Dodaj do ulubionych

niepłodność przedowulacyjna

07.12.11, 21:01
Witam,
Metoda Roetzera- unikam, Sporo się nauczyłam z tego forum ale jeszcze więcej przede mną : ), stosuję metodę od roku , pozwalam sobie wyznaczać okres niepłodności przedowulacyjnej odejmując od najkrótszego cyklu 20/21 dni, ( nigdy w moim życiu nie miałam cyklu krótszego niż 28 dni - to pewne )
Pytanie jest takie czy mogę nadal tak wyznaczać jeśli w tym cyklu wyjatkowo wystapił śluz/ na granicy z okresem, czyli rano jeszcze był okres, a wieczorem śluz - tak naprawdę to nie wiem czy to nie jeszcze jakaś wydzielina którą mam podciągnąć pod okres , dotychczas ś. pojawiał się około 15 dnia cyklu, czy ryzykuję sporo czy nie brać tego pod uwagę i czekać na wyniki temperatury,
Jeszcze jedno przy okazji, w połowie każdego cyklu mam nagły /spory/ jednodniowy spadek temperatury, czy to może świadczyć o tym , że owulacja jest w tym dniu lub, że była ?
dziękuję, pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • horpyna4 Re: niepłodność przedowulacyjna 08.12.11, 08:26
      Jeżeli ten spadek poprzedza wzrost, to jest normalne. Tak bywa. Ale nie ma to nic wspólnego z terminem owulacji, która może być np. 2 dni później; dokładnego dnia owulacji nie da się wyznaczyć z wykresu temperatury. Nie jest on ściśle skorelowany z dniem wzrostu, jest kilkudniowe okienko.

      Co do niepłodności przedowulacyjnej - jeżeli pojawił się śluz, to nie ma niepłodności i nie jest ważne, który to kolejny dzień cyklu. Nieważne, że dotąd nie miałaś krótszych cykli; może zdarzyć się trzytygodniowy cykl nawet tylko raz w życiu. Niepłodność przedowulacyjną wyznacza się nie przez wyliczanki, tylko przez rzetelną obserwację śluzu. Jeżeli chcesz uniknąć ciąży, to przed owulacją możesz współżyć tylko co drugi dzień wieczorem - chodzi o pewność, że nie ma śluzu, a pozostałości nasienia mogą zafałszować obraz.

      W przypadku wczesnej owulacji może nie być w ogóle niepłodności przedowulacyjnej, tak bywa i lekceważenie takiej możliwości może być powodem kinderniespodzianki.
      • bystra_26 można współżyć codziennie wieczorem 08.12.11, 11:27
        horpyna4 napisała:

        >Niepłodność przedowulacyjną wyznacza się nie przez wyliczanki, tylko prze
        > z rzetelną obserwację śluzu.

        To skrót myślowy.
        Fazę niepłodności względnej (przedowulacyjnej) w metodach objawowo-termicznych wyznacza się z reguł "wyliczeniowych". Jednak każda z tych metod mówi wyraźnie "o ile wcześniej nie pojawią się objawy płodności", czyli wyliczenia wyliczeniami, ale prowadzimy od końca okresu obserwacje i jak tylko pojawi się "w" czy wlg czy zmiana w szyjce macicy, to szlabanik na seks, jeśli unikamy ciąży, nawet jak wyliczenia dają więcej dni niepłodnych.

        > Jeżeli chcesz uniknąć ciąży, to przed owulacją moż
        > esz współżyć tylko co drugi dzień wieczorem - chodzi o pewność, że nie ma śluzu
        > , a pozostałości nasienia mogą zafałszować obraz.

        To stare zasady. Obecnie u Roetzera mówią, że można w niepłodności względnej współżyć codziennie wieczorem po całym dniu wypatrywania objawów płodności, o ile się nie pojawią. I zalecają ćwiczenia Kegla, żeby wypchnąć ewentualne pozostałości nasienia.

        > W przypadku wczesnej owulacji może nie być w ogóle niepłodności przedowulacyjne
        > j, tak bywa i lekceważenie takiej możliwości może być powodem kinderniespodzian
        > ki.

        Niepłodność przedowulacyjna jest względna i nawet przy prawidłowym stosowaniu się do reguł jej wyznaczania jakieś tam niskie prawdopodobieństwo poczęcia jest. Na tyle niskie, że wielu ludzi je akceptuje (dla reguły 6 dni Roetzera PI=0,2!).

        No, ale poleganie wyłącznie na wyliczankach i ignorowanie objawów płodności aż do pojawienia się śluzu, to jest łamanie reguł i podejmowanie znacznego ryzyka. Reguła "do ostatniego dnia suchego" ma PI=8,8, a do pierwszego śluzu musi być znacznie więcej.
    • bystra_26 sprostowania 08.12.11, 10:37
      matrei99 napisała:

      > Witam,
      > Metoda Roetzera- unikam, Sporo się nauczyłam z tego forum ale jeszcze więcej pr
      > zede mną : ), stosuję metodę od roku , pozwalam sobie wyznaczać okres niepłodn
      > ości przedowulacyjnej odejmując od najkrótszego cyklu 20/21 dni, ( nigdy w moim
      > życiu nie miałam cyklu krótszego niż 28 dni - to pewne )

      Czyli stosowałaś regułę z metody angielskiej.
      U Roetzera, jeśli kobieta zna długość ostatnich co najmniej 12 cykli, to odejmuje 20, ale:
      - może przyjąć maksymalnie 6 dni niepłodności przedowulacyjnej, nawet jak z wyliczeń wychodzi jej więcej
      - jeśli przed dniem z wyliczeń pojawią się jakiekolwiek objawy płodności, to w tym momencie kończy się w TYM CYKLU niepłodność względna.

      > Pytanie jest takie czy mogę nadal tak wyznaczać jeśli w tym cyklu wyjatkowo wys
      > tapił śluz/ na granicy z okresem, czyli rano jeszcze był okres, a wieczorem ślu
      > z - tak naprawdę to nie wiem czy to nie jeszcze jakaś wydzielina którą mam podc
      > iągnąć pod okres , dotychczas ś. pojawiał się około 15 dnia cyklu, czy ryzykuj
      > ę sporo czy nie brać tego pod uwagę i czekać na wyniki temperatury,

      Regułę -20 możesz stosować nadal pod warunkiem, że stosujesz ją tak, jak każdą inną obliczeniową - pojawienie się w bieżącym cyklu objawów płodności natychmiast kończy niepłodność względną, nawet jak z wyliczeń, by jeszcze trwała.
      Objawy płodności zaczynają się od "w" lub wilgotno.

      > Jeszcze jedno przy okazji, w połowie każdego cyklu mam nagły /spory/ jednodniow
      > y spadek temperatury, czy to może świadczyć o tym , że owulacja jest w tym dniu
      > lub, że była ?
      > dziękuję, pozdrawiam

      Nie, z przebiegu temperatury nie da się odczytać dnia owulacji, a na spadek może mieć wpływ wiele czynników, nie tylko hormonalnych.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka