Dodaj do ulubionych

Mój najdziwniejszy cykl- czy to była @?

15.05.08, 14:13
Miałam juz różne pokręcone cykle, ale przy tym musiałąm się sporo
naczytać, żeby zrozumieć co się dzieje. Cykle mam 30-32 dniowe.
Czasem coś się przeciąga, ale najwyżej 2-3 dni. Krótsze niż 30 dni
nie były. A w tym cyklu, najpierw owulacja ok 17dc (piękny skok
temperatury), potem faza lutealna, a potem nagle spadek, jednodniowe
wieczorne plamienie (24dc), które zauważyłam tylko i wyłącznie
dlatego, że badam rano i wieczorem szyjkę (rdzawe, ciemne),
następnego dnia czyściutko. Wtedy wzięłam je za implantację. Po 2-3
dniach taki owulacyjny śluz jakiego nigdy nie miałam -
przezroczysty, ciagnący, śluz przez 3 dni, następnie znowu skok
temperatury i ustąpienie śluzu, sex dokładnie dzien przed skokiem
temperatury. Od 5ciu dniu znowu faza wyższych temperatur. Czyli
interpretuję to plamienie jako miesiączkę a z cyklu zrobiły mi się 2
cykle tak? Bo już się pogubiłam. Uściślę raz jeszcze.

ok 17dc - owulacja
24 dc - kilkugodzinne plamienie
27-29dc - śluz owulacyjny
30 dc - skok temperatury, zrobiłam test - negatywny
36dc - dziś (temperatura ciągle podwyższona)

Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • bystra_26 za mało danych 15.05.08, 14:25
      Wklep cały cykl - zwłaszcza temperatury.
      Mam nadzieję, że masz świadomość, że owulacja może być nawet 4 dni
      przed skokiem aż do drugiego dnia wyższych temperatur.

      Kilkugodzinne plamienie to może być równie dobrze uszkodzenie
      nadżerki w trkacie współżycia lub plamienie okołoowulacyjne.
      • mycha79 Re: za mało danych 15.05.08, 14:48
        Oczywiście, ze mam świadomość niemożności określenia dokładnego dnia
        owulacji. Dlatego napisałam, że była ok. 17dc.

        1-5dc - @
        6 - 36,5 przeziebienie
        7 - 37,0 przeziebienie
        8 - 37,0 przeziebienie
        9-11 36,5
        12 - 36,7
        13-16 - 36,5
        17 - 36,8
        18-20 - 36,9
        21-22 - 36,8
        Tu następuje okres niemierzenia temperatur przez 6 dni
        24 - jednodniowe plamienie (nie mam nadżerki, plamienie było 3 dni
        po współżyciu, od skoku temperatury do plamienia minął tydzień)

        28-30 36,6 (30dc - szczyt śluzu)
        31 - 36,8
        32-36 36,9

        Wiem, że pokpiłam sprawę bo nie mierzyłam temperatury przez 6 dni,
        ale stwierdziłam, że skoro już czekam na @ to sobie odpuszczam.
        • bystra_26 dziwne 15.05.08, 16:07
          Jeśli przed pierwszym skokiem była ścieżka śluzowa, to masz dzisiaj
          20 dzień fazy wyższych temp. I albo to jest LUF i @ przyjdzie w
          ciągu 2-3 dni, albo bym poszła na betę (ciąża bardziej
          prawdopodobna). Testy z moczu sa zawodne i możesz mieć jakiś felerny
          egzemplarz.

          Z czystotemperaturowej reguły też wychodzi od 20 dc niedpłodność
          bewzględna, czyli już wcześniej zaczęła się lutealna.

          Te 3 dni ze śluzem Bj zdarzają się w fazie lutealnej - ciałko żółte
          prócz progesteronu produkuje też nieco estrogenów i czasami się
          zdarza, że estrogeny przeważą (śluz) albo progesteron się obniży
          (niższe temp.), i mamy wtedy śluz, który dla odkładających jest do
          zignorowania :)
          • mycha79 dziękuję 15.05.08, 21:11
            dzięki Bystra, myślę, że spróbuję poczekać jeszcze dzień lub 2 i
            zrobię test. Jeśli będzie negatywny to w przyszłym tygodniu pewnie
            wybiorę się na betę. Na pierwsze dziecko się naczekałam, więc teraz
            nie szaleję z testami i betą. Pozdrawiam serdecznie.
            • bystra_26 i tak trzymać! 16.05.08, 09:26
              Super, że jesteś w tym czekaniu taka... normalna :)

              A wracając do twojego zapytania - to było plamienie, a nie
              miesiączka, bo kilka godzin to za mało, żeby się sluzówka macicy
              złuszczyła, no i plamienie nie zawiera strzępków śluzówki - tego byś
              nie przeoczyła.
              • mycha79 Re: i tak trzymać! 18.05.08, 21:40
                Test wczorajszy negatywny, nadal nie wiem na czym stoję. Tempka
                nadal na wyższym poziomie. Ciekawa sprawa.
                • mycha79 jutro czas na betę 22.05.08, 19:55
                  to już 43dc, od kilku dni delikatne różowe plamienia, wczoraj z
                  żyłkami krwi a dziś już ledwo widoczne różowe. Tempka nadal ok 37.
                  Wczorajszy test negatywny, ale przy potencjalnej owulacji 31dc być
                  może było za wcześnie. Jutro idę na betę bo muszę wyrwać ząb i
                  trzeba zrobić rentgena, a do tego trzeba wykluczyć ciążę. Jeśli to
                  nie ciąża to nie wiem co może powodować takie zachowanie organizmu.
                  • rozana_beauty Re: jutro czas na betę 23.05.08, 09:03
                    mam Pytanko
                    Jakie temp świadcza o zblizającej się owulacji czy te niższe czy
                    wysokie, dodam, iz jest to mój 6 dzien cyklu, i wczoraj mialam temp
                    36,3 czyzbu to zwiastowalo zblizajaca sie owu, prosze o pomoc moze
                    tY bystra
                    • horpyna4 Re: jutro czas na betę 23.05.08, 11:55
                      O zbliżającej się owulacji może świadczyć lekkie, kilkudniowe
                      obniżenie temperatury (połączone z wystąpieniem śluzu płodnego), ale
                      nie zawsze to obniżenie następuje. Ty podałaś temperaturę w oderwaniu
                      od poprzedzających, a to nic nie znaczy, bo nie jest ważna sama
                      wysokość, tylko różnice między temperaturami z różnych dni cyklu.
                      Poza tym żeby mówić o obniżeniu, to musi ono się utrzymywać -
                      jednodniowy odskok w którąkolwiek stronę nie świadczy o niczym.
                      A ponieważ owulacja może nastąpić również PO wzroście temperatury,
                      może się zdarzyć tak, że rzeczywiście wzrost świadczy o zbliżaniu
                      się jej - tylko tego nie wiesz.
                      Najlepszym wskaźnikiem zbliżającej się owulacji jest pojawienie się
                      śluzu płodnego. Z temperaturą bowiem może być różnie: o ile lekko
                      obniżona może sygnalizować zbliżającą się owulację, to brak
                      obniżenia wcale nie świadczy o tym, że do owulacji jeszcze daleko.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka