Dodaj do ulubionych

szczyt śluzu

20.10.08, 17:11
Mam często problem z wyznaczeniem dnia szczytu. Podam przykład:
oznaczam jako szczyt dzień w którym śluz jest najbardziej rozciągliwy, mokry , odczuwalny na zewnątrz. Od nast. dnia temp rośnie, ale wewnątrz są jeszcze resztki śluzu rozciągliwego i nie wiem czy ten szczyt powinnam przesunąć? Jeszcze przy 5 dniu wyższej temp spełniającej juz warunki "znajduję" pojedyńcze nitki śluzu rozciągl. na 3 cm.
Dzięki za pomoc.
Obserwuj wątek
    • hanka505 Re: szczyt śluzu 20.10.08, 22:57
      Ja czesto miewam podobne watpliwosci, np w obecnym cyklu...
      Czekam na wskazowki osob bardziej zoorientowanych :)
    • bystra_26 to zależy od metody 21.10.08, 14:37
      Pewnie macie świadomość, że jest kilka objawowo-termicznych metod rozpoznawania
      płodności. Są one podobne, ale żeby były skuteczne, trzeba się trzymać zasad
      obserwacji i interpretacji TYLKO JEDNEJ i nie mieszać zasad z kilku metod.

      Według Roetzera (tak najczęsciej interpretuję Wasze cykle) - teoria na stronie
      iner.pl:

      Dzień szczytu śluzu to OSTATNI dzień, w którym kobieta obserwuje najlepszy u
      siebie w tym cyklu śluz. LICZY SIĘ JAKOŚĆ, a nie ilość!

      Czyli jesli masz w danym cyklu Bj i każy inny śluz ma mniej płodne cechy, to
      ostatni dzień z nawet odrobiną Bj będzie dniem szczytu...
      ... Ważna jest TYKKO JAKOŚĆ ŚLUZU.

      Pamiętajcie jednak, że po dniu szczytu przez 3 kolejne dni ten najlepszy śluz
      nie może się pojawić! Jeśli wróci w tych 3 dniach, to trzeba wyznaczyć nowy
      dzień szczytu. Rzadko się to zdarza, ale warto jeszcze przez 3 dni po dniu
      szczytu pilnie się obserwować, zwłaszcza jak się nie planuje powiększenia rodziny.
      • hanka505 Re: to zależy od metody 21.10.08, 15:42
        Bystra, a wzrost temperatury mozna okreslic dopiero po dniu szczytu prawda?
        • bystra_26 wyższe temperatury 21.10.08, 15:49
          Wyższe temperatury czasami zaczynają się przed dniem szczytu śluzu lub w ten
          dzień... nazywamy je wtedy przedwcześnie podwyższonymi. Wchodzą one do długości
          fazy lutealnej, ale pomijamy je w interpretacji.

          Do interpretacji, czyli wyznaczania końca fazy płodnej, bierzesz zawsze wyższe,
          które pojawią się PO DNIU SZCZYTU ŚlUZU... czyli może być to w sumie np. 3,4 i 5
          wyższa od początku fazy wyższych temperatur.

          Zrozumiale napisałam?
          • herm.iona Re: wyższe temperatury 21.10.08, 18:16
            jak zawsze Bystra :) czy Ty jesteś lekarzem? tak zapytam z ciekawości :)
            • 5ala Re: wyższe temperatury 22.10.08, 15:04
              Wielkie dzięki, Bystra. Jak zawsze mozna na Ciebie liczyc. Pozdrawiam
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka