2 stabilizatory

05.05.07, 19:05
Witam serdecznie,moja mama bierze depakinę 3 razy 500mg,wydaje mi się że
powoli wychodzi z depresji ,cała moja rodzina tak strasznie boi się kolejnej
manii,z tego co czytam to niektórzy z Was biora 2 stabilizatory za tydzien
mamy wizytę u lekarza może by mu zasugerować co o tym muślicie?proszę o radę i
dziękuję z góry.
    • miriam11 Re: 2 stabilizatory 05.05.07, 19:21
      Ja akurat biorę jeden, i nie mam doświadczenia z dwoma, ale nie widzę
      przeciwwskazań, żeby zasugerować lekarzowi. W ogóle współpraca pacjenta i
      rodziny z lekarzem jest bardzo ważna, mówcie mu o swoich wątpliwościach i o
      pomysłach też. Jak jest normalny to potraktuje to też normalnie a wręcz jako
      pomoc w terapii, bo to Wy jesteście cały czas z chorą.
      • aniamaczek2 Re: 2 stabilizatory 05.05.07, 19:33
        dziękuje Ci miriam zawsze mnie poratujesz odpowiedzią z tym lekarzem mamy to
        cholera sama nie wiem leczy mamę 2 mies. sugerował szpital jak chcieliśmy mame
        oddacto sie rozmyslił (albo czekał na kasę)mam wrażenie ze sama wiem więcej o
        tej chorobie niż on żada wizyt co 2 tyg koszt 1oo zł i szczególnej poprwy nie ma
        już sama nie wiem
        • miriam11 Re: 2 stabilizatory 05.05.07, 19:55
          a może pomyślcie o zmianie lekarza? w końcu ślubu z nim nie braliście.
          • aniamaczek2 Re: 2 stabilizatory 05.05.07, 20:07
            chybatrzeba będzie tak zrobić,każda wizyta trwa 10 min.ostatnio zapomniało
            przepisaniu depakinu ,pytam czy mama ma jej już nie brać a on że tak oczywiście
            i przepisałdawkowanie no to mnie już rozwaliło,a w poniedziałek dzwonie i mOwie
            że zmienia sie trochę zachowanie mamy i czy nie zmienić leków a byliśmy u niego
            1,5 tyg. te4mu ,powiedział o zmianie daw3kowania i zaproponował jak najszybszą
            wizytę ,wychodzi na to że chyba co tydzięń mamy go owiedzą czy wy też tak często
            chodzicie do swoich lekarZy?
            • miriam11 Re: 2 stabilizatory 05.05.07, 20:12
              to faktycznie trochę dziwnie...
              ja chodzę standardowo raz na miesiąc, no chyba że się coś dzieje źle, to wtedy
              przyspieszam wizytę, ale to jest zawsze MOJA inicjatywa. Mój lekarz ma wszystko
              w laptopie, co brałam, kiedy, w jakich dawkach, nie ma mowy o zapomnieniu,
              wizyta trwa ok. pół godziny (pierwsza trwała godzinę - dokładny wywiad aż do
              dzieciństwa wstecz). Poza receptami dostaję zawsze "ściągę" z dokładnie
              rozpisanym dawkowaniem.
              No ale ja się śmieję że mój lekarz taki akuratny, bo to wojskowy lekarz jest,
              pułkownik bodajże, to porządek musi być.
              10 minut na wizyte to jakaś farsa, tyle czasu to przecież zajmie wypisanie
              recept, zdjęcia płaszcza itp. Zmieńcie lekarza, bo ten to chyba tylko forsę liczy.
              • aniamaczek2 Re: 2 stabilizatory 05.05.07, 20:25
                zdecydowaliśmy się na niego bo ma tytuł profesora jest też ordynatorem w klinice
                uniwersyteckiej ale żadnego wywiadu z mamą nie przeprowadził tylko to my
                opowiadaliśmy jak to wygląda on słuchał i dosłownie za każdym razem mam wrażenie
                jak by chciał powiedzieć państwu już podziękujemy ,następny proszę,no cuż trza
                szukać dalej ,jakby ktoś mógł polecić jakiegoś dobrego lekarza z Krakowa ,lub
                Katowic to będę ogromnie zobowązana, chętnie odwiedziłbym z mamą twojego lekarza
                z jakiego miasta pochodzisz?
                • aurelia_aurita Re: 2 stabilizatory 05.05.07, 20:28
                  może tu coś znajdziesz (jest całkiem sporo postów o Krakowie):
                  forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=99&w=36038178
            • aurelia_aurita Re: 2 stabilizatory 05.05.07, 20:19
              i oto kolejny przyklad na to, że czasem pacjent musi myśleć za lekarza...
              zmień lekarza, koniecznie.
              10 minut???
              i to są wizyty p ł a t n e?
              uciekajcie od tego lekarza jak najdalej.
              • aurelia_aurita ps. 05.05.07, 20:21
                z moją lekarką jest tak jak z lekarzem miriam.
                pierwsza wizyta trwała godzinę, kolejne po ok. pół godziny.
                i taki jest chyba standard (przynajmniej jak chodzisz prywatnie)
                • aniamaczek2 Re: ps. 05.05.07, 20:36
                  dzięki mam nadzeję że coś znajdę,buziaczki dla Was
    • esowx1 Re: 2 stabilizatory 05.05.07, 20:52
      Jak już odpowiedziałam na tego samego posta w innym wątku:
      Zasugerować zawsze można lekarzowi, przecież to nic złego spytać o drugi
      stabilizator. Jeśli lekarz źle to odbierze to tylko bedzie świadczyć o tym, że
      należałoby może zmienić lekarza.
      Ja sama przez bardzo krótki okres czasu brałam Depakine i Lit razem dopóki
      lekarz nie zorientował się, że nie toleruję Depakine.
      Jeśli jeden stabilizator nie działa jak powinien, to jest wystarczające
      wskazanie do włączenia drugiego, co zresztą często ma miejsce.
      • kassa10 Re: 2 stabilizatory 05.05.07, 22:35
        Mój mąż po ostatnim epizodzie manii także ma włączone dwa stabiliatory, jak
        zadziałają trudno powiedzieć - bierze je od miesiąca.
        Co do lekarza - to nawet gdy się nic specjalnego nie działo, to wizyty trwały
        dłużej niż 10 minut. Co do częstości wizyt, w czasie ciężkiej depresjii, gdy
        mąż nie zgodził się na szpital były nawet co tydzień, ale wtedy zawsze
        płaciliśmy mniej niż zwykle, a zdarzało się, że i w ogóle.
        Życzę znalezienia lepszego lekarza.
        • aniamaczek2 Re: 2 stabilizatory 22.05.07, 10:41
          Witam serdecznie Was wszystkich,pisałam ostatnio o mamie i lekarzu do ktOrego
          chodzimy,byliśmy w zeszłym tyg. u innego specjalisty i nie ma porównania,wiem że
          jeszcze za wcześnie żeby o tym mówć ale chyba teraz rzeczywiście udało się nam
          znależć dobrego lekarza,wizyta trwała ponad godz.(wywiad od dzieciństwa),zalecił
          rezonans głowy,zważył mamę,zbadał,dużo notował i ogólnie widać było że chce nam
          pomóc,bardzo się cieszę,oby tylko mama nie wpadła na pomyśł odstawienia
          leków........
          ps.gdyby ktoś szukał dobrego specjalistyz Katowic, to służę pomocą.
          • miriam11 Re: 2 stabilizatory 22.05.07, 14:35
            Aniu, to super, że wreszcie na porządnego lekarza trafiłyście. Teraz będzie już
            tylko lepiej. Może poproś lekarza, żeby mocno mamie pogroził, jakoś tak
            stanowczo zapowiedział, dlaczego ma leków nie odstawiać, wiesz, siła autorytetu
            lekarskiego.
            No ale najważniejsze, że już nie chodzicie do tamtego konowała.
Pełna wersja