lacitadelle
24.07.09, 11:20
Czytam sobie to forum i często przewijają się pytania: dlaczego tak trudno
zajść w ciążę, dlaczego takie małe jest prawdopodobieństwo nawet, gdy trafia
się prosto w owulację, czy mamy się kochać codziennie czy co drugi dzień (nie
mówię oczywiście o parach, które naprawdę długo się starają i mają problemy z
płodnością)...
A dla mnie czas "starań" czy może lepiej byłoby go nazwać czasem nieunikania
ciąży, to najpiękniejszy czas w naszym seksualnym życiu, kiedy właśnie nie
trzeba myśleć o żadnych zabezpieczeniach, tylko można całkowicie poddać się
uczuciom. Takim czasem jest jeszcze ciąża, ale nie każdy ma tak dobrze, że nie
ma przeciwwskazań do współżycia.
Zaś to, że w jednym cyklu tak potencjalnie trudno zajść to właśnie prezent od
Boga/natury, bo dzięki temu ten okres całkowicie spontanicznego i
bezstresowego seksu się wydłuża. Ja osobiście właśnie z tego względu nie
chciałam zajść w ciążę w pierwszym cyklu.
Naprawdę, kiedy czytam niektóre posty, to trochę smutno mi się robi, że jakoś
tak ten świat stanął na głowie i pary nie potrafią czerpać radości z tego
pięknego czasu, kiedy starają się razem stworzyć nową jakość z miłości przecież.
Bystra, wiem, że nie na temat forum, jak chcesz to wytnij.