basiaikrzys
14.07.08, 18:58
Byłam dzisiaj u swojego lekarza odebrac wynik cytologiczny. W
związku z tym, że planujemy dziecko postanowiłam zapytac go o pewne
rzeczy dotyczące NPR. Pokazałam mu swój zakłócony cykl (zakłócony
ponieważ byłam chora i owulacja się przesunęła - właściwie jeszcze
do niej nie doszło) zapytałam co o nim sądzi, a On pokazuje mi, że
owulacja chyba była w 11 dc (jednorazowy wzrost temp. zaznaczony
jako zakłócony - po wypiciu alkocholu po czym powrót do niskich)
Przyznam szczerze, że odniechciało mi się z nim rozmawiac. Przecież
to byłoby żenujące abym tłumaczyła mu NPR. Chodzę do Niego już kilka
lat i nie zamierzam zmieniac, ale trochę się rozczarowałam.