Dodaj do ulubionych

problem z interpr karty obserwacji,

14.05.11, 15:47
witam,
mam problem z interpretacją, oto dane:
16-22.04- krwawienie
24- 35,9
25- 36,1
26- 36,3
27- 35,9 (luteina 1 tabl._
28- brak obs. (luteina 2 tab)
29- brak obs. (luteina 2 tab)
30- 36,8 (luteina 2 tab)
1.05- 36,7 (luteina 2 tab)
2- 37,1 (luteina 2 tab)
3- 36,9 (luteina 2 tab)
4- 37,1 (luteina 2 tab)
5- 36,9 (luteina 2 tab)
6- 36,9 (luteina 2 tab)
7- 37,0
8- 36,9
9- 37,2
10- 37,3
11- 36,9 (6,50)
12- 37,2 ból piersi
13- 37,3 ból piersi, powiększone
14- 37,1 ból piersi, powiększone

nie prowadzę obserwacji śluzu, ale od początku miesiąca pamiętam że cały czas było "wilgotno", prowadzę obserwacje od 3 cykli te dwa poprzednie były jednofazowe bezowulacji, kiedyś prowadziłam tez obserwacje prze kilka miesięcy i codziennie miałam temp. 36.2 więc sobie darowałam, chodziłam często do ginek. ale sobie darowałam kolejny okazywał się głupszy od poprzedniego. Teraz staram się, uregulować miesiączki i pozbyć się ich bolesności. temp. mierzę z odbytu o 7.30, chcielibyśmy mieć dziecko z mężem, ale po tylu latach starań jakieś pół roku temu sobie odpuściliśmy.

aha i 7,05.2011 robiłam test ponieważ miałam mieć zabieg kosmetyczny który został przeniesiony, a przeciwwskazaniem jest ciąża więc tak przezornie - test oczywiście negatywny
proszę o pomoc w interpretacji, ponieważ nigdy nie miałam wyższej temp. niż 36,8c
Obserwuj wątek
    • horpyna4 Re: problem z interpr karty obserwacji, 14.05.11, 19:51
      Jak nie będzie wkrótce miesiączki, to zrób test ciążowy.
      • sylwex_a Re: problem z interpr karty obserwacji, 14.05.11, 21:21
        wiem, właśnie kupiłam sobie, ale bez szału poczekam jeszcze kilka dni, jak mi wyjdzie pozytywny to chyba umrę ze szczęścia, ale szczerze w to wątpię, już miałam kilka takich "niby" pewnych sytuacji i nic z tego nie wyszło.... ale jeszcze nigdy nie miałam takiej temperatury.

        ahaa i temp. mierze termometrem rtęciowym, elektryczny wystarczył mi tylko na dwa cykle.... szybko bateria padła.
        • sylwex_a Re: problem z interpr karty obserwacji, 15.05.11, 11:55
          dzisiaj jest 30 dc, 9 dni po ostatniej luteinie, temp z dzisiaj to 37.0, test zrobię jutro..
          • sx-4 Re: 15.05.11, 12:07
            Przeczytałam twój wątek. Cieszę się, że się odezwałaś :)
            Napisz jak to się skończyło.
            Pozdrawiam :)
            • sylwex_a Re: 16.05.11, 10:38
              witam, temp. dzisiaj 36,8 czyli spada więc testu nie robiłam, pewnie jutro będzie wredna @:(
          • notka2 Re: problem z interpr karty obserwacji, 16.05.11, 10:11
            sylwex_a, a dlaczego brałaś tak dziwnie luteinę? bo zaczęłaś brać jeszcze przy niskiej temp, a nie dwa dni po skoku. Luteinę owszem bierze sie na jakieś 3 dni przed przypuszczalnym terminem owu, żeby ją wywołać. O to chodziło, czy wzięłaś na podstwie wyliczanki (lekarz zalecił w konkretnym dniu cyklu)? Luteina podnosi temp, wiec moze dlatego wychodzi ci nieco podwyższona temp.
            • notka2 jak brać progesteron 16.05.11, 10:13
              pozwolę sobie zalinkować ze strony 28dni:
              wiki.28dni.pl/abc_progesteronu_i_duphastonu
              polecam, b. konkretna instrukcja obsługi
              • sylwex_a Re: jak brać progesteron 16.05.11, 10:50
                kiedyś dawno temu jak miałam bardzo bolesne miesiączki poszłam do endokrynologa i powiedziała mi, że można spróbować z luteiną, że mam brać przez 10dni po 2 tabletki od 12dc, w styczniu byłam u gin. ponieważ miałam krwawienie ponad 14 dniowe co 7 dni, i tez mi powiedziała gin- już inna, żebym brała luteinę od 12dc przez kolejne 10 dni, a po odstawieniu mam w ciągu max 3 dni dostać @

                u mnie wcześniej nie było możliwe obliczenie owulacji ani zaobserwowanie skoku temp, moja temp. była stała w 2010 od kwietnia do lipca mierzyłam temp i codziennie miałam 36,2 z delikatnymi wahaniami na 36,3 lub całkiem spadek na 35,9 kazano mi wtedy nie mierzyć temp. bo nie ma sensu ponieważ mam jak to określono cykle bezowulacyjne, jednofazowe.

                jedyny wykres zbliżony to "wzorów" z różnych książeczek o mierzeniu temp. mam teraz w tym cyklu, pierwszy raz mogę zaobserwować że u mnie są inne temp niże max 36,3
                • notka2 Re: jak brać progesteron 16.05.11, 12:16
                  pogratulować ginowi ... w zalinkowanej stronie masz opisane, jak bierze się progesteron na wywołanie owu ... na pewno nie przez 10 dni.
                  Amiałaś robione jakieś badania w celu ustalenia przyczyn braku owu?
                  • sylwex_a Re: jak brać progesteron 16.05.11, 14:12
                    jak by to ująć, byłam już w sumie u 9 różnych ginekologiach z rożnych miejscowości, każdy mi mówił że może trzeba by było zrobić "jakieś" badania... i tyle o badaniach, tylko jeden z nich jak powiedziałam że o jakich badaniach mówi, bo każdy mówi i nikt nie daje mi skierowania na jakie badania mam pójść to się zlitował i dał mi skierowanie na fsh, estradiol dhea so4 testosteron, prl, prg, testosteron wolny, kazał mi to zrobić zaraz po miesiączce, która akurat wtedy trwała 16dni, kiedy zrobiłam badania i poszłam do niego powiedział że nic nie rozumie z tych badań, ale wszystko jest dobrze i powinnam się mniej stresować bo wszystko leży w psychice. poszłam wiec do innego, i pani gin. złapała się za głowę bo powiedziała mi, że pięknie mnie zbył lekarz... te badania są dobre ale w złe dni robione, i kazała mi wszystko powtórzyć w odpowiednie dni, kazała mi pójść do rodzinnego on mi da skierowanie na badania i powie kiedy mam zrobić, jak poszłam do rodzinnego to moja wieloletnia pani doktor rodzinna powiedziała mi że tylko specjalista ma uprawnienia by dawać specjalistyczne skierowania na badania i żebym do niej pojechała po skierowanie, musiałabym jechać 100km w jedną stronę po samo skierowanie.
                    Mój maż na szczęście jeszcze na to trzeźwo patrzy, powiedział żebym sobie darowała, że kolejna okazała się jak inni i nie ma sensu jechać taki kawał drogi.... wiec od stycznia nie chodzę po żadnych mądrych ginekologach już mam ich serdecznie dosyć, może kiedyś samo zaskoczy a jak nie to już podjęliśmy decyzje, że przystąpimy do adopcji w następnym roku. Te kolejne wizyty stają się coraz większym obciążeniem psychicznym dla nas i kolejną niepotrzebną nadzieją. A ja sama straciłam jakiekolwiek zaufanie do ginekologów uważam ich za bandę kretynów, co wiedza jak się zając zdrową kobieta a już z problemami to ręce umywają bo po co się męczyć jak mogę się nie męczyć....

                    w sumie każda kolejną wizytę po pierwszym razie mogłam sobie darować, w sumie sama się nakręcam bo przecież jak miałam 19 lat i robioną laparoskopię na jajniku to lekarz w warszawie powiedział mi że nie będę mogła mieć dzieci.

                    jestem ciężkim przypadkiem i chyba dlatego każdy lekarz mnie odpycha od siebie... no ale nic nie ma co się przejmować niedoukami, mąż jest osoba wierząca i może się wymodli o dzidziusia:):):)
                    • sylwex_a Re: jak brać progesteron 16.05.11, 18:02
                      no to już wszystko wiadomo, przyszła @ wredna i po sprawie:(:(

                      dziękuję za pomoc i zainteresowanie.
                      • sx-4 Re: jak brać progesteron 16.05.11, 20:53
                        Bardzo mi przykro :(
                    • notka2 Re: jak brać progesteron 16.05.11, 21:38
                      sylwex_a, a ten lekarz, który po laparo stwierdził, że nie możesz mieć dzieci, to podał jakieś konkretne przyczyny, czy wrózył z fusów? bo jeśli masz np zespól policystycznych jajników, to można z tym walczyć ... są leki, które wywołują owu, dziewczyny z pco zachodzą w ciąże i rodzą zdrowe dzieci. Więc może warto? tylko rzeczywiscie, nie można chodzić do przypadkowych ginów, bo większość umie tylko przepisywać antyki i prowadzić bezproblemowe ciąże.
                      Co do badań, to zapomnij, że zrobisz je na NFZ. Ja poroniłam 2 razy, okazało się, że u mnie przyczyną była tarczyca, ale żeby do tego dojść zrobiłam kupę badań, wszystko za swoją kasę. Ginów po drodze zaliczyłam chyba z 5. Ale mam nadzieję że się uda.
                      sylwex_a, skąd ty jesteś? Bo mogę ci podpowiedzieć jakiegoś gina ale w Wawie.
                      pozdrawiam
                      • sylwex_a Re: jak brać progesteron 17.05.11, 01:50
                        obecnie najbliżej mi do Lublina lub ewentualnie Rzeszowa to zależy czy jestem u siebie czy teściów.
                        Ja miałam wtedy ledwie skończone 19 lat, wyjechałam wtedy "dorobić się" do wawy, no i mi po prostu pękł jajnik, tak jak mi powiedział lekarz to się zdarza, ale nie miałam żadnej cysty czy torbieli, a to chyba było w szpitalu brudnowskiem (czy coś takiego)? ale bardzo niemiło mnie potraktował, moje pierwsza wizyta a ja byłam potraktowana jak totalny śmieć, bez prawa do szacunku, kazali mi w tym bólu przechodzić z sali do sali bez bielizny, to takie poniżające było... oj bardzo źle to wspominam, pamiętam że lekarz miał do mnie pretensje że prezerwatywy nie używamy (obecnie już z mężem) uciekłam z tego szpitala lekarz mnie okłamał więc po 4 dniach się wypisałam na własne życzenie. ale nie wiem czego tak mi powiedział określił to w ten sposób: przez kolejne 6 miesięcy niewolno mi zajść w ciąże bo umrę a potem ewentualnie mam 6 miesięcy szansę że się uda, a potem to już dzieci nie będzie. sama bym sobie te badania już dawno zrobiła, ale żebym wiedziała jakie to i od jakiej strony to ugryźć, kiedyś powiedziałam lekarzowi chyba już z nerwów bo gadał coś od rzeczy, polscy specjaliści są tak douczeni i chętni do pomocy że chory prędzej się zapisze na studia, skończyć je a potem się sam wyleczy.

                        ja jestem już tym taka zmęczona, mój maż wierzy że się uda, wierzy bo bardzo wierzący jest ale ja już straciłam wiarę dawno temu. I ten cykl, w sumie wiedziałam że tak będzie jak zawsze, ale dla niego miałam tak nadzieję że się uda. nie znam i nie wiem czy jest lekarz który podjął by się osoby do leczenia, która jest taka jak ja. "bezproblemowe ciąże"- to każdy głupi poprowadzi i luteine i kwas przepisać i następna...

                        jest ciężko, zwłaszcza że jesteśmy z tym sami ja i on, bo reszta rodziny nic nie wie no ale jakoś sobie radzimy, najgorzej jest jak sobie wmawiamy że się uda. lepiej jednak jest jak się nie ma nadzieji.
                        A Wy ile się staracie już? Jeśli można zapytać?
                        • horpyna4 Re: jak brać progesteron 17.05.11, 09:07
                          Odstaw lekarzy i leki (żadnej luteiny!). Poobserwuj jeszcze kilka cykli, to będzie coś wiadomo; w razie czego pomożemy zinterpretować. Bo jeżeli nawet znajdziesz dobrego lekarza, to lepiej najpierw samej coś o sobie wiedzieć - wtedy przy pierwszej wizycie będziesz widziała, czy lekarz jest dobry.
                        • notka2 Re: jak brać progesteron 17.05.11, 14:19
                          sylwex_a, jajnik nie pęka, co najwyżej torbiel lub cysta na nim ... a masz jakiś wypis z tego szpitala? Bo ktoś ci chyba głupot do głowy nakładł.
                          u nas jest inna sytuacja niż u ciebie - mamy już jedno dziecko z bezproblemowej ciązy, zaczęliśmy się starać o drugie ponad 1,5 roku temu, zachodziłam w ciąze i 2 razy poroniłam. Za pierwszym razem usłyszałam, że to pewnie wada genetyczna zarodka. Za drugim usłyszałam to samo, ale nie dałam się zbyć i za swoją kasę zrobiłam kupę badań zaliczyłam chyba z 7 lekarzy różnych specjalności. Wyszła mi choroba tarczycy - Hashimoto, która często powoduje poronienia. Teraz jestem pod opieką endokrynologa i gina, ktorym ufam, staramy się o kolejną ciążę, przez cały czas biorę i będę brała leki, ale mam nadzieję, że się uda.

                          Jeśli chodzi o ciebie - nie jestem lekarzem, ale wg mnie masz kłopoty z owulacją, a raczej jej brakiem. Jest taka choroba jajników - pco, to znaczy, że pęcherzyki, w których dojrzewa komórka jajowa, nie rosną, nie pękają i nie uwalnia się komórka jajowa - czyli brak owulacji. Jest to schorzenie prawdopodobnie genetyczne, leczy się je podając preparaty stymulujące wzrost pęcherzyka, a później jego pęknięcie i uwolnienie komórki jajowej, która może być zapłodniona w sprzyjających okolicznościach :)
                          Żeby ustalić, czy się ma pco, należy zbadać hormony i zrobić usg jajników, ktore mają wtedy charakterystyczny obraz - dużo małych pęcherzyków - wyglądają jak winogrona albo sznur pereł.
                          Badanie hormonów robisz w 2-4 dniu cyklu (podczas krwawienia) - FSH,LH,androstedion, Testosteron. 28 dnia cyklu robisz prolaktyna i progesteron. Usg jajników robisz 2-4dc i 15-18dc (niektorym lekarzom wystarczy tylko 2-4 dc). W 2-4 dc możesz jeszcze zrobić hormony tarczycy - TSH, fT4, fT3, żeby mieć pewność, że nie ma tu żadnych niespodzianek.
                          Jeśli dasz radę, możesz zrobić FSH,LH,androstedion, testosteron jeszcze w tym cyklu.
                          W przypadku prawidłowego cyklu stosunek LH:FSH jest bliski 1, w zespole policystycznych jajników (PCOS) wzrasta powyżej 1,5. Będziesz miała jakiś ślad. Wg mnie powinnaś rozejrzeć się za lekarzem, który prowadzi dziewczyny z pco (poszukaj na forum, b. dużo dziewczyn ma ten problem). Z usg możesz poczekać do wizyty u lekarza, pewnie ci je zleci. I raczej nie szłabym do lekarza na NFZ, oni mają tendencję do olewania pacjentek.
                          W ja na twoim miejscu nie opuszczałabym rąk.
                          Czy odbierasz maila gazetowego?

                          • sylwex_a Re: jak brać progesteron 17.05.11, 18:03
                            mam wypis ze szpitala i pokazuje go zawsze na wizytach, mówię lekarzom że pękł mi jajnik, pytałam się kiedyś czy tam była torbiel to na podstawie wypisu zawsze mówią że to był jajnik a nie torbiel.

                            sama już nie wiem dzisiaj mam taki zły dzień, miało już nie boleć a ja dzisiaj dopiero z łóżka wstałam po mega dawkach leków, drgawkach, wymiotach i zastrzykach. i jeszcze rano dowiedziałam się że koleżanka jest 5 tyg ciąży, odstawiła tabletki i siup dzidziuś.

                            Mam tyle tych zdjęć z usg, gołym okiem są na jajnikach takie ciemne czarne plamki, bardzo dużo zresztą.

                            no chyba będę musiała odstawić luteinę bo jednak nie pomaga na bolesność.

                            nie odbieram meila gazetowego, mam gg 6820704, wczoraj pomyślałam może że pójdę do endo i zgodzę się na te tabletki, jeszcze tego nie próbowałam więc może z tym się uda. Ona przyjmuje chyba w czwartki więc to byłby 4dc.

                            na razie nie odpuszczam ale jest ciężko a teraz mam takie załamanie, jak minie ten czas to będzie lepiej. Generalnie mam czas do kwietnia 2012, postanowione już jest że do tego czasu mamy swoje sprawy uregulować i będziemy starać się o dzidzię przez adopcję.
                            • sylwex_a Re: jak brać progesteron 17.05.11, 18:04
                              za kilka dni wrócę do normy... będzie dobrze.
                              • sx-4 Re: jak brać progesteron 18.05.11, 15:50
                                sylwex_a, trzymam za Ciebie kciuki. :)

                                Moja koleżanka z PCO dostała receptę na clostilbegyt w celu wywołania owulacji, monitorowała cykl, a na pęknięcie pęcherzyka wzięła zastrzyk otrivell i ..... udało się. :) :)
                                Podobno dobrze też skontrolować tarczycę, bo nie leczona utrudnia zajście w ciążę i utrzymanie ciąży. Moja znajoma akurat z tym nie miała problemów.
                                Fajnie by było znaleźć dobrego lekarza (może z Kliniki Leczenia Niepłodności, bo ma większe doświadczenie, niż zwykły gin), który zleci kompleksowe badania i zaleci leczenie.
                                Powodzenia Ci życzę :)
                                :)
                                • sylwex_a obserwacja 18.05.11, 20:33
                                  witam,
                                  Dziękuje za wsparcie, dzisiaj byłam u gin, endo i rodzinnego.
                                  rodzinny dał tyle ile mógł jeśli chodzi o badania. Gin i endo:
                                  generalnie pokłóciłam się z nią, poszłam na żywioł bo zależny mi by było to wyjaśnione. Poprosiłam o wykluczenie lub potwierdzenie u mnie takich przypadłości jak PCO, endometriozę i problemy z tarczycą. Kiedy endo się zapytała "ale po co mi to" to zaczęłam jej tłumaczyć że muszę wiedzieć, "dlaczego i co jest przyczyną" muszę to wiedzieć i potrzebuję wykluczenia lub potwierdzenia tych chorób w celu dalszego leczenia. Otrzymałam informacje że PCO się nie leczy, je się po prostu "ma", nie prowadzi ono do nie płodności bo to nie ta choroba, endometriozę można wykluczyć jedynie w szpitalu po specjalnym podawaniu kontrastów czyli tez nie do niej a na tarczyce mam skierowanie od rodzinnego na tsh i jutro zrobię. Zastanawiam się czy to na tarczycę wystarczy czy jeszcze robić ft3 i ft4.
                                  Dodatkowo, obserwacja i mierzenie temp. to prehistoryczne formy leczenia, a o owulacji można powiedzieć na 100 że była jak się zajdzie w ciąże, nie da jej się obserwować ani stwierdzić że była w danym cyklu chyba że będzie to cykl zakończony sukcesem. ponieważ nie dałam się zwieść i zaczęłam się pytać że jeśli nie badania i nie obserwacja "to co" na ładne oczy mi da --niby leki
                                  • notka2 Re: obserwacja 19.05.11, 15:49
                                    PCO się nie leczy, je się po
                                    > prostu "ma", nie prowadzi ono do nie płodności bo to nie ta choroba,
                                    Dobry Panie ... słyszysz i nie grzmisz.
                                    Oczywiscie, że się leczy! to choroba genetyczna.
                                    Zrób te hormony. Na tarczycę musisz zrobić TSH, FT3, FT4, dobrze też zrobić przeciwciała anty TPO.
                                    Przy podejrzeniu pco musisz jeszcze zrobić badania na insulinoodporność i badanie cukru - to krzywa insulinowa i krzywa cukrowa.
                                    W ktorym dniu cyklu robiłaś te badania, ktore podajesz nizej? podaj też normy (masz obok wyników).
                                    Jeśli chodzi o lekarzy, to przy pco polecam dr. Małgorzatę Jerzak - jest ginekologiem, specjalistą od niepłodności i poronień. Kiedyś przyjmowała w Lublinie (nie wiem, czy dalej przyjmuje), teraz przyjmuje w Wawie - CM Mediva i Lim Center. są o niej różne opinie, ale dobrze leczy pco (podejrzewa go zawsze, nawet, gdy ma do tego mizerne podstawy ;)) Byłam u niej, to ona kazała mi zrobić badania tarczycy i nie wciskała, że przyczyną poronień są wady genetyczne. Jest konkretna i mało wylewna, ale fachowa.
                                    Na forum jest kilka dziewczyn, ktore u niej się leczą i są teraz w ciązy.
                                    sylwex_a, ja nie korzystam z GG, zupełnie nie korzystasz maila? Bo chyba powinnyśmy pogadać.
                                    Co do obserwaacji cyklu - to wcale nie są prehistoryczne metody, tylko metody, ktore dają ci wiedzę, co się dzieje w twoim ciele. Korzystam z NPR prawie 2 lata, teraz na każdy cykl muszę uważać, co jeśłi zajdę w ciążę, od razu muszę włączyć zastrzyki z heparyny, jak najszybciej. MUSZĘ wiedzxieć, kiedy mogła być owulacja. Przed owulacją muszę włączyć akard. Alternatywą jest monitoring cyklu i latanie na usg, co 2-3 dni, dopóki nie zajdę w ciązę, czyli pół roku? rok? zbankrutowałabym.
                                    Wejdź jeszcze na www.nasz-bocian.pl, poszukaj tam wątków o pco. Może ci dziewczyny podpowiedzą jakiś dobrych lekarzy w Lublinie. Ja sama ciągle korzystam z pomocy dziewczyn z Bociana.
                                    A p. dr sie nie przejmuj. Chyba faktycznie sepcjaliszację robiła weekendowo albo zaocznie.

                                    A OTO MOJE PIERWSZE WYNIKI:
                                    > androstendion 3,72 ( min 0,3 max 3,3)
                                    No i już widać, że wynik charakterystyczny dla pco.

                                    Trzymaj się i nie odpuszczaj.


                                    • sylwex_a Re: obserwacja 19.05.11, 16:37
                                      (3dc) androstendion 3,72 ( min 0,3 max 3,3)
                                      (3dc)lh 3,43
                                      faza foli (1,5-8,0)
                                      faza lutealna (0,2-6,5)
                                      owulacja (9,6-80,0)

                                      (3dc)testosteron 0,62 - 0,1-0,9

                                      (3dc)fsh 4,89
                                      faza foli (2,8-11,3)
                                      folikularna dzień 2 i 3, (3,0-14,4)
                                      faza lutealna (1,2-9,0)
                                      środek cyklu (5,8-21,0)

                                      (4dc)TSH 1.12 (0,25-5,0) nie robiłam ft4 i ft3 ponieważ tsh mam w normie tak mi w lab. powiedziały panie.

                                      dzisiaj jestem w 4 dc,
                                      mam jeszcze takie podstawowe badania jak ob, bilirubina, próba tymolowa ale nie wiem czy są potrzebne
                                      mój mail to sylwex_a@poczta.fm

                                      na 8 czerwca jestem zarejestrowana do dr. Skrzypczaka w poradni ginekologiczno-endokrynologicznej na Jaczewskiego

                                      mam jeszcze możliwość 16czerwca do dr. Dziadosz w DMP to endokrynolog
                                      dzisiaj od rana siedziałam i szukałam dzwoniłam i dzwoniłam, i udało mi się te wizyty uzgodnić.

                                      dzwoniłam tez po wszystkich klinikach leczenia niepłodności, żadna w woj. Lubelskim i podkarpackim nie jest na fundusz.

                                      w 13 dc zrobię jeszcze estradiol a w 25 prolaktynę i progesteron

                                      bardzo Ci dziękuje za zainteresowanie i pomoc, do tej pory mogę liczyć na pomoc jedynie od osób leczonych ponieważ nie trafiłam jeszcze na prawdziwego lekarza, który by mnie pokierował.
                                      • sylwex_a Re: obserwacja 19.05.11, 16:49
                                        nie ukrywam, że interesuje mnie jedynie leczenie na NFZ ponieważ jak przejrzałam dzisiaj te cenniki w poszczególnych klinikach to niestety Nas na to nie stać. Może bylibyśmy wstanie zacząć ale na wiele nie moglibyśmy sobie pozwolić.

                                        Jesteśmy w stanie z mężem leczyć się również do pewnego momentu tz" nie za wszelką cenę" bardzo chcemy dziecka, pragniemy dać nowe życie, ale metody in vitro odpadają, w ogóle, wszytko to co nie należy do naturalnego poczęcia odpada. Mamy takie przekonania.
                                • sylwex_a Re: jak brać progesteron 19.05.11, 11:38
                                  witam,

                                  oto moje wszystkie wyniki
                                  Luteotropina LH 3,43
                                  Testosteron 0,63
                                  FSH 4,89
                                  androstendion 3,72

                                  nie wiem i tak co związku z tym, może któraś z Was wie?
                                  • notka2 Re: jak brać progesteron 23.05.11, 10:36
                                    sylwex_a masz priva.
                                    • kahakasurdo Re: jak brać progesteron 24.05.11, 15:32
                                      Poczytałam Twój wątek i cieszę się, że zdecydowałaś się walczyć.
                                      TSH masz w normie, ale ft3 i ft4 również zbadaj-dzień cyklu obojętny. Ja TSH też mam ok, a pozostałe wyniki wskazują na niedoczynność tarczycy.
                                      Co do PCO, to się nie znam, ale nie wierzę, że się nie da tego w jakikolwiek sposób "leczyć".
                                      • sylwex_a Re: jak brać progesteron 26.07.11, 23:35
                                        witam, chciałam się jedynie podzielić moim małym sukcesem... tak dalej walczę z lekarzami z medycyna i ze światem, jestem po laparoskopii. Mam stwierdzony niedrożny prawy jajowód, brak endometriozy i lekkie zrosty. O PCO nic nie było mowy wiec nie wiem dalej co z ta sprawą. Teraz jestem w 36dc. -czekam na @ owulacja była 16dni temu. aż się boje położyć i rano zmierzyć temp. jak spadnie to będzie @ jak nie to nadal jest nadzieja....

                                        Ale warto było tą drogą przejść, by wiedzieć z czym mam tak naprawdę walczyć.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka