marianna72
15.11.07, 16:36
7 lat po slubie trojka dzieci szczesliwe malzenstwo i od kilku
miesiecy wszystko sie knoci a powodem jest oczywiscie seks.
Kiedys juz pisalam ,ze wczesniej jechalam na fali zakochania pozniej
przyszly dzieci i moje potrzeby sie zmniejszyly a teraz rozbudzilam
sie na nowo.
Ja 35 lat on 49 nie wymagam niesamowitej czestotliwosci 2 razy w
tygodniu byloby ok ale gdyby nie moja inicjatywa mogloby by byc dla
niego 2 razy w roku.
Nie wiem moze to kwestia wieku ale jestesmy juz razem 9 lat i te
potrzeby byly zawsze takie same.
Od kilku miesiecy przyjaznie sie z pewnym mezczyzna 40 lat. Pomogl
mi w ostatnim czasie sporo i byl blisko mnie .Po jakims czasie ta
przyjazn zaczela sie przeksztalcac z mojej strony w cos wiecej
poprostu go pragne.
Nie wiem czy to marazm seksualny w moim zwiazku czy ten nowy
mezczyzna obudzil we mnie pewne uspione potrzeby.
Zupelnie sie pogubilam.
Nie spotykamy sie za czesto glownie przypadkowo. On - nie wiem czy
jest zainteresowany moja osoba w ten sposob.Lubi mnie bardzo ale nie
szuka spotkan ze mna.
Kiedy jestesmy sami czesto obejmuje mnie ramieniem bierze za reke
szuka dotyku.Wszystko to mozna zinterpretowac jako przyjacielski
dotyk jak i cos wiecej.Wlasciwie to chcialabym zebyscie mi
powiedzieli ,ze uroilam sobie to wszystko ,ze on nie chce nic wiecej
ode mnie poza przyjaznia.
Narazie do niczego nie doszlo i pewnie nie dojdzie z mojej
inicjatywy .Moje spotkania z tym mezczyzna koncza sie tym ,ze jestem
coraz bardziej sfrustrowana seksualnie.Kiedy wracam do domu szukam
meza ( wiem wiem myslac o tamtym ale nie jest to chyba takie istotne
co jest powodem mojego podniecenia)Maz za to nie jest specjalnie
zainteresowany tzn owszem kochamy sie ale czasami nie ma wytrysku i
wtedy wiem ,ze zgodzil sie na seks tylko ze wzgledu na mnie.
Wiem ,ze jesli wczorej byl seks dzis moge sobie tylko pomarzyc bo
przez najblizszy tydzien seksu nie bedzie.
Czy to juz zawsze tak bedzie.Czy moje zycie seksualne juz sie
skonczylo .Czy zeby miec jakas wieksza satysfakcje musze sobie kogos
poszukac.Pod innymi wzgledami dobrze sie rozumiemy.Wyszlo dlugie i
troche namieszalam ale trudno w 5 minut opisac emocje jakie mna
targaja od kilku miesiecy pomozcie.