plawski
21.04.08, 13:19
Nie mam czasu się rozpisywać ale kilku zdań sobie nie odmówię, bo jeszcze mi
się gęba śmieje. Fakty są takie:
- niecałe 2 dni z Mini Cooperem S dobrze doposażonym
- przejechane 200 kilometrów
- skojarzenia z autem: Mały Diabolo, Prowokator, Skubaniec, Gokart.
- Cena ...... stanowczo za wysoka, tak jak z większością nowych aut w PL.
- Uśmiech na twarzy kierowcy - bezcenny
- tego się nie da opisać - trzeba pojeździć :)
- Podsumowanie - Uwielbiam to drogie, małe i niepraktyczne auto.
Niepotrzebnie montują tam radio - lepiej dodawać i odejmować co chwila gazu...
:):):):):):):):):):)