a kiedy 2,5.Czuję taką potrzebę:)
    • typson Re: Krótki test 'popółroczny' koreańskiej motoryz 23.03.06, 22:44
      impulsy wez z alternatora. A moze masz cujnik Halla na wale? Bo zakladam, ze
      zaplon jest z rozdzielaczem - tez jakas opcja. Najprosciej jednak (to juz zartem
      pisze) podlaczyc mase z radia w jakies najbardziej goowniane miejsce - wtedy
      obroty bedziesz slyszal w stereo :D
      • inna-bajka Re: Krótki test 'popółroczny' koreańskiej motoryz 23.03.06, 22:58
        Piątka ;-P
        • dwiesciepompka Re: Krótki test 'popółroczny' koreańskiej motoryz 24.03.06, 09:17
          No właśnie,jakie obroty na piątce przy 120km/h ?
          Oto jedno jedno z licznych dręczących mnie pytań.
      • dwiesciepompka Re: Krótki test 'popółroczny' koreańskiej motoryz 24.03.06, 09:05
        Aaaaa,żartem,aaaa.
        A gdy pytałem 'skąd wziąć' to miałem na myśli skąd z internetu ściągnąć.
        Niesłusznie podejrzewasz mnie o pragnienie jakichś działań technicznych.
        • simr1979 Re: Krótki test 'popółroczny' koreańskiej motoryz 24.03.06, 10:09
          dwiesciepompka napisał:

          (...)> A gdy pytałem 'skąd wziąć' to miałem na myśli skąd z internetu ściągnąć.
          (...)
          Boszzzzzz, co za pokolenie! - a hardcopy z księgarni to nie łaska (Dane tech. i
          reg. sam. osobowych)? ;)
          • dwiesciepompka Re: Krótki test 'popółroczny' koreańskiej motoryz 24.03.06, 10:57
            hardcopy na pewno byłaby ze ściętych we Wrocławiu drzew
            to nie leniwe pokolenie to dbałość o środowisko:)
            • simr1979 Re: Krótki test 'popółroczny' koreańskiej motoryz 24.03.06, 11:29
              96 r to ten obły jeszcze chyba był...... czy już kanciaty ?
              No i jaki silnik, bo mogły mieć różne przełożenia - to sprawdzę ;D
              • dwiesciepompka Re: Krótki test 'popółroczny' koreańskiej motoryz 24.03.06, 11:41
                otóż jest on obły
                silnik 1495cm3 , 12 zaworowy
                byłbym wdzięczny dobry człowieku
                • rapid130 Re: Krótki test 'popółroczny' koreańskiej motoryz 24.03.06, 12:57
                  Hyundai Accent 1.5 GS (65 kw)
                  A.D. 1995
                  laczki 175/70-13

                  Silnik odcina bodaj przy 6400 obr/min, co daje (w nawiasie V przy 3000 obr/min):
                  1. bieg - 53 (25) km/h
                  2. bieg - 89 (42) km/h
                  3. bieg - 135 (63) km/h
                  4. bieg - teoretycznie 180 (84) km/h
                  5. bieg - teoretycznie 220 (103) km/h
                  Prędkość maksymalna 175 km/h jest osiągalna na 4. i 5. biegu.
                  • dwiesciepompka Re: Krótki test 'popółroczny' koreańskiej motoryz 24.03.06, 13:33
                    dzięki za zaspokojenie ciekawości
                    opony mam dokładnie takie
                    nie wiem jaką moze osiagnac V max bo jakos mnie nie korci spróbować
                    moze fakt dostania 10pkt. mandatu w pierwszym dniu posiadania tego auta jakos
                    mnie wyciszył;)
                    • plawski Re: Krótki test 'popółroczny' koreańskiej motoryz 24.03.06, 17:04
                      dwiesciepompka napisał:

                      (...)
                      moze fakt dostania 10pkt. mandatu w pierwszym dniu posiadania tego auta jakos
                      mnie wyciszył;)

                      Jak tego dokonałeś?
                      • dwiesciepompka Re: Krótki test 'popółroczny' koreańskiej motoryz 27.03.06, 10:25
                        Dla chcącego nic trudnego.
                        A dla wyprzedżającego na skrzyżowaniu na podwójnej ciągłej tym bardziej.
    • ecikp test 5-letni ;) 24.03.06, 08:35
      Ha - my mamy accenta 2000 r. od nowości. Od 2-ch m-cy tylko ja nim jeżdżę.
      Generalnie w ciągu tego czasu NIC się nie posypało. Serwisujemy go w sumie obok
      domu w ASO, ceny są napradę przywoite ;)
      Silniczek ma nieiwelki, bo tylko 1,3, 86 KM, 3 drzwiowy. Demonem prędkości nie
      jest, ale spokojnie 170 jedzie. Najdłuższa trasa to chyba jednym ciągiem 700
      km :) Co do stabilności to nie mam zarzutów. A jako świeża kierownica uczę się
      tylko to 4-metrowe cudo parkować w centrum ;) - i to jedyna "wada". Za to jest
      tak skrętny, że już potem z każdej dziury wyjadę ;)
      Acha - wiem co się zepsuło - żaróweczka od 3-go stopu. Miała być sprowadzona z
      Korei, bo u nas nie było, ale w końcu mąż się wziął do roboty i zrobił mi
      diodowy. A ostatnio dostałam do kompletu czujnik parkowania :)
      No i to spalanie - na trasie na klimie ok. 5,5-6. A obrotomierz mam, ale raczej
      nie korzystam :)
      • typson Re: test 5-letni ;) 24.03.06, 13:33
        > A obrotomierz mam, ale raczej nie korzystam :)

        Wyłączasz go zeby sie nie psuł? A moze z reguly zostawiasz w domu? Albo nie
        wyjmujesz go z torebki? Juz wiem, to okrągle to pudełko z pudrem a nie
        obrotomierz! Slusznie robisz, ze nie uzywasz podczas jazdy!

        tylko zartuje troche ;]
        • ecikp Re: test 5-letni ;) 24.03.06, 14:49
          cfaniaczek ;)
          nie musze na niego patrzeć, zdecydowanie bardziej interesujący jest
          prędkościomierz :D. a w moim plecaczku poza kluczami do domu, kluczykami do
          samochodu i komórką, to niewiele się zmieści ;) więc i puder odpada ...
          • bassooner Re: test 5-letni ;) 24.03.06, 16:10
            Moja kochana żonka to w swoim plecaczku,czyli torebeczce to ma...
            bałagan.
            A wracając do koreanów to stała wczoraj u sąsiada Elantra 5-cio drzwiowa.
            Ładne auto i za rozsądną cenę,zawsze to jakaś alternatywa dla przedrożonych
            VWagenów.
            www.hyundai.pl/elantra.php
    • franek-b Re: Krótki test 'popółroczny' koreańskiej motoryz 24.03.06, 17:16
      Ojciec mial sonate jako jedna z pierwszych osob w polsce (1991), zrobil nim
      280k km, sprzedal znajomemu, ktory dociagnal nim do 400k km i auto wciaz jezdzi
      u 3 wlasciciela (bez remontu silnika) - z ciekawostek, auto posiadalo wskaznik
      cisnienia oleju. Chyba nie musze dodawac, ze auto na tamte czasy mialo pelne
      wyposazenie (klima, elektryka itp) i w porownywalnej cenie mozna bylo kupic
      vectre 1.4 (tak takie cos bylo sprzedawane w PL) gdzie jako dodatkowe
      wyposazenie bylo prawe lusterko (lusterko, nie regulacja elektryczna:-).
      • wowo5 Re: Krótki test 'popółroczny' koreańskiej motoryz 27.03.06, 03:54
        Hyundai 15 lat temu produkowal zawodne auta. Nowsze sa stosunkowo
        bezproblemowe. Wsrod moich znajomych sa posiadacze Accenta i Tiburona. Nikt z
        nich nie narzeka. Nowa Sonata jest calkiem calkiem. Azera tez niekiepska.
        Hyndai nie bez przyczyny zwieksza sprzedaz w Europie i USA.
        • franek-b Re: Krótki test 'popółroczny' koreańskiej motoryz 27.03.06, 22:59

          > Hyundai 15 lat temu produkowal zawodne auta.

          Zawodne tzn jak zawodne? nie bardziej niz przecietna europejska - mniej niz
          fiat i francuskie. W statystykach wystepuje praktycznie pony i byc moze lantra.
          Pomijam kwestie silnikow, ktore to byly od mitsubishi. Wiedzy na temat
          zawodnosci tych aut mam troche wiecej, poniewaz jest to forum publiczne nie
          bede wchodzil w szczegoly.
    • maniac44 Re: Krótki test 'popółroczny' koreańskiej motoryz 27.03.06, 22:25
      No ten nowszy accent jest fajny.W ogóle koreańskie autka robią coraz ładniejsze
      np. Kia Rio nowa jest super.Szkoda że też coraz droższe.Moja żonka też jeżdzi
      koreańczykiem ale nie powiem jakim ;) i nie narzeka na awaryjność.
    • dwiesciepompka Re: Krótki test 'popółroczny' koreańskiej motoryz 18.04.06, 22:40
      No i przechwaliłem
      650zł zmieniło właściciela a ja mam nowe sprzęgło
      a na święta musiałem pojechać i powrócić paputkiem=dwiesciepompką

      • typson Re: Krótki test 'popółroczny' koreańskiej motoryz 19.04.06, 01:30
        albo zle operujesz sprzegłem (w co wątpie) albo trafiłes na auto po gosciu,
        ktory nie umial ze sprzeglem sie obchodzic. Ptusy są takie, ze silnik i napęd
        nie byly przeciażane ;) (zawsze poslizg)
        • dwiesciepompka Re: Krótki test 'popółroczny' koreańskiej motoryz 19.04.06, 20:13
          typson napisał:

          > albo zle operujesz sprzegłem (w co wątpie)

          och dzięki:), tez mam nadzieję, że umiem

          albo trafiłes na auto po gosciu,
          > ktory nie umial ze sprzeglem sie obchodzic.

          nie wiem czy to wynik złego użytkowania, jakiś kwałek tarczy się ukruszył, jedna
          ze sprężyn też opuściła swoje miejsce

          Ptusy są takie, ze silnik i napęd
          > nie byly przeciażane ;)

          raczej były, nie wysprzęglało do końca i biega nie chciały wchodzić

          (zawsze poslizg)

          chyba jestem zboczeńcem, albo Pan mi ciągle te świństwa rysuje...
          • typson Re: Krótki test 'popółroczny' koreańskiej motoryz 19.04.06, 21:46
            uu, myslalem, ze po prostu sie wyslizgalo, osłabil sie docisk, etc. Pewnie mialo
            jakas wade fabryczna, skoro sie odłupal kawalek. Czasem sachs jest lepszy niz
            korea :D
    • maniac44 Re: Krótki test 'popółroczny' koreańskiej motoryz 18.04.06, 23:18
      Eee tam po prostu materiał eksploatacyjny. Nie ma co narzekać.
    • marekatlanta71 Moj test 5'cio letni 19.04.06, 03:33
      Mialem kiedys nowego Hyundai'a Pony GLS z 1991 roku. Jezdzilem nim 5 lat i
      jedynym problemem jaki ten pojazd mial w ciagu 5 lat i 140 tys. km przebiegu to
      rozlecialy simmering pompy wody. Naprawa prosta i tania. Poza tym samochod
      jezdzil na przeglady gdzie wymieniano normalne sprawy (olej, klocki, pasek
      rozrzadu + napinacz, tarcze po 120 tys. itp.). Sprzedawalem go z bolem, bo
      bardzo go lubilem. Po 140 tys. km do zrobienia byly tylnie amortyzatory
      (zaczynal rzucac dupcia na zakretach) + synchronizator trojki (udalo mi sie ja
      kiedys wlaczyc bez sprzegla, rozwalilem synchronizator). A poza tym samochod byl
      sprawny - chodzily szyby elektryczne, centralny zamek, pilot (z oryginalna
      bateria!), palil malo, oleju nie bral. Ciekawe czy kiedys bede mial rownie
      niezawodny samochod. Dotychczas kazdy z jego nastepcow mial wiecej problemow
      (nawet Honda pomimo 2 lat i 40 tys. km. przebiegu...).
      • ecikp Re: Moj test 5'cio letni 20.04.06, 08:57
        Mój "pasczak" ma też już 5 latek. Ale odkąd ja nim jeżdżę, a właściwie - odkąd
        go parkuję na Madalińskiego - mam jakiegoś straszliwego pecha :(
        Dwa dni temu próbowali mi się włamać i zniszczyli zamek, a wczoraj jakiś
        (pii ...) wjechał mi na maskę. Nie ruszył zderzaka, ale na masce mam przepiękne
        wgniecenie z licznymi zadrapaniami ... takie wielkosci ludzkiej rozcapierzonej
        dłoni :(

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka