tomek854 23.06.06, 04:15 auto.gazeta.pl/auto/1,48316,3433862.html Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
lexus400 Re: Brawo dla tych panów: 23.06.06, 07:35 Przecież to już chyba można nazwać epidemią.Działania podjęte przez tych gości zasługują na laury. Może jest w tym wina policji, zbyt mało jest kontroli drogowych. Ja np. nie pamiętam już kiedy zostałem zatrzymany do kontroli, jeżeli nie zostałem zatrzymany za przekroczenie prędkości to nie przypominam sobie abym dmuchał. Odpowiedz Link
pizza987 Re: Brawo dla tych panów: 23.06.06, 07:44 Ostatnio dmuchałem.... kurde już nie pamiętam. Masz rację Lexusie, podobno jest tyle rutynowych kontroli. Odpowiedz Link
bassooner Re: Brawo dla tych panów: 23.06.06, 11:06 Moi znajomi jechali ongiś przez Gubin i wpakowali się w jakiś korek czy objazd... w każdym bądź razie,wracając do tematu policja kierowała ruchem,a samochody poruszały się w ślimaczym tempie...no i z jednego samochodu wylazło dwóch na pierwszy rzut oka pijanych gości w tym kierowca w/w pojazdu i podeszło do kierujących ruchem funkcjonariuszy z pretensjami,że to skandal,oni nie mają czasu itd...policjanci od razu wyczuli promile od kierowcy,wzięli go na bok i tak cała sprawa się skończyła. Odpowiedz Link
typson Re: Brawo dla tych panów: 23.06.06, 11:02 ostatni raz kontrole (za prędkośc, delikatnie) miałem pod krakowem, gdy wracałem od Ciebie. Poprzednio chyba w 2004 roku, w czerwcu, tez predkosc. Dmauchalem moze raz albo dwa razy, dwano temu. Ciezko sie dmucha, bo trzeba wytworzyc duzy cugi utrzymac go przez okolo 8 sekund. Zwyczajnie mi palaczowi powietrza brakuje :/ Odpowiedz Link
bassooner Re: Brawo dla tych panów: 23.06.06, 11:20 Ja to dmuchałem pierwszy i ostatni raz w 1992 roku ale za to konkretnie... Dla mnie profesjonalisty nie było wcale ciężko...wydmuchałem 0,43 promila za pierwszym pomiarem... i wtedy przypomniała mi się złota myśl mojego kumpla pijanisty z pod znaku wódnika "pamiętaj jak kiedyś cię trafią to dymaj z przepony bo wtedy alkomat nic nie wykazuje,ty to umiesz przecież bo jesteś dęciak...pamiętaj z przepony !!!" No i za drugim razem zastosowałem się do cennej rady mojego przyjaciela. Wziąłem potężny,profesjonalny oddech,aż jego końcówkę poczułem jak to się mówi pod jajami i z całej siły walnąłem w ten bidny,mały alkomacik.Kątem oka spostrzegłem tylko zdziwioną może nawet bardziej zdumioną twarz funkcjonariusza. Wynik 0,84...pół roku bez prawka i 50 zł grzywny... Odpowiedz Link
typson Re: Brawo dla tych panów: 23.06.06, 11:55 oddech z przepony ma zastosowanie w kung-fu/tai-chi oraz podczas parcia przy porodzie ;) Odpowiedz Link
1realista Re: Brawo dla tych panów: 23.06.06, 11:22 > Może jest w tym wina policji, zbyt mało jest kontroli drogowych. Zdecydowanie. gdyby przeprowadzano normalne kontrole czyli sprawdzano np co 10-tego to ludzie bardziej by uważali. a tak jesli nie przekroczy sie prędkości i to można jechać i jechać. Pijany jak nie robi jakiś cudow na drodze to ma pewność że nie zostanie zatrzymany. I to jest powodem ze ludzie jeżdża po pijaku. Odpowiedz Link
bart.ez Re: Brawo dla tych panów: 23.06.06, 21:47 W maluchu przez 5 lat mnie kontrolowali bardzo często, powiedziałbym że za często ;-) A teraz od 1,5 roku z temprą ani razu. Czasem sobie zrobie nocny cruising mając nadzieje że trafię na kogoś kto pilnuje porządku i też nic. A alkomatu na żywo też nie widziałem. Za to ostatnio w Boże ciało wybrałem się na pedałach na przejażdżkę, to jak tylko wyjechałem na główną ulicę to mnie zatrzymali. Ale wystarczyło im zwykłe "chuchnięcie" Odpowiedz Link
typson Re: Brawo dla tych panów: 24.06.06, 11:52 tia, to przykre. W latach 97-99 jezdzilem maluchem. Rocznik '77. Ale stan bardzo dobry. Oczywiscie troche pordzewialy w kilku miejscach typowych dla malucha - pas tylni, konce tylnich nadkoli, etc. Poza tym zawsze sprawne i nowe hamulce, ciche lozyska, silnik jak zegarek. No ale czepiali sie non stop. Dowod rejestracyjny zabierali mi ze cztery razy, za takie przestepstwa jak spocony korek olejowy, etc. Coż, panowie odwalili kawał swietnej roboty, o ilez bezpieczniejsze byly drogi bez zamochodu ze spoconym korkiem olejowym... Za to tych drogowych chu.ów nienawidze! Odpowiedz Link
bart.ez Re: Brawo dla tych panów: 25.06.06, 21:39 Nie, tak źle to nie było. Nigdy się do niczego nie czepiali, dowodu też nigdy nie straciłem. Głównie to były kontrole typu sprawdzenie dokumentów, "chuchnięcie" i czy wszystko działa jak należy. W końcowym okresie jeżdżenia na wyposażeniu miałem klatkę, kubły i trochę głośniejsze 'pierdzidło' a przy kontroli jakby ich nie zauważali :-) Odpowiedz Link
tomek854 Re: Brawo dla tych panów: 23.06.06, 17:05 A mnie kontrolowali ostatnio rutynowo nigdy (pomijając w Bułgarii, gdzie zatrzymali, zaświecili latarką i kazali jechać dalej). Odpowiedz Link
spqr5 Re: Brawo dla tych panów: 24.06.06, 11:21 Ja jechałem ze znajomym i pewien pan zaparkował nam w bagażniku. Jak przyjechała policja to obaj dmuchali. Policjant daje do dmuchania mojemu koledze a potem zaraz sprawcy. na moją nieśmiałą uwagę, że alkomat musi pomiędzy pomiarami odczekać 15 minut , bo inaczej wskazanie może być błędne, policjant [ chyba poliglota ] powiedział "zakręt" po niemiecku i czekaliśmy 15 minut. obaj mieli zero. Mnie przez 19 lat jak mam prawo jazdy nie sprawdzali alkomatem. Odpowiedz Link
m.a.n.n Re: Brawo dla tych panów: 27.06.06, 14:49 Tylko przeklnąć! Wróciłem dziś z urlopu, dosyć porządnie jeździliśmy po Mazurach, tyle krzyczano o zaostrzonych kontrolach, bo to początek wakacji, długi łikend się kończył (jak wyjeżdzałem), akcje i inne atrakcje, a widziałem jeden patrol z suszarką (pomijając ITD). Nawet nikt nie zwrócił na mnie uwagi, a wydaje mi się, że urlopowiczów skrupulatnie powinno się kontrolować (blachyt były zupełnie odmienne od tambylców). Na dodatek kilka razy dzwoniłem z informacją o domniemanym pijanym na drodze - chuja tam, nie mieli czasu. Odpowiedz Link
bart.ez Re: Brawo dla tych panów: 27.06.06, 18:56 m.a.n.n napisał: > Tylko przeklnąć! Wróciłem dziś z urlopu, dosyć porządnie jeździliśmy po > Mazurach, tyle krzyczano o zaostrzonych kontrolach, bo to początek wakacji, > długi łikend się kończył (jak wyjeżdzałem), akcje i inne atrakcje, a widziałem > jeden patrol z suszarką (pomijając ITD). Nawet nikt nie zwrócił na mnie uwagi, > a > wydaje mi się, że urlopowiczów skrupulatnie powinno się kontrolować (blachyt > były zupełnie odmienne od tambylców). Ja słyszałem tylko o częstszych kontrolach autobusów. Powinieneś się chyba cieszyć, że w czasie urlopu nie zawracali ci głowy. > Na dodatek kilka razy dzwoniłem z informacją o domniemanym pijanym na drodze - > chuja tam, nie mieli czasu. Czyli jednak kontrolowali te autobusy z dzieciakami. Taki mieli pewnie odgórny 'prikaz', a pijanymi będą się zajmować tylko przy okazji jakiegoś długiego łikendu:-/ Odpowiedz Link
czawez Re: Brawo dla tych panów: 29.06.06, 21:49 A ja dmuchałem 3 razy w ciągu 8 lat. Pierwszy raz w Nowy Rok. Popołudniu wracałem od mamusi i tuż przed kontrolą spryskiwałem sobie przednią szybę. Policjant poczuł zapach płynu "zimowego" i pomyślał, że to wóda. Drugi raz gdy byłem na "występach" w Sopocie. Wyjeżdżałem z wąskiej uliczki. Był nakaz "w prawo" a ja "musiałem" w lewo. No to spojrzałem w lewo, w prawo, znowu w lewo.... pusto no to rura! Tylko, że za mną stał .....lol...radiowóz! No i gdy, zadowolony z siebie, parkowałem pod hotelem na kogucikach podjechali panowie niebiescy. Trzeci raz, gdy wyjechałem spod klubu ok. 1 w nocy. Więc chyba zawyżam statystykę. Odpowiedz Link
czawez Re: Brawo dla tych panów: 29.06.06, 21:53 Sorry, 8 lat minęło od pierwszej kontroli, bo PJ mam od 15 lat a samochód od 11. Więc pełna statystyka to 11 lat jazdy i 3 dmuchania w alkomat. A i oczywiście za każdym razem było 0,00. Odpowiedz Link