Dodaj do ulubionych

pod jezykiem czy w pochwie?

26.02.05, 11:16
Witajcie!
Od razu przedstawię się ... mam na imie Ewa... jestem tu po raz pierwszy;-)
Planuję ciążę wieć zaintersowalam się NPR. Jestem w trakcie pierwszego cyklu
w ktorym mierze tempkę. Dotychczas robilam to elektronicznym termometrem.
Natomiast dzis spróbowalam porownać mierzenie w ustach i w pochwie. Różnica
wyniosła 0,4 st (w ustach 36,4 natomiast w pochwie 36,8 różnica czasowa ok. 3
minut). Zastanawia mnie fakt czy to dobry pomysł abym mierzyla tempke w
ustach... a to z tego powodu że mam odwieczny problem "oddychania przez sen
ustami" ... zastanowilo mnie czy z tego powodu tempka mierzona w ustach nie
bedzie zanizona i nieprecyzyjna. Przy okazji przedstawie moje dotychczasowe
wyniki:
(zaczelam mierzyc od 2 dnia miesiaczki oczywiście w ustach o godz.6.30)
2dc - 36,7
3dc - 36,4
4dc - 36,4
5dc - 36,5
6dc - 36,4
7dc - 36,3
8dc - 36,1
9dc - 36,3
10dc - 36,3
11dc - 36,3
12dc - 36,4
13dc - 36,1
14dc - 36,1
15dc - 35,9 współżycie
16dc - 36,2 (śluz płodny)współżycie
17dc - 36,1 (śluz płodny) współżycie
18dc - 36,2 (śluz płodny)
19dc - 36,5
20dc - 36,4
21dc - 36,4
22dc - 36,4 (pomiar w pochwie - 36,8)
Dzis jest ten 22dc.
Od zaprzestania łykania tabletek anty minęło 8 miesiecy a cykle ostatnio
były: od lipca'04 do stycznia'05: 26,27,29,24,18,35,30 (ostatni)-dniowe.
Dziewczyny czy mogłybyście zinterpretować mój wykres i odpowiedzieć na
pytanie związane z mierzeniem tempki?
Wielkie dzieki!
Ewa
Obserwuj wątek
    • malgos_76 Re: pod jezykiem czy w pochwie? 26.02.05, 20:45
      Tempka mierzona w ustach nie będzie nieprecyzyjna ani zaniżona. Będzie niższa
      niż ta mierzona w pochwie. Trzeba po prostu mierzyć w tym samym miejscu.
      To zależy już od Ciebie.
      Aha gdzieś przeczytałam, że temp. w ustach powinno się mierzyć 8 minut
      oczywiście chodzi o termometr rtęciowy, w pochwie lub odbytnicy wystarczy 5
      min.
      Jesli chodzi o wykres to skok mógł być 19 dc. gdyż temp w 21 dniu jest wyższa o
      2 kreski od najwyższej z 6 poprzedzających 19 dc. (tylko, że to jest tak
      akurat) przydałaby się obserwacja śluzu o którym nic nie piszesz od 19 dc.
      Opierając się na temp. można by rzecz, że owulacja było około 18, 19 dc.,
      długość cykli też by na to wskazywała, ale to jest zgadywanko z mojej strony.
      Z tym, że starając się o dzidzię należy współżyć w okresie płodności (najlepszy
      śluz płodny) co dwa dni żeby nie osłabiać plemników, albo wyczekać do
      najlepszego dnia (najbliżej owulacji - testy owulacyjne mogą w tym pomóc albo
      monitoring), z takimi opiniami sie spotkałam w każdym razie.
      • sylwiawm Re: pod jezykiem czy w pochwie? 01.03.05, 23:32
        Nie zgadzam sie z poprzedniczką. Z mojego doświadczenia to wygląda trochę
        inaczej. Staraliśmy się o dzieciaczka długo, bo udało nam się dopiero za 10-tym
        razem. Testy owulacyjne w moim przypadku to była strata pieniędzy. Tylko 1
        pokazał 1 kreske i to środkowy, a reszta 2 kreski i nic z tego nie wyszło.
        Dokładnie wyliczałam sobie owulacje. Cykle były wręcz idealne (skok tempki o 2
        kreseczki podaczas owulacji i nie spadala aż do @). Nam udało się w 10 dc a
        zapłodnienie nastąpiło między 15 a 17dc. Tempke mierzyłam w ustach termometrem
        elektronicznym. Do tego obserwacja śluzu i wysokosci szyjki macicy. Na pewno
        nie wspólżylismy w okresie płodnym i co 2 dni, tzn tak robilismy wczesniej
        (nawet nogi opierałam o ścianę po seksiku) ale to wszystko na nic. Udało się w
        dzien niepłodny i tylko raz. Dziwna jest ta natura nie?
        • burczykowa Sylwiawm 02.03.05, 09:02
          Okres niepłodny to taka sytuacja, że nie ma już jajeczka, albo nie ma juz
          żywych, zdolnych do zapłodnienia plemników , a jajeczko jest.
          Taaa, bardzo dziwna ta Twoja ciąża z dnia niepłodnego....biorąc pod uwage, że
          musi byz i plemnik i jajeczko jednocześnie.
          Żadna metoda wieloobjawowa nie polega na "wyliczaniu" sobie owulacji. Zawsze
          wyznaczamy okres płodności...
          Co do testów owulacyjnych- są różnej jakości i nie zawsze pokazują najlepszy
          moment.
          Plemniki zyją nawet do 6 dni- więc mogły spokojnie poczekać od 10 dc na
          jajeczko, które owulowało parę dni później.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka