Dodaj do ulubionych

Niewydolność fazy lutealnej

24.08.08, 12:03
Czy któraś z was to ma? Jak to sie leczy, czy zwykly ginekolog
pomorze czy powinnam szukać specjalisty w Klinice leczenia
niepłodności. Ja dosałam okresu w 25 dc po owulacji która w
FF była w 18 dc, czyli po 6 dniach podwyższ. temp.
Obserwuj wątek
    • nglka Re: Niewydolność fazy lutealnej 24.08.08, 12:26
      1. Żadna metoda NPR ani TYM BARDZIEJ żadna maszyna nie jest w stanie wyznaczyć
      dnia owulacji
      2. Maszyny często się mylą, więc nie ominie Cię nauka metody.
      3. jeśli Twoja f.l. jest faktycznie za krótka (co można orzec po minimum 3
      zanalizowanych PRZEZ SIEBIE - a nie przez machinę) cyklach, to wystarczy
      wspomnieć o tym ginekologowi
      4. Diagnozowanie i leczenie nie jest skomplikowane. bada się poziom progesteronu
      7 dni po zmonitorowanej owulacji (bądź w 7mym dniu fazy lutealnej, ale wracamy
      do punktu wyjścia -fazy określonej przez człowieka, nie maszynę)

      Podrzuć linka do wykresu, będzie najprościej stwierdzić gdzie jest problem, czy
      faktycznie w fazie lutealnej, czy "jak zwykle" w FF :-)
      Napisz czy mierzysz o jednej stałej godzinie, po minimum 3 godzinach snu, zaraz
      po przebudzeniu i jeszcze przed wstaniem, w jednym miejscu (przy styku z
      błonami) i czy jednym termometrem cały cykl?
      • fiona68 Re: Niewydolność fazy lutealnej 24.08.08, 13:47

        > Napisz czy mierzysz o jednej stałej godzinie, po minimum 3
        godzinach snu
        zaraz po przebudzeniu i jeszcze przed wstaniem,
        TAK, CODZIENNIE O 6.40 do 6.46, czasm moze plus 5 minut poźniej.,
        przez 5-6 minut, tym samym termometrem, waginalnie,

        w jednym miejscu (przy styku z
        > błonami) i czy jednym termometrem cały cykl?
        mam nadz. ze w tym samy miejscu, tj waginalnie ale praktycznie
        podczas to o 6.40 budze się aplikuje termometr nastawiając budzik za
        6 minut, zasypuiam, budzik mnie budzi za 6 minut zaisuję i spie
        dalej.
    • fiona68 Re: Niewydolność fazy lutealnej 24.08.08, 13:42
      oto moje wykresy
      www.fertilityfriend.com/home/222e62
      • nglka Re: Niewydolność fazy lutealnej 24.08.08, 15:24
        Faktycznie faza lutealna przykrótka. FF dobrze wyznaczył w tym wypadku. Jeśli
        nie jesteś po porodzie, nie karmisz piersią, nie przechodzisz menopauzy a w
        ostatnim cyklu nie brałaś antybiotyków to poobserwowałabym najbliższe 2 kolejne
        cykle i jeśli sytuacja się powtórzy, to trzeba będzie się z tym zwrócić do
        ginekologa (dobrego, który nie zbagatelizuje problemu wciskając "tabletki anty
        jako remedium na wszystko"). Jeśli jest to ginekolog endokrynolog to jeszcze lepiej.
        Piszę o obserwacji najbliższych cykli bo zakłada się, że 1-2 cykle w roku mogą
        być nietypowe, tj odbiegające od normy (czyli m. in. za krótka faza lutealna,
        czy wykres jednofazowy). Jeśli problem się powtórzy, to dopiero będzie to powód
        do zmartwień.
        Podpowiem, że do progesteronu warto zawsze dodać badanie prolaktyny, bo często
        podwyższona prl jest powodem niewydolności ciałka żółtego.
        Jak pisałam, w większości przypadków jest to problem prosty do zdiagnozowania a
        leczenie przebiega szybko (kilka cykli) i skutecznie (czyli trwale).
        • fiona68 Re: Niewydolność fazy lutealnej 24.08.08, 16:19
          nie jestem po porodzie, nie karmię i mam 30 lat, wiec chyba za
          wczesnie na menopauzę. Co do prolaktyny, to mam zdiagnozowaną
          hiperprolaktynemię, ostatnio jak badałam miałam wynik 31,88 ng/ml
          przy normie do 26.53. Od miesiaca dostaję MastodynonN. Przez kilka
          ostatnich cykli (ok. 7) miałam bardzo duże plamienia, ceimno
          brunatne przed okresem(3-5 dni), plamienia gęste, ciemnobrunatne.
          Usłyszałam od lekaża, ze to "normalka"
          • nglka Re: Niewydolność fazy lutealnej 25.08.08, 01:24
            No.. normalka sama w sobie to to nie jest, ale jeśli wziąć pod uwagę wpływ
            podwyższonej prl na niewydolność ciałka żółtego, to lekarz mogła skrótowo
            podsumować w ten sposób.
            Jeśli po skończonej kuracji lekiem i powrocie prl do normy nadal f.l. będzie za
            krótka, to trza będzie leczyć, ale istnieją realne szanse, że wraz ze zbiciem
            prl wzrośnie progesteron w II fazie i nie będzie konieczna kuracja.
            NO CHYBA, że starasz się o dziecko (o czym lekarz wie, bo szczerze mówiąc nie
            wiem, czy ten lek można przyjmować w ciąży?), to obowiązkowo w II fazie powinnaś
            przyjmować progesteron.
            • fiona68 Re: Niewydolność fazy lutealnej 25.08.08, 07:14
              staram się o dziecko i lekarz doskonale o tym wie, przepisał mi
              jednak ten mastodynon...sama nie wiem. Chyab powinnam zmienić
              lekarza.
              • horpyna4 Re: Niewydolność fazy lutealnej 25.08.08, 10:17
                Pamiętaj tylko, że jeżeli lekarz przepisze Ci progesteron, to możesz
                go brać dopiero od trzeciego dnia podwyższonej temperatury, żeby już
                było PO OWULACJI. Niestety wielu lekarzy każe brać od 16 dc, a
                wykresy lekceważą. Progesteron przyjęty przed owulacją może ją
                skutecznie zahamować.
                Sprawa ta była wielokrotnie poruszana na forum, więc na wszelki
                wypadek przypominam o tym, bo niestety za często zdarzają się
                niekompetentni lekarze.
    • fiamma75 Re: Niewydolność fazy lutealnej 25.08.08, 11:10
      mastodynon Ci nie pomoże, to lek homeopatyczny a nie prawdziwe
      lekarstwo - w Twoim przypaddu powinnaś brac leki obniżające
      prolaktyne np. Bromergon. Możesz sam brać ziołowy lek Castagnus - u
      wielu kobiet z niezbyt wielką hiperprolaktynemią pomaga. Dodatkowo
      przyjmuj magnze z wit. B6. Czy badałaś poziom TSH?
      • fiona68 Re: Niewydolność fazy lutealnej 26.08.08, 06:57
        zwykłe TSH mam w normie. Umowiłam się już na 17-go do lekarza,
        powiem mu o wszystkich swoich obawach, pokażę wykresik i zobaczymy
        co on na to. Nie wiedziałam, ze np. ten progesteron miozna brac od 3
        dnia podwyższonej temperatury a Mastodynon to homeopatyczny lek.
    • mamalgosia Re: Niewydolność fazy lutealnej 29.08.08, 21:26
      Leczenie niewydolności lutealnej nie jest przykre - wystarczy
      uzupełnić progesteron (choć u Ciebie trzeba dodatkowo obniżyć
      prolaktynę)
      Zanim pójdziesz do lekarza, możesz kupić sobie ziołowy Castagnus,
      fajnie działa
    • ochra Re: Niewydolność fazy lutealnej 01.09.08, 18:21
      Ja już nic nie rozumiem! Dwóch lekarzy, mam podejrzenie że niezłych,
      jeden to specjalista od niepłodności, zupełnie inaczej mnie
      prowadzi. Jeden wręcz wyśmiał mnie jak mu wspomniałam o niedomodze
      lutealnej. Powiedzieli że wszystko zaczyna się od jakości jaja.
      Jeśli jajo jest dobrej jakości to wytwarza wystarczająco dużo ciałka
      żółtego, jeśli nie to nie. Czy ja coś źle zrozumiałam czy znowu mam
      zmienić lekarza? To będzie już czwarty, w ciągu czterech miesięcy, a
      luteina leży i czeka, bo nie kazali brać.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka