Dodaj do ulubionych

Witam w klubie...

01.01.11, 16:14
Witajcie Szanowni Forumowicze
Jak sięgam pamięciom to CHAD mam dosyć długo , a na pewno od 10 lat. Obecnie moja depresja przybrała tak ostrą formę że odważyłem się na wizytę u lekarza specjalisty. Otrzymałem tabletki antydepresyjne i nasenne, skierowanie na pełne badanie psychologiczne i na razie na tyle. Pan doktor stwierdził że prawdopodobnie jest to dwubiegunowość. Nie zwlekając poszerzyłem swoją wiedzę na ten temat i choć do postawienia diagnozy przez lekarza i testów zostało mi jeszcze trochę czasu , po lekturze, jestem mocno przekonany że to CHAD.
Wiem że po ustabilizowaniu pacjenci dostają środki stabilizujące. Właśnie dlatego chciałbym zwrócić się do Was z pytaniem na ile i jak Wasze życie zmieniło się dzięki pomocy tych środków? Czy są też tacy którym pomogły one wyjść z tej choroby?
Dziękuję za poświęcenie czasu i odpowiedzi. Życząc by Rok 2011 był dla Was lepszy od poprzedniego pozdrawiam serdecznie.
Obserwuj wątek
    • beatrix-kiddo Re: Witam w klubie... 01.01.11, 16:44
      Nie chcę Cię martwić, ale z tej choroby się nie wychodzi.
      Ale można się ładnie ustabilizować i dojść do wielomiesięcznej remisji, czego Ci życzę.
      • psiakostka11 Re: Witam w klubie... 12.01.11, 20:45
        W krajach anglosaskich politycznie poprawne jest dawanie pacjentowi nadziei na całkowite wyzdrowienie. Tam się nie mówi , że jest to choroba nieuleczalna. Jest przesłanie : zawsze jest nadzieja. Życie jest nieprzewidywalne.
        Osobiście wolę podejście anglosasów do choroby. Daje siłę.
    • to.niemozliwe Re: Witam w klubie... 01.01.11, 18:16
      Czesc, poczekaj na wyniki testow i ich omowiene z lekarzem, zeby uniknac autosugestii. Nie podwazam, ze czytasz o CHAD i wiele Ci sie uklada, ale dopelnij proces poznawczy. Jezeli intuicja Ci cos podpowiada, to daj sobie mozliwosc obiektywnego tego potwierdzenia lub zaprzeczenia.
      Pozdrawiam smile
    • fetta Re: Witam w klubie... 01.01.11, 18:44
      >>Ale można się ładnie ustabilizować i dojść do wielomiesięcznej remisji, czego Ci życzę. <<

      A ja bym tak chciała usłyszeć/przeczytać WIELOLETNIEJ...sad
      • dr.zabba Re: Witam w klubie... 02.01.11, 11:58
        Można do wieloletniej smile

        podpisano:
        żabba
        • sensi41 Re: Witam w klubie... 02.01.11, 22:11
          Noooo!
          • czareg Re: Witam w klubie... 13.01.11, 08:02
            Chyba już to pisałem, ale powtórzę - poznałem w szpitalu faceta, który miał remisję między 1991 a 2002 rokiem. Tylko na licie.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka