Dodaj do ulubionych

Opony Falken

13.07.06, 12:44
Hmmm - moze i sie swietnie trzymaja jezdni, ale trwale to nie sa. Jakos pozna
jesienia sie chwalilem ze kupilem komplet Falkenow. Od tego czasu zrobilem
kolo 4000 mil (jakies 6500 km) i wczoraj wieczorem przypadkiem popatrzylem na
przednie - sa jakis milimetr od znacznikow wymiany. Tylnie nadal wygladaja jak
nowe. Kurcze - wiedzialem ze jezdze ostro, ale nie wiedzialem sie ze az tak.
Na szczescie Falkeny sa tanie, wiec po powrocie z PL po prostu kupie dwie nowe...
Obserwuj wątek
    • typson Re: Opony Falken 13.07.06, 17:57
      otóż to. Tez mam wrazenie, ze moje sie scierają, choc z dwojga złego wole
      wymieniac opony dwa razy czesciej i placic w sumie tyle samo co za te
      "dlugobieżne" bo jesli chodzi o zmeczenie opony to nie jest tylko kwestia
      bieznika ale takze tych tysiecy dziur zaliczonych po drodze
      • marekatlanta71 Re: Opony Falken 13.07.06, 18:37
        Powinienem dodac ze od pewnego czasu rutynowo wylaczam traction control bo mnie
        denerwuje - wersja w Hondzie jest strasznie restrykcyjna i odcina paliwo daleko
        zanim samochod wpadnie w poslizg. Na mokrym sie boje, ale na suchym Falkieny
        potrafia glosno i wyraznie dawac znaki ze zblizaja sie do swoich mozliwosci =
        mozna jezdzic znacznie przyjemniej z wylaczonym traction :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka