wiktor_l
05.02.07, 16:35
Z racji tego, że fordziaki w mojej firmie osiągają już przebiegi rzędu 200 tys
km, a ponadto konczy się juz leasing, postanowilem udać się po różnych
salonach w poszukiwaniu następców.
Dziś była toyota, założenia to 1 szt avensis i 4 sztuki corolli poprzedniej
generacji. Oferta w sumie niezła, ale nie o tym.
Otoz pojezdzilem i pooglądałem nową corollę. Uczucia - mieszane. Przede
wszystkim, to chyba największy kompakt w historii świata:) pomijam, że jest
więcej miejsca niż w moim a4, co nie jest trudne, ale już z zewnątrz robi
poważne wrażenie. Ale też muszę zaznaczyć, że stylistyka z zewnątrz nie podoba
mi się - jakoś tak tradycyjnie imho brak proporcji, sporo blachy mało szkła itp:).
Natomiast cennik - MASAKRA. 1.6 vvti z takim sobie wyposażeniem ponad 80 tys!
dokładnie tyle co ave z podobnym wyposażeniem.
BTW - mówcie co chcecie, ale żeby w samochodzie klasy średniej (ave) ładować
ręczną klimatyzację? buee...