Dodaj do ulubionych

Przyczyny choroby

05.10.09, 23:57
Na pewno kazdy z Was niejednokrotnie zadawał sobie pytanie: "Dlaczego wlasnie mnie to spotkało?".
Uwarunkowania genetyczne maja duże znaczenie, ale sama podatnosc nie zawsze znaczy, ze choroba wystapi. Potrzebne sa bodzce. Jak myślicie , co u Was bylo takim czynnikiem 'zapalajacym'?
Obserwuj wątek
    • majagor Re: Przyczyny choroby 06.10.09, 00:42
      U mnie:
      1. Geny
      2. Wychowanie w rodzinie mocno dysfunkcyjnej
      3. Styl życia w pewnym jego okresie - czyli ćpanie, picie, ciągłe zarywanie
      nocy, ciągłe zmiany, tysiące nowych ludzi obok mnie..

      Gdyby tego trzeciego punktu nie było to moim zdaniem nie siedziałabym teraz na
      takim forum..

      A u mojej mamy przyczyny:
      1. Geny
      2. Mąż - mój ojciec
      3. Szok poporodowy - może to nie przyczyna, a wyzwalacz choroby, tak powinnam to
      nazwać. U niej choroba zaczęła się wraz z moimi narodzinami.. Tak wiem, gdybym
      nie istniała, to mama byłaby zdrowa. Kiedyś ktoś już mnie "serdecznie"
      uświadomił i długo nie potrafiłam tego zaakceptować, że swoim istnieniem tyle
      krzywdy wyrządziłam..
    • 36.a Re: Przyczyny choroby 06.10.09, 05:39
      wstydzę się, no ale tak: zaczęłam się leczyć = choroba wyzwoliła się w pełnej krasie i poczynając od epizodu depresyjnego od rozstania z kimś wtedy istotnym...

      myślałam, że umrę. żyję. kilka miesięcy później była zajebista hipomania.
    • matrioszka42 Re: Przyczyny choroby 06.10.09, 08:55
      Geny. Ćpanie, picie, balowanie, sto zmian na minutę u mnie było skutkiem, a nie przyczyną.
    • awanturka Re: Przyczyny choroby 06.10.09, 09:17
      Trudno powiedzieć, być może pójście do przedszkola (bardzo źle znosiłam rozłąkę z rodzicami), wtedy mniej więcej ujawniły się objawy choroby (najpierw lękowo depresyjne, ale to w okresie przedszkolnym potem bardziej, około 7-8 roku zycia, około 10 roku zycia objawy CHAD, stany hipomaniakane i mieszane, mniej więcej w równych proporcjach, depresje były już wtedy dość ciężkie, przerywałam naukę)).
      • awanturka Re: Przyczyny choroby 06.10.09, 09:22
        miało być " zdecydowanie bardziej depresyjne niż lękowe", w jakim miejscu pozostawiam Waszej domyślności wink wink
        • obecna_xyz Re: Przyczyny choroby 06.10.09, 10:10
          1.Geny.
          2.Rodzina dysfunkcyjna.
          3.Trauma w dzieciństwie (całe rozpaczliwe).
    • kamyczek_0 Re: Przyczyny choroby 06.10.09, 10:48
      Od zawsze zbyt wrażliwa, empatyczna.

      Zapalniki:
      1.mobbing w pracy (osoba z zaburzeniami psychicznymi upatrująca sobie we mnie
      całe zło tego świata-paradoksalnie członek rodziny).

      2.śmierć bliskiej osoby (nowotwór)

      3.utrata pracy
    • drugikoniecswiata Re: Przyczyny choroby 06.10.09, 11:05
      mała errata. do ujawnienia się choroby dochodzi przy współistnieniu min. 2 z 3
      czynników:
      1. geny
      2. środowisko (wychowanie, atmosfera i role w szkole, pracy)
      3. czynnik wyzwalający

      2 i 3 to nie to samo. czynnikiem wyzwalającym może być chociażby pierwsze
      wzięcie antydepresantów.

      przyczyny:
      1. geny
      2. wychowanie pt
      a) "musisz być najlepsza"
      b) "łapanie wszystkich srok za ogon jest genialne i nieszkodliwe"
      c) przemoc psychiczna ojca w domu, brak więzi między ojcem a matką i między mną
      a rodzicami

      czynnik wyzwalający:
      1. długotrwała trauma (rok codziennych koszmarnych awantur w domu)
      2. w obronie przed nią ucieczka w naukę - studia na 5 etatach
      1+2=totalne wyczerpanie, które przeszło w depresję, do której bardzo przyczyniła
      się też
      3. nieuleczalna choroba bliskiego mi człowieka (diagnoza sm jak grom z jasnego
      nieba - moje pierwsze starcie z chorobą takiego kalibru)

      udziału fluoxetyny w wyzwoleniu chad nie umiem ocenić. wydaje mi się, że większe
      znaczenie miała depresja jako taka, antydepy mogły fundować mi manię indukowaną,
      ale pewnie bez nich też by dalej były 2 bieguny, nie 1. stany depresyjne
      pamiętam z czasów nastoletnich, i udaje mi się odtworzyć parę krótkotrwałych
      hipo również (z czasów "sprzed"). pytanie, kiedy wahania w granicach
      akceptowalnej normy przerodziły się w chad.

      moim zdaniem w następstwie pierwszej, bardzo głebokiej depresji. a głęboka była,
      bo uzbierałam ją przez 9 miesięcy, zanim się zorientowałam, że to depresja, a
      nie kryzys 3 roku + meteopatia + bóle kręgosłupa z braku wfu.

      za to na pewno w czasie brania wenlafaksyny fazy stały się coraz częstsze, do
      rekordowego tempa: 2-5 dni hipo, 7-10 dni deprechy i a piat', przy 2-3 dniach
      'normalnych' w miesiącu.
      to spacyfikowały dopiero
      a) 225 mg wenla (na 3 miesiące) i
      b) lamo - mam nadzieję, że na dłużej.

      a, no i zakochanie + lato + portugalia mi pomogło - wtedy też były 3 miesiące
      spokoju. ale jak tylko dopadła nas proza życia polską zimą, to deprecha wróciła
      jak bumerang.

      na chad chorowała też moja ciotka (siostra mamy). intuicyjnie wydaje nam się, że
      u niej czynnikiem wyzwalającym był wypadek (potrącenie przez samochód), a nie
      powody natury emocjonalno-psychicznej.
      • ditta12 Re: Przyczyny choroby 06.10.09, 11:18
        geny to nie wiem
        fobia szkolna
        depresja poporodowa-gdybym miała powtórnie przez to przejść nie zawahałabym
        się(to nie wina mojego dziecka tylko warunków w szpitalu-trauma)
        mąż
        stresy w pracy
        • kamyczek_0 Re: Przyczyny choroby 06.10.09, 13:56
          ditta12 napisała:

          >depresja poporodowa-gdybym miała powtórnie przez to przejść nie zawahałabym
          się(to nie wina mojego dziecka tylko warunków w szpitalu-trauma)


          Z powyższych względów nie zdecyduję się na drugie dziecko sad
          Na samą myśl czuję oddech traumy na szyi uncertain
    • bonus1985 Re: Przyczyny choroby 06.10.09, 18:47
      1.Szkoła traumatyczne i stresujace bycie liderem szkoły
      Zaczelo sie zbierac w wieku lat 10, wybuchło przy 17 roku zycia czytaj
      mega-depresja...

      2.Geny .

      3.Praca - 2 lata pracowania na 300% .
    • drugilogin Re: Przyczyny choroby 06.10.09, 20:24
      samo życie
    • balbina_alexandra Re: Przyczyny choroby 07.10.09, 00:39
      Urodziłam się ze złą chemią w mózgu, a odziedziczyłam to w spadku, po prostu.
      Taka spuścizna rodzinna. Nie ja pierwsza mam chad. I pewnie nie ostatnia. Nie
      było żadnego czynnika wyzwalającego. Sama pamiętam pierwszy epizod, w wieku 5
      lat. Pierwsza depresja. Przeprowadziliśmy się w nowe miejsce, wyszłam poznać
      dzieci i coś nie zgrało, nie wiem dlaczego - może dlatego że byłam inna, chyba
      zbyt dojrzała jak na swój wiek, nauczyłam się czytać w wieku lat 4. Grupa mnie
      odrzuciła, nie pamiętam dlaczego. Wróciłam do domu, bez słowa, bez żadnej łezki
      i powiedziałam mamie, nad wyraz poważnie, że noga moja nie powstanie więcej na
      tym podwórku. I słowa dotrzymałam. Nie utrzymywałam z nikim kontaktu, zamknęłam
      sie w domu, pojawiły się lęki, problemy z bezsennością, płacz.
      I tak mam do dziś. Zamykam się w domu, nie śpię, nie jem, powoli opadam z sił.
      I od tej pory ciągle panicznie boję się odrzucenia. Od tamtej chwili minęło
      wiele lat. A ja zawsze muszę być the best. Najlepsza uczennica, najlepsza
      studentka, szybko zaczęłam się piąć po szczeblach kariery, zarabiać pieniądze.
      Zawsze pierwsza. Do tego najpiękniejsza, najlepiej ubrana, najmądrzejsza!
      I zawsze muszę być w centrum uwagi, oczy wszystkich muszą być skupione na mnie.
      W sumie to strasznie smutne i żałosne jak bardzo jest to dla mnie ważne, jak
      bardzo tego potrzebuję, tej akceptacji, aprobaty ze strony innych.
      • ditta12 Re: Przyczyny choroby 07.10.09, 03:02
        Trzeba być chudym,pięknym,bogatym,elokwentnym,posiadać,być modnym,w markowych
        ciuchach,bywać tu i ówdzie bo inaczej jest się za burtą.Takie są normy
        społeczne.Oprawa ,ramy człowieka naszych czasów a gdy się nie mieścimy w tych
        ramach lub gdy myślimy inaczej to znaczy że my z innej bajki.No i trzeba brać
        tabletki.
        • drugilogin Re: Przyczyny choroby 07.10.09, 06:07
          ditta12 napisała:

          > Trzeba być chudym,pięknym,bogatym,elokwentnym,posiadać,być modnym,w markowych
          > ciuchach,bywać tu i ówdzie bo inaczej jest się za burtą.Takie są normy
          > społeczne.Oprawa ,ramy człowieka naszych czasów a gdy się nie mieścimy w tych
          > ramach lub gdy myślimy inaczej to znaczy że my z innej bajki.No i trzeba brać
          > tabletki.

          Myślę że dobrze jest jednak mieć własną bajkę a nie stawać się bezwolnym
          manekinem w rękach trendów. Mimo wszystko ludzie cenią indywidualny rozsądek,
          pewien dystan do schematów i rozumność, a napewno mniej takich, co to chcą być
          na wszystkich imprezach, na topie kariery i w centrum ciągłego zainteresowania,
          bo to jest po prostu niepoważne, może dobre, ale dla nastolatków, a później te
          normy się zmieniają z wiekiem, tylko że nie wszyscy zauważają tą zmianę i nadal
          chcą być dziećmi dyskoteki i wspaniałości.
          Zależy w jakim środowisku chcesz się czuć "w normie", norma jest dyktowana
          jakimś przekonaniem, trendem, dla jednych takim dla drugich nie takim tylko innym.
          Raczej jak bierzesz dobre leki to powinno Ci przejść "bycie gwiazdą" smile
      • xsenia Re: Przyczyny choroby OT 07.10.09, 10:37
        Ola, masz piękne koty. Czy ten kremowy ma kręcone włosy?
        • balbina_alexandra Re: Przyczyny choroby OT 07.10.09, 16:25
          Dzięki! Tak, Reksio jest autentycznym reksem kornwalijskim i ma tylko
          podszerstek, który zwija mu się w takie kudełki, a w zasadzie karakuły jakby smile
          słodki z niego łobuz, to był mój pierwszy kot, choć jest najbardziej neurotyczny
          i niestabilny (w czym najbardziej podobny jest do mnie, zawsze mówię, że to moja
          krew!). Ta czarnobiała krówka to Malinka, kotka ze schroniska, tylko trochę
          młodsza od Reksia, delikatna i subtelna panienka, śliczna i spokojna, bardzo
          grzeczna i czuła. Muszę zrobić nowe zdjęcie, bo mam od niedawna jeszcze jednego
          futrzastego syneczka, Felusia - znaleziony podczas burzy przez moją przyjaciółkę
          pręgowany burasek. Straszny zabijaka i łobuz i niestety jest bardzo niegrzeczny.
          Za to cała trójka jest bardzo do mnie przywiązana i mogę śmiało obalić tu mit,
          jakoby koty przywiązywały się do miejsca a nie do ludzi. Moje są strasznymi
          przylepami, zawsze są obok mnie, jak pracuję, pokładają się w gabinecie, w
          sypialni leżą ze mną na łóżku (a częściowo na parapecie), w salonie rozwalają
          się na sofie, na stole i w bliskiej okolicy, towarzyszą mi nawet podczas kąpieli.

          Od czasu jak mam Felka, niektórzy już całkiem otwarcie mówią że mam najlepsze
          zadatki na starą pannę bo w końcu tyle kotów... smile
          • xsenia Re: Przyczyny choroby OT 07.10.09, 21:26
            cudowne musi być życie z 3 kotami

            ja mam jednego - jest nad wyraz stabilny emocjonalnie, oaza spokoju,
            mimo że to kot ze schroniska, po przejściach, jest cały biały,
            półdługowłosy
          • majagor Re: Przyczyny choroby OT 08.10.09, 22:59
            Aż musiałam też spojrzeć na te koty smile

            Napiszę tylko, że zazdroszczę, mocno zazdroszczę smile smile smile

            Ja mam tylko zająca, a właściwie królika, który może zachowuje się czasem jak
            kot, no ale kotem nie był i nie będzie smile
            Ma swoje ulubione miejsca, drogi - jak kot, śpi ze mną w łóżku [zawsze w tym
            samym miejscu, a biada, jak tam np. coś położę - szybciej pogryzie ową rzecz niż
            pomyśli, że mógłby spać gdzie indziej]. No ale przytulas z niego raczej nie
            jest. Jak ma "dobry" dzień to owszem da się pogłaskać za uszkami, ale raczej tak
            delikatnie..
            A i ciekawość ma też chyba kocią wink Zajrzy wszędzie, wejdzie wszędzie smile
            • xsenia Re: Przyczyny choroby OT 09.10.09, 11:26
              Twój Król kica luzem po mieszkaniu? Nie boisz się, ze się zgubi, albo
              zostanie przydeptany?
              • majagor Re: Przyczyny choroby OT 12.10.09, 12:13
                Tak zając mój biega luzem. Posiada swą klatkę, ale służy mu tylko jako jadalnia
                i toaletka. Tam załatwia te sprawy, a resztę czasu spędza na "wolności".
                Tylko, że poza mój pokój wyjść nie chce - w pokoju mam dywan i wygodnie mu się
                tu kica, a na korytarzu podłoga jest drewniana - on tam często zagląda bo jest
                ciekawy, ale wyjść nie chce - za duży poślizg wink

                Zgubić się tu nie zgubi, czasami wejdzie gdzieś, ale jak krzyknę to wyjdzie, a
                co do deptania - wiele ludzi się tu przewija i jakoś sobie radzimy.
                Większym problemem była chęć gryzienia. Jego często "swędzą" ząbki i nie można
                zostawić nic np. na podłodze, na łóżku - bo on je posmakuje smile Początkowo był
                problem z pościelą, poduszkami - gryzł je strasznie namiętnie, ale na szczęście
                już się tego oduczył.

                Jedynym momentem, gdy jest zamykany w klatce to wizyta psa mej siostry lub
                wizyta siostrzeńca [siostrzeniec lubi patrzeć na królika w klatce, a nie królika
                rozwalonego na łóżku].

                Już nie wyobrażam sobie, aby mój zając w klatce siedział. Chyba bardziej od
                niego bym płakała z tego powodu. A zresztą lubię być budzona np. buziakowaniem
                mnie po policzku lub ciągnięciem za włosy smile
                • xsenia Re: Przyczyny choroby OT 12.10.09, 18:20
                  Prawie jak kot.
                  Nie wiedziałam, ze króle są takie kontaktowe.
      • lolinka2 Re: Przyczyny choroby 09.10.09, 06:43
        ty, weź nie kopiuj mojego życiorysu smile
      • xsenia Re: Przyczyny choroby 23.01.10, 13:11
        Balbina, prawie jak bym o sobie czytała. Tylko, że ja nie jestem tak
        zdyscyplinowana i nie realizuję najwyższych standardów.
    • drugilogin Rozchwianie od początku życia 09.10.09, 18:08
      Gdy miałem kilka lat moja matka miała pierwszą psychozę.
      To mnie rozchwiało nerwowo, emocjonalnie, psychicznie - jedno pociąga za sobą
      drugie.
      Później sytuacja w domu, sytuacja rodzinna, postępujący rozpad rodziny,
      wartości, ciągły stres, zdarzenia najgorsze, najmocniejsze odciski na psychice
      rozchwianej do granic możliwości.
      Chęć życia... chęć przetrwania...
      Po ponad 6 latach leczenia wszystkim co zazwyczaj w takich przypadkach, w końcu
      diagnoza. Pierwsze oznaki zdrowia po zastosowaniu lamitryginy i odrobiny neurolepu.
      Życie... poraz pierwszy. Jestem przed trzydziestką, dla mnie zaczyna się teraz
      rzeczywistość.
    • corka_1 Re: Przyczyny choroby 22.01.10, 12:12
      praca w porze nocnej
      • czubata Re: Przyczyny choroby 22.01.10, 15:32
        ja wierze że mój życiorys był raczej skutkiem choroby.
        • skwr2 Re: Przyczyny choroby 22.01.10, 20:19
          Moja choroba jest wynikiem życiorysu.
          • 38takatam Re: Przyczyny choroby 23.01.10, 09:18
            Molestowanie seksualne w dziecinstwie...juz nic nie bylo takie jak
            "przedtem"...
    • dzedlajga Re: Przyczyny choroby 23.01.10, 13:57
      1. trudny poród - urodziłam się w zamartwicy, dostałam 2 punkty (na 10)

      to chyba była najważniejsza przyczyna, od zawsze byłam nadwrażliwa (wiem to od
      Mamy), a od kiedy pamiętam byłam trochę inna niż inne dzieci

      2. pewien wpływ pewnie miała też genetyka

      3. nienajlepsza atmosfera w domu, ale gdybym nie była aż tak wrażliwa to pewnie,
      by to wszystko po mnie spłynęło, bo znów tak strasznie to nie było, ale dla mnie
      każdy krzyk to był jak koniec świata. Brat zupełnie inaczej odbierał te same
      sytuacje, ja okropnie przeżywałam wszystko, mimo, że nigdy te złe rzeczy nie
      były skierowane bezpośrednio do mnie

      4. Kiedyś myślałam, że szaleńcze tempo życia miało wpływ na rozwinięcie się
      choroby, teraz wiem, że kiedy zaczęłam tak żyć byłam już bardzo chora, więc to
      raczej skutek a nie przyczyna
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka