neutrum
02.01.04, 15:50
sasiad dzisiaj skrobal rownolegle ze mna i mi wmawial ze jak snieg lezy na
aucie to lepiej bo szyby tak bardzo nie zamarzaja, bo czapa sniegu dziala jak
kock i ociepla. ani on fizyk ani ja nie jestem fizyk, a na moj chlopski rozum
to dziwne by bylo, zeby snieg ocieplal. sasiad mowi ze lepiej zostawic czape
sniegu niz bez sensu odsniezac jak sie nigdzie nie jedzie.
jakie jest wasze zdanie?
pzdr
neutrum