fruzia27
07.05.08, 10:01
Mam pewne pytanie, które jest związane z plamieniem przed @.
Mianowicie od wielu cykli mam planienia przed @. Na pewno od ponad
1,5 roku. W międzyczasie miałam dwa poronienia, których przyczyny,
mimo wykonania wielu badań nie odnalazłam.
I teraz tak: miałam badane wszystkie hormony - są ok. Progesteron 2
razy (w różnych cyklach), też jest ok. Pytałam lekarza skąd mogą być
te plamienia, tym bardziej, że się wydłużyły - najpierw było 2-3 dni
przed @, teraz ostatnio 8 dni! Pomijam mój niepokój skąd tak się
dzieje, ale po prostu jest to trochę uciążliwe "technicznie".
Lekarz najpierw powiedział, że mogę mieć skaczący progesteron, ale
na kolejnej wizycie nie proponował zbadania go, tylko jak mu
przypomniałam, że mam te plamienia po prostu przepisał mi Duphaston
na 4 miesiące. Trochę się zeźliłam, bo nie zlecił żadnego badania,
tylko kazał brać duphaston od 16 dc. Mówię mu, że mierzę tempki i
czasem skok jest 16dc, czy to za wcześnie, to kazał brać od 18 dc. I
już.
No i mam wątpliwości - czy to nie rozreguluje cykli - wiem, że
biorąc duphaston będzie ok, ale czy potem wszystko się wyrówna?
Bo kiedyś któraś z Was poleciła branie magnezu z wit. B6 i od tego
cyklu biorę - na razie nie wiem jaki jest efekt. Cykle przed
poronieniem miałam b. regularne - 28/29 dni. Teraz po obu troszkę
się to wszystko rozbiło, zwłaszcza po tym pierwszym (może dlatego,
że ciąża była starsza?). W drugiej ciąży badałam też 2-3 razy
progesteron jego poziom był w porządku.
Tempki - w sensie wykresów wydają się być ok, jest I i II faza,
normalny skok, długość każdej fazy jest w porządku cykle po
pierwszym poronieniu od 27 do 35 dni (pierwszy po 40), a po drugim
28-29 (były 2 cykle). Raz czy dwa zdarzyło mi się, że progesteron
spadł dopiero po @, a nie przed jak bywa zwykle - i to chyba jedyne
moje odstępstwo "od normy".
Napiszcie poproszę co o tym sądzicie - czy przy normalnych
klasycznych wykresach, gdzie jest skok tempki, nie ma spadków w
międzyczasie II fazy jest sens brać ten Duhpaston? Bo nie chcę na
siłę brać leków, zwłaszcza, że miałam wrażenie, że lekarz dał mi tę
receptę "od tak".