snieg na aucie

02.01.04, 15:50
sasiad dzisiaj skrobal rownolegle ze mna i mi wmawial ze jak snieg lezy na
aucie to lepiej bo szyby tak bardzo nie zamarzaja, bo czapa sniegu dziala jak
kock i ociepla. ani on fizyk ani ja nie jestem fizyk, a na moj chlopski rozum
to dziwne by bylo, zeby snieg ocieplal. sasiad mowi ze lepiej zostawic czape
sniegu niz bez sensu odsniezac jak sie nigdzie nie jedzie.
jakie jest wasze zdanie?



pzdr


neutrum
    • greenblack Re: snieg na aucie 02.01.04, 16:11
      Temperatura przez całą dobę nie jest stała. W nocy jest mróz, a w południe może
      być +5. Śnieg topnieje i na samochodzie tworzy się lodowcowa skorupa, którą
      tylko kilofem można rozłupać.

      Tylko buce jeżdżą ze śniegiem na samochodzie.
      • neutrum Re: snieg na aucie 02.01.04, 16:19
        greenblack napisał:

        > Temperatura przez całą dobę nie jest stała. W nocy jest mróz, a w południe
        może
        >
        > być +5. Śnieg topnieje i na samochodzie tworzy się lodowcowa skorupa, którą
        > tylko kilofem można rozłupać.


        nie radze.



        > Tylko buce jeżdżą ze śniegiem na samochodzie.


        mowa jest o sniegu na stojacym samochodzie, a nie o jezdzeniu ze sniegiem.



        pzdr


        neutrum
      • milu100 Re: snieg na aucie 02.01.04, 21:15
        > Temperatura przez całą dobę nie jest stała. W nocy jest mróz, a w południe
        może
        >
        > być +5. Śnieg topnieje i na samochodzie tworzy się lodowcowa skorupa, którą
        > tylko kilofem można rozłupać.

        To racja, śnieg w niczym nie pomaga.

        > Tylko buce jeżdżą ze śniegiem na samochodzie.

        A to zdanie było niepotrzebne.

        Pozdrawiam
    • dwiesciepompka Re: snieg na aucie 03.01.04, 15:22
      Dzis odbylem nierówna walke z lodem,o którym mówil GB.Samochód stal pare dni,bo
      wyjechalem i o ile snieg latwo spadl to lód stawial bardzo dlugooooooo
      opór.Moje straty to skrobaczka i duza puszka odmrazacza.Nie polecam hodowania
      śniegu na samochodzie.
    • sherlock_holmes Re: snieg na aucie 03.01.04, 18:34
      Odpowiem pokretnie: i tak,i nie :)
      Jesli jest duzy mroz, to faktycznie taka sniezna czapa dziala jak izolator (podobnie jak igloo), natomiast gdy w ciagu dnia temepratura wychodzi powyzej 0 st.C po dwoch dnaich robi sie na samochodzie skorupa lodu.
      Natomiast nieodsniezenie przed jazda to bandytyzm. Wczoraj jechalem autostrada i przy ok. 120km/h jednemu kretynowi zaczely odpadac bryly sniegu z dachu. O tym,ze nie widac bylo swiatel ani z przodu, ani z tylu, juz nie wspomne. Podobnie zreszta jak o zasypanych szybach (poza przednia) i lusterkach. Dodam, ze byl to Lanos sedan - bez wycieraczki z tylu, wiec gosc jechal jak kamikaze...
      W ubieglym roku policja sie brala za takich kretynow i wlepiala mandaty, moze w tym roku bedzie podobnie?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja