mamalgosia 20.02.07, 21:39 Czym może być spowodowany? Powiedzmy w czwartym dniu po zaniknięciu śluzu i zamknięciu szyjki? Niewydolne ciałko żółte? LUF? Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
agafrytka Re: spóźniony skok temperatury 20.02.07, 22:42 Witaj! Często tak masz,czy zdarza Ci sie to sporadycznie?Szczerze mówiąc nie wiem,ale spróbuję coś wydedukować.Wydaje mi się,ze owulacja niekoniecznie odbyła się w ostatnim dniu najlepszej jakości śluzu tylko po nim. Wiesz co miałam taki cykl,wiem,że wkurzałam się,bo nie mogłam doczekac się wzrostu tempki.Aż w końcu wzrosła po kilku dniach od ostatniego śluzu i miałam piękną II fazę.Myślę,że nic się nie dzieje. Zapytałaś o ciałko żółte.Już dojrzały pęcherzyk produkuje w małej ilości hormon ciałka żółtego tzw.progesteron.Samo ciałko żółte powstaje potem ze ścianki pęcherzyka,przewaznie pęcherzyka pękniętego,czasem jednak ze ścianki pęcherzyka nie pękniętego.W tym ostatnim wypadku zachodzi taka sytuacja:nie było owulacji,ale doszło do do wykształcenia sie ciałka żółtego.Ciałko to nie tylko produkuje progesteron,ale i pewną liczbę estrogenów.Obydwa hormony blokują razem dodatkową owulację w fazie ciałka żółtego.Skoro tylko nastąpi faza ciałka żółtego zaczyna się okres bezwzględnej niepłodności. Może ktoś mądrzejszy się odezwie,kto wie o co dokładnie chodzi,ale wydaje mi się,że owu występuje tam,gdzie my jej "nie widzimy"czyli po fazie śluzowej. Odpowiedz Link
mamalgosia Re: spóźniony skok temperatury 21.02.07, 08:30 dziękuję za odzew, choć sprawa nadal niewyjaśniona. Miewam tak sporadycznie. Moja teoria jest taka, że pęcherzyk Graffa nie pęka tylko ulega luteinizacji - stąd jednak skok temperatury jest, ale trochę później, bo jednak ten progesteron z takiego niepękniętego pęcherzyka uwalnia się gorzej niż przy zwykłej owulacji. Ale nie wiem. Co do niewydolności ciałka żółtego, to miałam to kiedyś, ale wtdey na początku (to znaczy po owulacji) wszystko było ok, natomiast ono (to ciałko żółte) wcześniej obumierało i przestawało wydzielać progesteron, co się objawiało krótszą fazą wysokotemperaturową, ale od tego drugiego końca - tzn. przed miesiączką. Temp opadała jakieś 5 dni przed miesiączką i przez te 5 dni były plamienia. tak więc tym razem to pewnie nie to. Odpowiedz Link
mamalgosia Re: spóźniony skok temperatury 21.02.07, 08:31 Nie odpowiedziałam: sporadycznie Odpowiedz Link
fiamma75 Re: spóźniony skok temperatury 21.02.07, 10:15 U mnie się teraz tak robi przy karmieniu piersią - podejerzewam mało wydolne ciałko żółte z powodu wysokiego poziomu prolaktyny. Opóźniony skok temp. może być jednym z objawów premenopauzy. Ale jeśli to sporadyczne, to na Twoim miejscu bym się nie martwiła. Odpowiedz Link
mamalgosia Re: spóźniony skok temperatury 21.02.07, 14:21 Żyjesz jeszcze? Prolaktynę mam wnormie, tak więc to nie jest to. Premenopauza - kto wie... Może już czas. Wiesz, to nie chodzi o przejmowanie się spóźnionym skokiem samym w sobie, tylko to jednak komplikuje całą obserwację, no i w moim przypadku wprowadziło niemałe zawirowanie i nerwy Odpowiedz Link
fiamma75 Re: spóźniony skok temperatury 21.02.07, 18:03 Pewnie, że komplikuje. Mnie wkurza bardzo czekanie kiedy temp. łaskawie skoczy. Odpowiedz Link
reszka2 Re: spóźniony skok temperatury 21.02.07, 21:42 Ja też nieraz pisałam o "rozjechanym wykresie" i róznicy pomiędzy objawem śluzu i skokiem. Mam to od dłuższego czasu stale, w każdym cyklu, co w połączeniu z plamieniami przedmiesiączkowymi każe mi mysleć jednak o premenopauzie... Odpowiedz Link